Artykuł

Zysk prywatny a korzyść publiczna

1) Główne prawo gospodarki kapitalistycznej.

Celem gospodarki kapitalistycznej jest jak największy zysk prywatny. Optymalna z punktu widzenia zysku, cena i rozmiar produkcji nie muszą się pokrywać z optimum z punktu widzenia celu zaspokojenia jak najwięcej potrzeb jak najmniejszym zużyciem zasobów. O tym że optimum ekonomiczne wyznaczone maksymalnym zyskiem nie musi się pokrywać z optimum technicznym wyznaczonym przez minimalizację kosztów musi się pokrywać (pokrywa się rzadko i prawie nigdy przy rynku zmonopolizowanym). Oprócz tego zachodzą sytuacje gdy racjonalne z punktu widzenia maksymalizacji zysku działania są nieracjonalne z punktu widzenia Rozumu i Godności Człowieka, i na odwrót.

Dobry przykład to zmowy cenowe zmniejszające produktywność po to by zwiększyć ceny. Wystarczy wspomnieć przemysł farmaceutyczny. Chyba tylko jakiś psychol może się nie zgodzić że powinien on dostarczać jak najwięcej skutecznych leków w jak najniższych cenach. Niestety. Z przyczyn technologicznych sektor ten ma prawdopodobnie największą ze wszystkich tendencję do monopolu. Ponadto popyt na leki jest niemal sztywny cenowo (niezależnie od ceny klient nie będzie kupował więcej ani mniej chyba że zabraknie mu środków i jego popyt przestanie być efektywny). Przy tak nieelastycznym popycie może być bardziej opłacalne, dostarczyć produkt mniejszej ilości konsumentów, ale za to zdolnych zapłacić wyższą cenę. (1)

Istnieje jeszcze jednak bardzo niebezpieczna patologia produkcji dla zysku. Każdy towar jeśli ma przynosić zysk musi być obarczony marżą. Z tego punktu widzenia im szybciej konsument będzie zmuszony zakupić nowy, tym szybciej znów do kieszeni kapitalisty wpłynie różnica między ceną a kosztami produkcji czyli zysk. Dlatego też istnieją zjawiska takie jak postarzanie produktów(2), produkcja opakowań utrudniających pełne wykorzystanie produktu (na przykład butelki na keczup). Ponadto z perspektywy zysków nie opłacalne stają się korzystne społecznie rozwiązania takie jak wypieranie samochodów osobowych transportem masowym. W rezultacie mamy dużo większe zużycie zasobów naturalnych niż najbardziej optymalne dla zaspokojenia potrzeb. Skutkiem rywalizacji o jak największe zyski jest nieracjonalne zużycie zasobów.

Jeszcze inny to że nawet gdy następuje jakiś postęp w produkcji to służy on do obniżania kosztów ale przy jednoczesnym zachowaniu starej ceny aby z różnicy uzyskać większy zysk. Przez to postęp na jednym odcinku łańcucha produkcji nie przekłada się na spadek kosztów i ceny produktu finalnego.

Kolejny problem jaki rodzi rywalizacja o zyski to hamowanie postępu technologicznego przez patenty i ukrywanie przed pozostałymi producentami wyników swoich badań zamiast pozwolić opracowane u siebie rozwiązania wykorzystać we wszystkich działach gospodarki.

2) Jak będzie socjalizmie?

W czystym centralnym sterowaniu nie ma potrzeby generowania zysku. Po co jeśli państwo już jest właścicielem całego kapitału produkcyjnego i nie powiększy swojego udziału? Dlatego też musi obowiązywać nakaz produkcji na poziomie optimum stosunku produkcji do zużycia zasobów a nie maksymalnej różnicy między ceną a kosztem. Cena musi być ustalana po kosztach produkcji i dostarczenia do odbiorcy dla którego jest surowcem. W takim układzie obniżenie kosztów produkcji jednego produktu obniża od razu koszta wszystkich bazujących na nim.

Ponad to jeśli państwo musi coś wybudować (szkołę, autostradę, system śluz i zbiorników regulujących gospodarkę wodną) to w gospodarce kapitalistycznej wszystkie materiały i maszyny to kupuje z zakładów należących do kapitalistów, obarczone marżą. W socjalizmie państwo kupuje cement z państwowej cementowni, stal z państwowej huty i maszyny z państwowych zakładów maszynowych. Dzięki temu zwraca z budżetu swoim zakładom tylko koszty. W ten sposóbpaństwo socjalistyczne może zrealizować swoje cele szybciej i taniej niż państwo kapitalistyczne.

Państwo socjalistyczne może też uzyskać wyższą stopę inwestycji. Jak? Zużycie zasobów można podzielić na dwie kategorie: inwestycje i konsumpcja. Państwo regulując ceny wypuszczanych przez siebie na rynek towarów może na przykład zwiększyć ceny dóbr konsumpcyjnych, zmniejszając ich sprzedaż a tym samym zużycie zasobów przeznaczonych na ich produkcję. Zaoszczędzone zasoby mogą wtedy trafić do funduszu inwestycji. Poniekąd z tej przyczyny dobra wypuszczane przez państwowe zakłady bublami być nie mogą. Muszą być trwałe i się nie psuć przez dziesięciolecia aby popyt się nie regenerował i pozostał na nie jak najmniejszy. By dla zaspokojenia jak największych potrzeb ludności zużyć jak najmniej zasobów. Państwu to się opłaca, kapitalistą opłaca się na odwrót.

(1) https://biotechnologia.pl/farmacja/ceny-lekow-w-wielkiej-brytanii-wzrosly-o-1000,23592

(2) https://www.forbes.pl/csr/naukowcy-udowodnili-planowe-postarzanie-produktu/7h52xmd

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o