Świat Wiadomości

Burżuj kombinował ze związkami. Trafił za kratki

Szef Samsunga Lee Sang-hoon za złamanie prawa pracy trafił na 18 miesięcy do więzienia. Sprawa dotyczy przeszkadzania pracownikom w zorganizowaniu związku zawodowego. Miał ze swoimi menadżerami na te okoliczność badać czy związkowcy nie leczą się psychiatrycznie. Oprócz tego szpiegowali również z kim pracownik jest w związku oraz jaka jest ich sytuacja finansowa. Sąd pracy uznał słusznie te działania za nielegalne i skazał prywaciarza na odsiadkę. Od razu po ogłoszeniu wyroku został aresztowany

Związkowcy straszeni byli utratą pracy i obcięciem pensji. Podwykonawcy którzy odnosili się pozytywnie do prób zawiązania związku mieli mieć wypowiedziane umowy. Wrażliwe dane które pobierało kierownictwo wykorzystywane były do szantażowania i nakłaniania do odejścia z pracy. Prowadzone śledztwo wykazało, że w celu niedopuszczenia do zorganizowania związku powołano specjalną komórkę organizacyjną.

Wyrok jest jak najbardziej słuszny tylko, że zbyt łagodny. Taka taktyka jest stosowana przez prywaciuchów bardzo często. Tak na przykład w Polsce dziurawe prawo związkowe doprowadza do sytuacji, gdzie założenie związku zawodowego niewiele pracownikom pomaga, ponieważ dochodzi do powstawania tzw. żółtych związków, które paraliżują choćby wejście z pracodawcą w spór zbiorowy.

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o