Polska Wiadomości

Amazon niewrażliwy na koronawirusa

Firma mówi, że wysyłamy produkty pierwszej potrzeby. To nieprawda, wysyłamy wszystko. Drogie kosmetyki, zabawki. Czy warto dla tych rzeczy narażać życie tysięcy osób? – mówi w rozmowie z Onetem jeden z pracowników Amazona.

Oczywiście nie chcą zawiesić działalności, pomimo tego, że jej robotnicy czują się zagrożeni. I uważają, że podjęte środki bezpieczeństwa są niewystarczające.

Amazon jednak nie zdecydował się na zamknięcie swoich centrów logistycznych z powodu rozprzestrzeniania się koronawirusa. Jak tłumaczy jedno biuro prasowe, firma za to chce “utrzymać ciągłość dostaw do klientów najbardziej dotkniętych zaistniałą sytuacją”. Według rozmówcy przedmioty pierwszej potrzeby to głównie drogie kosmetyki, zabawki i ubrania. Jak dotąd koronawirusa potwierdzono u jednego z pracowników Amazona – to mieszkaniec Łodzi, który pracował w magazynie pod Pabianicami. Firma zapewnia jednak, że przestrzega wytycznych rządowych i władz sanitarnych, niestety nie mamy pewności czy to prawda

Amazon zatrudnia w Polsce kilkanaście tysięcy pracowników w kilku centrach logistycznych, zlokalizowanych m.in. w podpoznańskich Sadach i w Bielanach Wrocławskich, które obsługują przede wszystkim rynek niemiecki. Firma nadal nie zdecydowała się na zamknięcie żadnego z nich mimo iż jest w sytuacji zagrożenia koronawirusem i chociaż wśród zakażonych osób jest także pracownik Amazona. To mieszkaniec Łodzi, który dojeżdżał do magazynu w Pabianicach. Stwierdzenie u niego koronawirusa jednak i tak nie spowodowało zamknięcia magazynu. Na kwarantannę skierowano jedynie trzech jego współpracowników i członków ich rodzin.

Ta cała sytuacja pokazuję tylko, że życie robotnika jest nieważne w porównaniu z kieszeniami kapitalisty i że nawet w czasach zagrożenia firmy nadal nie dbają wystarczająco o robotników

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o