Polska Wiadomości

Ratownicy proszą o pomoc. Kończą się materiały

Aktualnie nie ma już w Polsce województwa które nie odnotowałoby przypadków zarażenia koronawirusem. 20 osób nie żyje, a 1771 choruje. W tym czasie cały czas słyszy się liczne apele od pracowników służby zdrowia, że brakuje środków ku temu aby ratować ludzkie życie. Chodzi tutaj o maseczki, kombinezony, środki odkażające czy rękawiczki. Ratownicy i pielęgniarki aby prawidłowo zadbać o swoje zdrowie potrzebują tego sprzętu dużo więcej niż w normalnych warunkach.

Jednak sprzętu zaczyna brakować i pracownicy medyczni podnoszą alarm. Wzywają osoby prywatne i przedsiębiorstwa które są w posiadaniu takich środków aby przekazać je do najbliższych przychodni i szpitali. Tutaj zwraca uwagę przede wszystkim na salony fryzjerskie czy kosmetyczne, które w tym czasie nie odwiedza prawie żaden klient. Mają one w swoich zasobach środki które mogłyby pomóc ratować życie.

Polska opieka zdrowotna całkowicie poległa w walce z koronawirusem, chociaż miała 2 miesiące na przygotowanie się do tego. Ciągle słyszało się apele rządowe, że nie ma takiej potrzeby ponieważ wirus nie dotarł jeszcze do naszego kraju. Jednak sprawdza się tu powiedzenie, że mądry Polak po szkodzie. Tak samo rząd polski rozkłada dziś ręce a sytuacja go zaskoczyła niczym zima drogowców.

Kolejną sprawą jest też zwracanie się o pomoc przez szpitale do prywaciarzy którzy mają na swoim stanie odpowiednie środki ochronne. Jest to całkowicie żałosne, że państwo nie zadecydowało o tym aby te medykamenty po prostu zająć. Jesteśmy zdani więc na łaskę bądź niełaskę prywaciarzy, a znając ich zachłanność (PiSowska specustawa według nich daje im za mało), to na tę pomoc nie ma co liczyć.

na podstawie: fakt.pl

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o