Polska Wiadomości

Będziemy harować po 12 godzin! Nowy pomysł rządu

Przygotowana przez PiS specustawa w odpowiedzi na pandemie wirusa zakłada, że pracodawca będzie mógł nakazać pracownikowi aby pracował po 12 godzin dziennie. Jest to odpowiedź na przestoje wynikłe z kryzysu. Jeżeli w jednym miesiącu firma otrzyma mniej zamówień, to pracownik będzie mógł odpracować np. 1 tydzień. Nie otrzyma on jednak swojej pensji zawartej w umowie ale wypracowane godziny pod warunkiem, że nie będzie to kwota niższa od kwoty minimalnego wynagrodzenia. Następnie jeżeli w kolejnych miesiącach otrzyma więcej zamówień, to będzie mógł grafikować pracownikowi po 12 godzin pracy dziennie. Tym sposobem czas pracy ma się równoważyć w ciągu roku.

Jak widać w obliczu kryzysu rząd decyduje się pod naciskiem prywaciarzy na dokręcenie śruby pracownikom. Wywalczony ponad 100 lat temu 8 godzinny dzień pracy staje się fikcją. Pokazuje to, że osiągnięcia te nie są dane raz na zawsze i burżuazja będzie ciągle dążyła do tego by się ich pozbyć i tym samym powiększać swoje zyski. To samo dotyczy umów o pracę, zwolnień lekarskich i innych praw pracowniczych które generują prywaciuchom większe koszty.

Sejmowa lewica natomiast współgra z tonem narzuconym przez rząd i swoją rękę również kieruje w stronę przedsiębiorców obiecując im różne zapomogi. Kryzys ten obnaża nam oblicze wszystkich sił w sejmie, które rzucają się na pomoc przedsiębiorcom (oczywiście dodając, że chodzi im o ratowanie pracowników). Tak więc będziesz pracowniku harował po 12 godzin, ale to dla twojego dobra abyś nie został wylany na pysk. Wielka to łaska prywaciarza.

na podstawie: biznes.interia.pl

Zdjęcie wyróżniające: Michal Jarmoluk z Pixabay

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o