Artykuł

PRL a pseudopatrioci

Co nasz naród zawdzięcza środowiskom pseudonarodowym a co nam                             komuna dała?

      MW, Konfederacja, ONR, RN – twierdzili i twierdzą, że są przeciw klice dokonującej zbrodni i żerującej na narodzie polskim, twierdzą, że to ich postulaty są gwarancją odnowy dla Polski i pełnego skupienia się na interesie narodu. Tymczasem to nie oni i ich hasła, a przywrócenie w Polsce ustroju socjalistycznego obalonego przez wrogie Polsce, imperialistyczne siły w 1989, jest polską racją stanu, interesem narodowym, w ogóle największym dobrem jakiego można pragnąć dla Polski. TYLKO DRUGI PRL URATUJE POLSKĘ I POLAKÓW! TYLKO KOMUNA JEST PRAWDZIWĄ SZANSĄ DLA NARODU!

Plan trzyletni szybko i skutecznie podniósł nas po wojnie, sześcioletni na dobre zbudował polski przemysł i zindustrializował kraj. To, co po 1918 nie udało się zrobić w 21 lat komuniści zrobili kilkukrotnie szybciej i skuteczniej. I nie łudź się, że kapitaliści by to zrobili tak samo albo nawet jeszcze lepiej, przecież wcześniej nie robili tego. Nowoczesne i wielkie huty w Warszawie i Krakowie, zakłady azotowe w Kędzierzynie, zakłady chemiczne w Oświęcimiu i wiele innych zakładów przemysłowych, także kopalnie. TO WSZYSTKO TO PRL ZA BIERUTA ZBUDOWAŁ!

Sukcesem planu sześcioletniego była też rozbudowa istniejących miejsc pracy. Czego jeszcze chcesz? A propos konsumpcji – i tak była większa niż przed wojną i  w przeciwieństwie do dwudziestolecia nikt z głodu nie umarł w latach 50-tych. Idźmy dalej, teraz przechodzimy do Gomułki i pierwszego planu pięcioletniego. Produkcja przemysłu maszynowego i chemicznego wzrosła dwukrotnie, rozpoczęto produkcję telewizorów i mocno zwiększono produkcję pralek i lodówek. Produkcja mięsa zwiększyła się o 52%, cukru o 28 %, masła o 56% , a połów ryb morskich o około 90%.  Wzniesiono też nowe zakłady i fabryki. Kolejna pięciolatka to nowe zakłady przemysłowe i fabryki, kopalnie i początek budowy Spodka. III plan pięcioletni to np. puławskie zakłady azotowe.

Teraz pora na Gierka – najnowocześniejszy w Europie dworzec kolejowy w Warszawie, Wisłostrada, Zamek Królewski i Ujazdowski, najwyższa konstrukcja w dziejach świata i do dziś 2 najwyższa w historii – maszt radiowy w Konstantynowie, największa na świecie elektrownia opalana węglem brunatnym – bełchatowska, w końcu wspomnę o czymś o czym powinienem powiedzieć już wcześniej – bloki z wielkiej płyty. To wszystko należy do dorobku czwartej pięciolatki w PRLu. Prawica lubi wałkować temat mięsa – proszę bardzo. Jego spożycie wzrosło z 15, 8 kg na osobę w 1946 do 74 kg w 1980. Do dziś nie przebito rekordowego 1980 roku.

W przeciwieństwie do II RP w PRLu ludzie nie umierali z głodu. System socjalistyczny każdemu zapewniał coś do jedzenia. Kryzys z lat 80. był wywołany amerykańskim embargiem z 1980. Mimo to przemysł kwitł. Oczywiście likwidacja analfabetyzmu, bezdomności i bezrobocia to też wielki sukces. Polska nie była wyzyskiwana przez obce kraje, a współpracowała w ramach Układu Warszawskiego i RWPG. Częstym argumentem przeciw suwerenności państw Układu Warszawskiego są interwencje w Czechosłowacji i na Węgrzech, które ku zaskoczeniu prawicy były spowodowane nie próbą uniezależnienia się od ZSRR, a próbą obalenia socjalizmu w tych krajach. Antykomuniści nie lubią też patrzeć na Rumunię i Albanię, które są jawnym dowodem na niezależność krajów zbratanych z ZSRR.

PRL wychowywał pokolenia w duchu polskości; stanowiska polskich władz, a także mniej pozorne rzeczy jak np. plakaty i piosenki uczyły mocnego patriotyzmu do ukochanego kraju, umiłowanego kraju. Nie były to puste słowa, a także czyny, co udowodniono wcześniej. PRL nie był w porównaniu do II I III RP wyzyskiwanym peryferyjnym krajem. Co nam dały Konfederacja, RN, ONR i MW? Po pierwsze zapluwają oni PRL, który dla prawdziwego Polaka patrioty powinien być przykładem dumy z naszego kraju. Oni właśnie wszyscy plują na polskich bohaterów, a czczą zbrodniarzy, odpowiedzialnych za śmierć ponad 5 tys. cywilów, którzy bardzo nie chcieli tego co powyżej opisałem. Manifestują to przy pierwszej lepszej okazji. Plują na PRL, a sami nic nie zrobili poza jakimiś żałosnymi manifestacjami i krzyczeniem. Nie są także konsekwentni w swoich narodowych hasłach, bo chcąc dla Polski kapitalizmu chcą niewoli polskich robotników i wyprzedania polskiego przemysłu zagranicznym firmom i podtrzymania roli Polski jako państwa peryferyjnego, czego w żadnym razie nie można nazwać prawdziwym nacjonalizmem.

Co prawda ONRowcy twierdzą, że nie popierają kapitalizmu, ale popierają narodowy solidaryzm, który jest ręką podaną burżuazji. Na miejsce kapitalizmu chcą III drogę, którą dobrze Towarzysz Wiesław zdemaskował i nazwał (ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra). Warto nadmienić, że w ich szeregach jest jak wiemy masa skinheadów i kiboli. Oj, nie jest to dobry obraz dla polskiego nacjonalizmu, choć jak już powiedziałem, wątpliwym jest nazywanie ich nacjonalistami. O dobro polskiego narodu dbały tak na prawdę PZPR czy też PAX.

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o