Artykuł

Towarzysz Arek masakruje Hayeka – cz. 4

Same bowiem relacje cenowe wskazują przedsiębiorcy gdzie przychód w sposób zadowalający przekroczy wydatki na tyle by przeznaczenie ograniczonego kapitału na dane przedsięwzięcie było opłacalne. Znaki tego rodzaju kierują go ku niewidocznemu celowi jakim jest zaspokojenie oczekiwań odległego i nieznanego nabywcy końcowego produktu.”

a) Pierwsze moje zastrzeżenie. Działania przedsiębiorcy goniącego za zyskiem nie są nakierowane bezpośrednio na zaspokojenie potrzeb nabywcy a także nie są nakierowane na zaspokojenie ich w stopniu optymalnym. Jednocześnie oprócz zaspokojenia potrzeb wpływ na rentowność ma zmniejszenie kosztów indywidualnych (nie uwzględniających kosztu zewnętrznego). Fakt że dla podtrzymania sprzedaży potrzebne jest chociaż udawanie że się zaspokaja potrzeby lub w lepszym przypadku zaspakajanie potrzeb. Potrzeby jednak mają być zaspokajane a nie zaspokojone aby źródło popytu nie wyschło. Przykładem jest celowe postarzanie produktów.

b) Drugie zastrzeżenie. Jeszcze gorszą może się okazać sytuacja gdy potrzeby nabywcy faktycznie są zaspakajane. Zasada „Wszystko jest warte tyle ile ktoś jest skłonny za to zapłacić” sprawia że nie ma znaczenia ani wartość etyczna ani estetyczna rozpoznaną przez podmiot ponadindywidualny w danym przedmiocie lub usłudze.

Jak pisał Carl Schmitt: „Funkcjonujący perfekcyjnie mechanizm służy zaspokajaniu jakiegokolwiek bądź popytu, zawsze z jednakową powagą i precyzją – bez względu na to, czy będzie to popyt na jedwabne bluzki, trujące gazy bojowe, czy cokolwiek innego. Racjonalnym nazwano mechanizm produkcji, służący zaspokajaniu dowolnych materialnych potrzeb, pomijając zupełnie podstawowe pytanie o racjonalność celu, któremu służyć ma racjonalnie zorganizowana produkcja.”

Nie ma też znaczenia to że zaspokojenie zachcianek nabywcy może negatywnie przełożyć się na zaspokojenie potrzeb ponadindywidualnych (będących jednocześnie integralnym składnikiem zestawu potrzeb jednostek złączonych w zintegrowanej grupie). Przykładem może być rabunkowa eksploatacja środowiska naturalnego czy komercjalizacja przedmiotów i czynności o charakterze sakralnym dla danej społeczności.

c) I wreszcie ostatnie zastrzeżenie. Gdy środki są rozłożone nierównomiernie a do tego musi dojść tam gdzie handel, to mało istotne zachcianki tych za których potrzebami stoi odpowiednio duża siła nabywcza mają wyższy priorytet niż egzystencjalne potrzeby pozostałych.

Ostatni fragment nad którym warto się pochylić. Autor pisze tak: Kapitalizm stworzył możliwość zatrudniania, warunki w których ludzie nie otrzymawszy od rodziców narzędzi i ziemi niezbędnych do utrzymania siebie i dzieci, mogli uzyskać je od kogoś z obopólną korzyścią.”

Korzyści z takiej relacji wcale nie są obopólne. Proletariusz potrzebuje dla realizacji swojej pracy środków produkcji, które tak się składa aktualnie stanowią własność kapitalistów. Status prawny właściciela pozwala mu żądać od tych którzy pracują czyli przetwarzają swoje umiejętności na część wytworzonego produktu. Ta część tworząca przychód kapitalisty nie pochodzi z żadnych jego społecznie użytecznych zdolności fizycznych czy intelektualnych ale z jego statusu prawnego. Kapitalista nie musi nawet mieć osobiście talentu do groszoróbstwa, zatrudnia menadżera który kieruje biznesem a kapitalista czerpie środki na uprzywilejowaną pozycję z dywidendy od swoich udziałów. Papierków będących podstawą przywłaszczenia owoców wzrostu gospodarczego pochodzącego z pracy.

Rentier jakim jest kapitalista i status prawny środków produkcji jako prywatnej własności jest jedynie przeszkodą dla pracownika w realizowaniu swojej pracy.

To tak jak z małżeństwem dla majątku. Gdy ktoś żeni się dla majątku z brzydką i głupią babą która jako kobieta mu się nie podoba ani odrobinę. Pragnie majątku panny młodej a nie panny młodej. Najchętniej wziąłby pieniądze bez baby.

Taki sam jest stosunek narodu do rentierów. Skoro więc podstawą zysku kapitalistów jest prawo to władza suwerenna może w każdej chwili zlikwidować tę klasę. Wystarczy przejąć władzę suwerenną i zwyczajnie usunąć prawo prywatnej własności środków produkcji. Suweren jest suwerenem właśnie dlatego że w kwestiach prawa może wszystko.

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o