Artykuł

Reedukacja w obozach radzieckich

W kwestii łagrów i powołanej za Stalina instytucji Gułag powiedziano już wiele. Jednak czy aby temat został wyczerpany przez prawicowych ideologów? Czy można pozwolić żeby przywłaszczyli sobie historię? Jako komuniści, naszym świętym obowiązkiem jest żebyśmy poprzez studiowanie historii mogli odpierać ataki i kłamstwa antykomunistycznej propagandy.

Znalezione obrazy dla zapytania gulag prisoners statistics

Zacznijmy od tego co się powszechnie mówi o obozach pracy w stalinowskim Związku Radzieckim. Na historii i w mediach uczą nas, że ludzie ginęli tam tysiącami każdego dnia, że osadzono tam dziesiątki milionów obywateli radzieckich. Natomiast mało kto przejmuje się tym, że szczyt populacji więźniów w obozach pracy w ZSRR osiągnięto najpierw w latach 1941-1943 w czasach wojny ojczyźnianej i było ich wówczas 1.5 miliona, następie rozpoczęto masowe amnestie na potrzeby wojny by drugi szczyt osadzonych osiągnąć w 1947 roku jako efekt powojennego zniszczenia- wówczas w łagrach przebywało 1.8 miliona. Należy to skonfrontować z dzisiejszą populacją więzienną Stanów Zjednoczonych, gdzie kraj ten uchodzący za wzór demokracji i praw człowieka, dziś więzi w placówkach państwowych i prywatnych blisko 2.5 miliona obywateli.

Trzeba też powiedzieć o znanym micie, że w łagrach panowała wysoka śmiertelność, że mało kto wychodził stamtąd żywy. Istnieją jednak powszechnie dostępne dane porównujące śmiertelność w obozach carskich i bolszewickich. Nawet w okresie wojny ojczyźnianej nie osiągnięto takiej śmiertelności jak w choćby jednym roku istnienia katorżniczych obozów cara. A trzeba pamiętać, że wojna oznacza spadek jakości życia dla wszystkich obywateli kraju napadniętego, trudności z dostawami żywności itp.

Prawda jest taka, że obozy pracy w ZSRR posiadały światowej jakości opiekę medyczną, psychologiczną, system reedukacji dorosłych i edukacji więźniów nieletnich. Niech za przykład posłuży świadectwo niejakiego Borisa Sulima, który opowiadał o swoim osadzeniu w łagrze. Jako młodzieniec trafił do obozu. Tam nauczono go pisać, czytać, rysować, nauczył się techniki i architektury. Potem skierowano go do prac społecznych przy budowie kanału Bałtycko-Białomorskiego. Po odsiedzeniu swojego wyroku został pełnoprawnym inżynierem radzieckim. Takie przykłady można mnożyć, jednak nie to jest najważniejsze. Więźniowie za dobre sprawowanie mogli raz w roku na dwa tygodnie opuścić obóz i wrócić do swoich rodzin, za dotrzymywanie norm pracy skracano wyroki. Prawdą jest to, że był to jeden z bardziej cywilizowanych systemów penitencjarnych stworzonych przez człowieka.

Jedyne co trzeba przyznać, to że uznawano więźnia, który po 10 latach nie wykazywał żadnej poprawy a psycholodzy stwierdzali, że po wyjściu z łagru znów wróci na drogę przestępstwa, był on skazywany na najgorsze prace razem z sabotażystami i szpiegami lub skazywany na karę śmierci. Były to pojedyncze przypadki ale warte uwagi by skonfrontować ten obraz z tym co się powszechnie mówi, że ponoć wywożono całe wagony trupów z obozów pracy.

Był to system stworzony specjalnie na potrzeby osób biednych, które na początku młodego Kraju Rad nie miały jeszcze dostatniego życia i musiały kraść by przeżyć. Dlatego też system penitencjarny ZSRR traktował pospolitych przestępców ulgowo, jako ludzi, którzy zbłądzili przez dziedzictwo systemu opartego na wyzysku Rosji kapitalistycznej i carskiej. Najgorsze prace były przeznaczone dla osób, których intencją świadomą było natomiast zniszczenie systemu od środka: to znaczy dla osób, które dopuszczały się sabotażu lub udowodniono im kontakty z obcymi wywiadami.

Co natomiast mamy dzisiaj? Reedukacja polega głównie na nauczeniu więźnia prostego fachu i po wyjściu z placówki nikogo on nie interesuje. Na rynku pracy nie ma dostępu do 90% ofert ze względu na swoją przeszłość. Jakie on ma wówczas perspektywy? Może znów kraść i ponowić kontakty z szajkami zorganizowanych przestępców lub sprzątać ulice za marne grosze. Kapitalistyczny system więzienny generuje recydywistów, system radziecki generuje zdrowych obywateli budujących lepsze jutro swojego kraju. Na tym polega najważniejsza różnica!

W tym samym czasie gdy istniały obozy pracy w Związku Radzieckim, równolegle funkcjonowały one także w koloniach francuskich, brytyjskich, włoskich i belgijskich. Gdzie jeśli porównamy politykę kolonialną do radzieckiego sposobu traktowania więźniów, jeszcze wyraźniej widzimy jak postępowe były obozy socjalistyczne. W Kongu Belgijskim obcinano kończyny za kradzież, rozstrzeliwano całe wioski za choćby ślad sprzeciwu wobec imperializmu europejskiego. Władzy belgijskiej szkoda było nawet pocisków na tubylców i rozkazywali zabijać ich gołymi rękoma lub ustawiać ich w rzędzie by zabić wszystkich jednym pociskiem. Czy naprawdę nadal ktoś uważa, że Zachód reprezentuje demokrację i prawa człowieka?

Bibliografia:

  1. Soviet Russia, William Henry Chamberlin, 1930 r.,
  2. Khrushchev Remembers, Strobe Talbott, 1970 r.,
  3. The New Russia, Jerome Davis, 1933 r.

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o