Artykuł

Towarzysz Arek masakruje Hayeka – cz. 2

Von Hayek zarzuca socjalizmowi błąd naturalistyczny skarżąc się, że chcą przywrócić społeczeństwo naturalne sprzed wymyślenia instytucji własności prywatnej.

No i zaraz potem popełnia on ten właśnie błąd naturalistyczny starając się argumentować przeciw idei kooperacji. Pisze on:

Cała ewolucja oparta jest na konkurencji. Ciągła konkurencja niezbędna jest do zachowania uzyskanych osiągnięć.”

Nie w tym jednak problem, że powołuje się na argumentację naturalistyczną mimo że sam ją skrytykował. Problem w tym że robi to też nieudolnie. Ewolucja to proces przystosowania do zmieniających się warunków i adaptacja do otoczenia. Konkurencja międzygatunkowa czy międzyosobnicza jest tylko jednym z przejawów tego procesu. Organizmy wypracowują w celu przystosowania do środowiska różnorakie strategie. Takimi strategiami są również strategie kooperacyjne. Kooperacja występuje zarówno na poziomie gatunkowym jak i międzygatunkowym (choć rzadziej). Przykładem wewnątrzgatunkowym są działania grupowe i stadne np. ławice czy też sam fakt wykształcenia systemów komunikacji. Przykładem współpracy międzygatunkowej są relacje np. symbiozy. Przykładem kooperacji jest już samo wykształcenie się organizmów wielokomórkowych.

Wypowiada się on na temat czegoś na czego temat nie ma nawet elementarnego pojęcia.

Kolejny fragment:

Jak już wiemy, w ewolucji struktur ludzkich działań zysk pełnił rolę swego rodzaju sygnału który kieruje ich w stronę tego co sprawia iż człowiek staje się bardziej wydajny. Jedynie to co przynosi większy zysk z reguły daje wyżywienie większej liczbie ludzi, ponieważ kosztem mniejszych poświęceń przynosi korzyści.”

– powyższy ustęp jest totalną bzdurą o czym pisałem w artykule pod tytułem „Zysk prywatny a korzyść publiczna” ( https://odrodzenie.fr/2019/04/18/zysk-prywatny-a-korzysc-publiczna/). Pisałem tam już, że zysk to różnica między ceną towaru a kosztami jego wytworzenia. Różnicę tę można zwiększać nie tylko zmniejszając koszta ale także zwiększając cenę. Zależność między popytem i podażą nie jest proporcjonalna w stosunku 1 do 1. Przy towarach o niskiej elastyczności cenowej popytu większy zysk można osiągnąć zaspokajając mniej potrzeb. Ponad to zmniejszenie indywidualnych kosztów nie zawsze jest pozytywnym wynikiem z punktu widzenia całego systemu gospodarczego. Zysk jest kategorią uwzględniającą tylko partykularne koszta i przychody nie zaś koszta społeczne. Koszty społeczne to zjawisko w ekonomii polegające na przeniesieniu części kosztów wynikających z działalności jednego podmiotu gospodarczego na podmioty trzecie bez odpowiedniej rekompensaty. Mamy tu do czynienia z grami o sumie ujemnej mówiąc językiem teorii gier.

Potem jest taki fragment gdzie Von Hayek krytykuje Keynesa i słusznie go krytykuje. Pisze tak:

Keynes argumentował także przeciwko moralnej tradycji cnoty oszczędzania nie chcąc przyznać wraz z tysiącami zwariowanych ekonomistów że zmniejszenie zapotrzebowania na towary konsumenckie jest niezbędne dla osiągnięcia wzrostu produkcji dóbr kapitałowych.”

Ma tu całkowitą rację. Wszak cytując klasyka „Przewaga wzrostu produkcji środków produkcji niezbędna jest nie tylko dlatego, że produkcja ta musi zapewnić wyposażenie w sprzęt zarówno własnych przedsiębiorstw jak i przedsiębiorstw wszystkich innych gałęzi gospodarki narodowej, lecz również dlatego, że bez tej przewagi niemożliwa jest w ogóle realizacja reprodukcji rozszerzonej.” – Józef Stalin

Więc tutaj Von Hayek mówi coś mądrego powtarzając za Stalinem, że im większa część dochodu narodowego przeznaczonego na inwestycje kosztem konsumpcji, tym szybszy wzrost tego dochodu narodowego.

Dalej pisze on coś takiego: „Wiedza rozproszona jest istotnie rozproszona i nie może być zebrana w całość i przekazana władzy, której powierzono zadanie celowego utworzenia ładu.”

Śmiem w to wątpić. W erze internetów i big data, gromadzenie i przetwarzanie mas relewantnych danych staje się łatwiejsze niż kiedykolwiek przedtem.

Kolejny cytat „Jakiś hipotetyczny zbiór obiektywnych faktów nie jest bardziej dostępny dla kapitalistów pragnących manipulować ich całokształtem niż dla zarządzających kierowników, którymi socjaliści chcieliby ich zastąpić.”

Po pierwsze to nie kapitaliści kierują korporacjami i koncernami ale zatrudnieni przez nich etatowi menadżerowie.

Po drugie zgadza się zbiór obiektywnych faktów jest bardziej dostępny dla kierownictwa ekonomicznego w państwie socjalistycznym niż dla kierowników przedsiębiorstw kapitalistycznych. Dla podmiotów kapitalistycznych jest więcej niewiadomych takich jak ruchy pozostałych przedsiębiorstw i ogólna podaż na rynku, tajemnica handlowa i ukrywane przed sobą chronione patentem technologie.

W dalszych fragmentach krytykuje on samą możliwość zbudowania ładu w oparciu o zasady kolektywizmu. Twierdzi że kolektywizm jest możliwy tylko wśród ludzi, którzy są zintegrowani i się znają. W jaki więc sposób są możliwe relacje między nieznajomymi sobie żołnierzami na polu walki? Otóż jedność polityczna, jedność w obliczu wroga, przeciwności którą trzeba bezsprzecznie pokonać jest źródłem kolektywnego działania ludzi którzy jako jednostki są sobie kompletnie obojętni ale współdziałają w ramach grupy nie ze względu na siebie nawzajem ale ze względu na grupę.

Ludzie integrują się przeważnie nie ze sobą ale wokół czegoś co przekracza jednostkę a jednocześnie jest dla każdej z nich wewnętrzną częścią jej tożsamości.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Gabriel Nazarowicz Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gabriel Nazarowicz
Gość
Gabriel Nazarowicz

Fajnie, że ktoś rzetelnie zajął się Hayekiem.

Ja trochę nie na temat – znowu zniknął podgląd komentarzy (który był i tak zbyt mały) na głównej stronie i teraz trzeba przewijać dziesiątki artykułów i szukać ich ręcznie?