Świat Wiadomości

USA wciąż chce nieść demokrację na Bliskim Wschodzie

W piątek Pentagon podał do ogólnej wiadomości, że zamierza dozbroić swoje bazy na Bliskim Wschodzie, które są najbliżej granicy z Iranem w baterie rakiet Patriot by, cytując: “móc odpowiednio reagować na zagrożenia ze strony Iranu”.

Dodatkowo na wodach w tamtejszym regionie ma zagościć statek USS Arlington, a na jego pokładzie piechota morska gotowa do „niesienia demokracji” Irańczykom. Wszystkie doniesienia z Pentagonu świadczą o tym, że Stany Zjednoczone przygotowują się do inwazji na Iran. Tym bardziej, że poinformowano opinię publiczną również o wysłaniu na Bliski Wschód grupy uderzeniowej (nazwa nieprzypadkowa) okrętów, w tym lotniskowiec „Abraham Lincoln”.

Zapowiedziano w tym miejscu również, że USA jest gotowe bronić swoich interesów w regionie. W kontekście obecnych tarć na arenie międzynarodowej z rządem Iranu można śmiało założyć, że faktycznym powodem ewentualnej agresji Jankesów będzie wejście w życie zapowiedzianego przez Hassana Rowhaniego (prezydenta Iranu) odstępstwo od części postanowień w sprawie narzuconych limitów wzbogacania uranu. W tym miejscu należy przypomnieć, że USA posiada własny arsenał nuklearny, przy tym sumiennie pilnuje by mocarstw atomowych nie przybywało. Przy tym trzeba pamiętać, że często jedynie stanie się takim mocarstwem pozwala państwom niepokornym Waszyngtonowi na zachowanie niepodległości, USA jeszcze nigdy nie napadło kraju z własnym arsenałem nuklearnym. Często więc, paradoksalnie sam fakt posiadania potencjału produkcji takowej broni staje się narzędziem do samostanowienia narodu w otoczeniu imperialistycznym.

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o