Artykuł

Jesteśmy śledzeni w internecie cały czas

Większość czytelników tego portalu zapewne ma pewne pojęcie o masowym śledzeniu użytkowników wszelakich nowoczesnych technologii; od wyszukiwań w internecie do lokalizacji urządzenia, od telefonów do zegarków, śledzone przez rządy świata i prywatne korporacje urządzenia udostępniają prywatne informacje o każdym z nas. Informacje te są sprzedawane za wielkie pieniądze, wykorzystywane do wyświetlania reklam specjalnie nakierowanych na zainteresowania odbiorcy, do tłumienia protestów, do represji osób działających przeciwko systemowi.

Spośród i tak małej części użytkowników internetu zdających sobie z tego sprawę, na pewno jeszcze mniejsza część ma pojęcie o skali problemu. Przedstawiona poniżej sytuacja powinna pomóc zrozumieć, na przykładzie Stanów Zjednoczonych, jak bardzo społeczeństwo na praktycznie całym globie jest dziś inwigilowane.

Anonimowe źródła dostarczyły The New York Times jeden z dokumentów zawierających zbierane dane, a dokładniej lokalizacje smartfonów. Jest on “Największym i najbardziej wrażliwym zbiorem ze wszystkich, które miały kiedykolwiek okazję zostać przejrzanym przez dziennikarzy. Zawiera ponad 50 miliardów pingów lokalizacji z telefonów ponad 12 milionów Amerykanów poruszających się po kilku ważniejszych miastach kraju, wliczając Waszyngton, Nowy Jork, San Francisco i Los Angeles.”

Dane te zbierane były na przestrzeni kilku miesięcy w 2016 i 2017 przez firmę zajmującą się właśnie takimi praktykami. Tego typu firm, poza wielkimi korporacjami pokroju Google i Facebooka, w samym tylko USA jest bardzo dużo, działają one po cichu, praktycznie nieograniczane przez żadne regulacje, a dla większości ich nazwy są zupełnie nieznane. “The Times i inne media informowały o śledzeniu smartfonów w przeszłości, ale nigdy nie posiadali tak dużego zbioru danych. Pomimo jego wielkości, reprezentuje on tylko mały kawałek tego, co jest zbierane i sprzedawane każdego dnia przez przemysł śledzenia lokalizacji — inwigilacji tak wszechobecnej w naszych cyfrowych życiach, że zdaje się niemożliwa do uniknięcia przez kogokolwiek.”

Same w sobie te informacje wystarczają do ustalenia kto, gdzie, czym się zajmował – a jest to jedynie jeden z zapewne wieluset typów zbieranych informacji. Wiedzą o nas więcej niż my sami.

“Amerykanie z pewnością by zaprotestowali, jeśli rząd by spróbował nakazać każdej osobie powyżej dwunastego roku życia nosić urządzenie śledzące ujawniające ich lokalizację 24 godziny dziennie. Pomimo tego, w dekadzie od powstania Apple’owskiego App Store, mieszkańcy USA wyrazili zgodę, aplikacja po aplikacji, na tego typu system, lecz kierowany przez prywatne firmy. Obecnie, pod koniec dekady, dziesiątki milionów Amerykanów, wliczając w to wiele dzieci, nosi przy sobie cały dzień szpiega w kieszeni, w nocy odkładając go przy łóżku”.

Sytuacja ta nie występuje tylko w Stanach Zjednoczonych – na całym świecie, wliczając Polskę, korporacje, czy to lokalne, czy zagraniczne, wykorzystują brak kontroli nad nimi, a często po prostu przyzwolenie na samowolkę. Współpracują, albo wykorzystują te informacje przeciwko rządom z całego świata. Cztery i pół dekady po czasie akcji najsławniejszej książki George’a Orwella (de facto samego współpracującego z brytyjskim rządem w odnajdywaniu socjalistów i komunistów) sytuacja pod względem inwigilacji jest jeszcze gorsza. Jedynie internet północnokoreański, będąc odizolowanym od reszty świata, może pretendować do miana bezpiecznego.

The New York Times opublikowało na ten temat parę artykułów (link na końcu strony). Trudno oczywiście jakoś niezwykle tą gazetę chwalić, jednak jeśli ktoś chce o tym więcej dowiedzieć to polecam zajrzeć.

Na koniec polecam każdemu użytkownikowi internetu, szczególnie osobom politycznie świadomym, przynajmniej trochę poczytać na temat sposobów przynajmniej częściowej ochrony danych, szczególnie o technologii Tor.

Źródło: https://www.nytimes.com/interactive/2019/12/19/opinion/location-tracking-cell-phone.html

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o