Artykuł

Hitler ramię w ramię z niemieckimi kapitalistami

W burzliwych dyskusjach na temat Adolfa Hitlera obok stwierdzenia że nie wiedział o holokauście równie często pada stwierdzenie wręcz jeszcze bardziej absurdalne. Przez samozwańczych patriotycznych ekspertów brane jest jednak za pewnik. Mianowicie twierdzenie jakoby Hitler był socjalistą, a nawet komunistą.

Wszystkim tym osobom warto przypomnieć wydarzenie będące tylko jedną z wielu niechlubnych czarnych kart historii kapitalizmu i prywatnej własności środków produkcji.

30 stycznia 1933 prezydent Hindenburg mianuje Adolfa Hitlera kanclerzem. Wyznaczone na 5 marca tego roku wybory parlamentarne miały być ostatecznym sprawdzianem dla partii nazistowskiej – uzyskanie w nich większości w parlamencie oznaczałoby że Hitler ze swoimi ludźmi będzie mógł sięgnąć po władzę dyktatorską likwidując Republikę Weimarską. Wybory te jednak nie zapowiadały się tak kolorowo. Partia nazistowska zmobilizowana do ostatecznego wysiłku w obliczu zbliżających się wyborów potrzebowała funduszy.

20 lutego 1933 roku w willi Hermanna Goeringa, ówcześnie prezydenta Reichstagu, zebrali się czołowi przedstawiciele partii nazistowskiej z czołowymi przedstawicielami niemieckiego przemysłu. Hitler przedstawił zebranym swoją wizje na temat demokracji w Republice Weimarskiej która według niego była zagrożeniem dla prywatnych przedsiębiorstw ponieważ nieuchronnie prowadziła ona kraj w kierunku socjaldemokracji oraz komunizmu. Przywódca NSDAP rysował przed kapitalistami wizje niemal apokaliptyczną w razie porażki nazistów – w kontraście do niej oferował wizje w której zwycięża partia nazistowska. Wizja ta była dosadna i Hitler bez ogródek mówił przedsiębiorcom o końcu niemieckiej demokracji. Cytując Hermana Goeringa “Wybory 5 marca z pewnością będą ostatnimi na następne 10, a prawdopodobnie nawet 100 lat.”

Wizja ta najwidoczniej kapitalistom się spodobała.

Po przemówieniu Hitlera głos zabrał Hjalmar Schacht, były prezes Reichsbanku i zadeklarowany zwolennik Hitlera. Jako ekonomista przeszedł on do konkretów. Przedstawił on plan wedle którego zebrani przedsiębiorcy mieli zapełnić fundusz wyborczy NSDAP oraz ich mniejszych koalicyjnych partnerów. Wysokość funduszu wynosiła 3 miliony marek – partia nazistowska otrzymała od przedsiębiorców około 2 miliony marek, czyli około 8 milionów dzisiejszych euro.

Czyn ten przyczynił się do zwycięstwa nazistów i ustanowienia przez nich swojego faszystowskiego reżimu. Czyn ten o wiele bardziej obrzydliwy gdy zdamy sobie sprawę że przedsiębiorcy wszystko zrobili z pełną świadomością czego mogą oczekiwać po zwycięstwie nazistów. Ale przecież właśnie tego wyczekiwali.

5 marca 1933 naziści wygrali w wyborach parlamentarnych, nie uzyskali jednak oczekiwanej większości. NSDAP zdobyło 44% głosów, partia socjalistyczna 18%, komunistyczna 12%.

23 marca 1933 NSDAP po naciskach na katolicką partię Zentrum uzyskało jej wsparcie i znaczącą większością przegłosowano nadzwyczajne pełnomocnictwa dla rządu Adolfa Hitlera. Los burżuazyjnej demokracji parlamentarnej był już przypieczętowany.

W ciągu roku 1933 w Niemczech zniszczono wszelką opozycje względem NSDAP, ruch robotniczy został zdewastowany i odnowiony jako jego karykatura pod postacią podległego nazistom Niemieckiego Frontu Pracy. Wiele ludzi uważa interwencjonizm gospodarczy Adolfa Hitlera za argument o jego byciu socjalistą – nikt nie wspomni że do końca III Rzeszy poza najważniejszymi dla zbrojeń gałęzi gospodarki wszystkie przedsiębiorstwa znajdowały się w rękach prywatnych.

Ale pamiętajcie – tak jak Jarosław Kaczyński jest człowiekiem prawym i sprawiedliwym, tak Adolf Hitler był lewackim narodowym socjalistą!

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
PawełEnver Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Enver
Gość
Enver

No i jeszcze potem Hitler usunął antykapitalistów (nie byli to socjaliści w rozumieniu marksistowskim) z samej NSDAP. Czołowy wróg banksterów Gottfryd Feder wyleciał gdzieś w niebyt po 34, a jego rolę zajęli “technokrata” Schacht (mi się strasznie z Morawieckim kojarzy w sumie xd)

Paweł
Gość
Paweł

no wsm trochę są podobni