Świat Wiadomości

Tajwan: małżeństwa tej samej płci legalne

17 maja w prowincji Tajwan, Chiny wprowadzono równouprawnienie małżeństw jednopłciowych i heteroseksualnych. Jest to wydarzenie o tyle znaczące, że Tajwan jest pierwszym krajem azjatyckim rozpoznającym i certyfikującym tego typu związki. Izraelskie terytoria okupowane Palestyny od 2006 uznają małżeństwa jednopłciowe zawarte za granicą, ale nie pozwalają na ich zawarcie.

Obserwując reakcje zachodu na tą wiadomość jasne staje się, że jeżeli nie głównym, to zamierzonym celem było zwiększenie sympatii wobec Tajwanu w krajach imperialistycznych. W internecie wszędzie można znaleźć opinie gratulujące “prawdziwym Chinom” oraz lamentujące nad prześladowaniami osób LGBT w Chinach, powołując się często na przykład autorki Tianyi, która otrzymała w 2017 roku karę 10-ciu lat więzienia za rozpowszechnianie powieści zawierającej treści homoerotyczne. Jednak jak w zachodnich mediach, tak i w rozmowach internetowych nie wspomina się, że jest to standardowy wyrok za sprzedaż pornografii (również hetero) w egzemplarzach powyżej 70,000, że książka przedstawiała brutalną przemoc seksualną pomiędzy nauczycielem i uczniem oraz że długość oraz słuszność wyroku jest głośno i otwarcie debatowana w Chinach (http://www.globaltimes.cn/content/1127930.shtml).

W debacie na temat wprowadzonej 17 maja ustawy brakuje za to jednego elementu, a mianowicie co jest mniej ważne dla Tajwańskiego rządu niż prawa do małżeństwa dla homoseksualistów. Może być to na przykład stan zanieczyszczenia wód, jak pokazuje projekt artystyczny studentów Narodowego Uniwersytetu Tajwanu pokazujący stan zanieczyszczenia wody na wyspie (https://inhabitat.com/made-from-sewage-these-popsicles-reveal-the-scale-of-taiwans-water-pollution/). Może tłum imigrantów, którzy co roku wykorzystują jedyny dzień wolny w miesiącu by wołać “Nie jesteśmy niewolnikami” przed Ministerstwem Pracy w Taipei (https://youtu.be/Sw4ovHQDLJE). Może jest to stan pracowników w sławnych ze skandali fabrykach Foxconn (http://www.facing-finance.org/en/database/cases/working-conditions-in-foxconn-factories-in-china/) i Pegatron (http://www.chinalaborwatch.org/report/109), które znajdują się w Chinach i są zawsze przedstawiane jako przykład skandalicznych warunków pracy w Chinach, zapominając jednak o tym, że stosowane praktyki są niezgodne z lokalnym prawem pracy i że obie są własnością Tajwańskich spółek.

Bajkę o humanitaryzmie Tajwańskiego rządu przyćmiewa również fakt, że mimo rosnącego poparcia dla niepodległości Tajwanu (https://www.taiwannews.com.tw/en/news/3622244), rząd nadal uznaje roszczenia terytorialne wobec całości Chin. Ilustruje to chociażby reakcja Ministerstwa Spraw zagranicznych na informację opublikowaną przez “人民日報” na temat wprowadzonej ustawy na twiterze, w której Tajwan nazwano prowincją Chin (https://twitter.com/MOFA_Taiwan/status/1129901169906552833).


Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o