Świat Wiadomości

USA: ceny insuliny rosną, ludzie umierają

Obrońcy koncernów farmaceutycznych często zasłaniają się tym jakoby wysokie ceny leków miały wynikać z konieczności zwrotu kosztów badań włożonych w ich wynalezienie. Ile warte to gadanie dowodzi przykład tego co się dzieje z insuliną na rynku w Stanach Zjednoczonych.

W 1922 roku Frederick Banting i Charles Best, kanadyjscy naukowcy, którzy odkryli insulinę, sprzedali swój patent uniwersytetowi w Toronto za 1 USD, mając nadzieję, że będzie to lekarstwo na cukrzycę. Badania z funduszy publicznych miały zostać wykorzystane dla maksymalnego dobra ludzkości.

W roku 2017 w USA koszt produkcji porcji insuliny na 28 dni na osobę wynosi około 5 dolarów. Cena wynosi jednak ponad 300 dolarów i stale rośnie. Daje to od 4000 do prawie 6000 dolarów rocznie. Dziś 1200 000 osób w USA musi codziennie zażywać insulinę. W sytuacji utraty źródła dochodu oznacza to wyrok śmierci. Dla porównania roczna płaca minimalna w USA wynosi około 16 500 dolarów. Oznacza to że osoby z najniższymi zarobkami nie mają szans na leczenie. Nawet przy dominancie wynoszącej 60 000 dolarów brutto może być to kłopotliwe. Szczególnie że osoby z tak poważną cukrzycą mogą mieć większe problemy ze znalezieniem pracy.

Dlaczego tak jest? Otóż popyt na tego typu dobra jak insulina jest nieelastyczny cenowo. Znaczy to po prostu że niezależnie od ceny konsumenci i tak będą musieli dany towar kupić i to w tej samej ilości. W tym przypadku najbardziej racjonalną strategią dla wszystkich producentów jest windować ceny. Jest to naturalna właściwość gospodarki kapitalistycznej w której przedsiębiorstwa dążą do jak największych partykularnych zysków a nie do jak największej i najbardziej efektywnej produkcji jak najlepszych dóbr.

Elity USA produkują książki o zmyślonych zbrodniach komunizmu między innymi po to by odciągnąć uwagę od zbrodni wynikających z natury kapitalizmu takich jak ludobójstwo dokonywane przez koncerny farmaceutyczne.

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o