Polska Wiadomości

Kompromitacja częstochowskiej lewicy

Wiele osób zaufało Lewicy w ostatnich wyborach parlamentarnych i cieszyło się, gdy ta zdobyła 12% głosów. Niestety nic tak nie ostudza powyborczego optymizmu jak zetknięcie z brudną rzeczywistością. Nie trzeba było długo czekać, ponieważ SLD które jest główną siłą w Częstochowie, postanowiło pokazać ile ma wspólnego z lewicą.

Otóż od 1 listopada na terenie Częstochowy obowiązywać będą nowe, odczuwalnie wyższe ceny biletów komunikacji miejskiej. Mieszkańcy mogą pożegnać się również z darmowymi przejazdami dla dzieci i młodzieży. Władze miasta tłumaczą to podwyżką cen mediów (takich jak, np. elektryczność) czy pogorszeniem się budżetu miasta.

Zmiany w cenach biletów wyglądają następująco: cena biletu normalnego zmienia się z 3 zł na 3,60 zł. Cena biletu ulgowego z kolei zmienia się z 1,50 zł na 1,80 zł. Podwyżce podlegają też ceny biletów podmiejskich (teraz normalny 5 zł, ulgowy 2,50 zł), czasowych i terminowych, oraz wysokość opłaty za brak biletu (podwyżka zachodzi proporcjonalnie do cen jednorazowych biletów).

Opłaty za przejazd komunikacją miejską to jedna z form zrzucania obciążeń finansowych na najbiedniejszych, którzy dojeżdżając regularnie do pracy muszą dodatkowo dorzucać się do budżetu miasta. SLD zamiast obciążyć najbardziej uprzywilejowanych i majętnych mieszkańców, wolą uprawiać neoliberalną politykę zaciskania pasa i wypełniać dziurę w budżecie pieniędzmi zwykłych ludzi. Taki ruch ze strony samozwańczej lewicy wygląda też wyjątkowo absurdalnie w kontekście gigantycznych protestów w Chile, których punktem zapalnym była właśnie podwyżka cen biletów…

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o