Polska Wiadomości

Biedroń ,,trzyma kciuki” za sukces Konfederacji

Socjaldemokraci nie wytrzymali i znowu musieli pokazać, że przez te 100 lat się nic nie zmieniło i nadal dumnie reprezentują lewą stronę faszyzmu. Kandydat na prezydenta wystawiony przez salonową Lewicę powiedział, że trzyma kciuki za Konfederację  aby ta zebrała wymagane podpisy, gdyż osłabi to Andrzeja Dudę. Jak to się mówi, może Bosak ma kontrowersyjne poglądy, ale liczy się odsunięcie PiS od władzy. 

 Niestety nie jest to jedyny przykład nakazujący kwestionować to po jakiej stronie stoi Biedroń. Na antenie Radia Onet, mówił z dumą że będzie wetował wszystkie ustawy PiSu.  Oznacza to, że w przypadku gdy Prawo i Sprawiedliwość zamierza wprowadzić jakiś program socjalny czy poprawić pozycję pracowników, lewicowy prezydent będzie te plany torpedował jeden po drugim, tylko po to by zrobić na złość PiS-owi. Czy socjaldemokracja upadła już tak nisko, że nie potrafi zaproponować żadnej socjalnej alternatywy stojącej w opozycji do całego obozu postsolidarnościowego? AntyPiSem jest już Platforma Obywatelska i drugiego antyPiSu nie trzeba. 

Wychodzi na to, że Robert Biedroń jest po prostu drugą Kidawą Błońską, a jego głównym postulatem jest pokonanie PiSu, czyli de facto oddanie władzy z powrotem w ręce platformy. Dziwne, że skoro tak zależy mu na odsunięciu PiS-u i Andrzeja Dudy, nie wycofa on swojej kandydatury aby nie odbierać głosów kandydatce PO. Jako komuniści nie wiążemy nigdy zbyt dużych nadziei z socjaldemokratami, ale i tak czujemy się zawiedzeni.  

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o