Świat Wiadomości

Krwiożerczy Guaido żąda Wenezuelskiej krwi

Namaszczony przez Stany Zjednoczone Juan Guaido, samozwańczy prezydent, wezwał do zbrojnego przejęcia władzy w kraju. Oznacza to de facto, że został rozpoczęty zamach stanu.

Ta “demokratyczna” akcja zyskała miano Operacji Wolność. Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo wyraził pełne poparcie Stanów Zjednoczonych dla tych działań. Swoje poparcie wyraziła też Brazylia, nazywając akcję “demokratycznymi przemianami”.

Na ulicach znajdują się zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy aktualnego prezydenta Nicolasa Maduro, chociaż według raportów grupy antyrządowe reprezentują mniejszość. Wezwanie do zbrojnego rozprawienia się oznacza niewątpliwie początek wojny domowej w tym kraju. Siły zbrojne są po stronie wybranego prezydenta Maduro.

Zarówno sam przezydent Nicolas Maduro jak i wielu członków rządu zapewnia, że sytuacja jest pod pełną kontrolą, a zamieszki spowodował marginalny, reakcyjny element Wenezuelskiego społeczeństwa. Biorąc pod uwagę brak poparcia wojska dla Guaido i tym samym małe szanse na udany przewrót oraz natychmiastową reakcję ze strony USA, można spekulować, że celem tych działań było wywołanie burzy medialnej w której “biedni studenci” są ranieni przez “bestialską policję” wspierającą obecny “reżim”.

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o