Artykuł

Oportunizm historyczny

W związku z ciągłą propagandą mającą ośmieszać i zapluwać XX wieczny socjalizm jako porażkę na całej linii, jako system o błędnych podstawach, a jego twórców przedstawić jako krwiożerczych wariatów, większość lewicy wybiera oportunizm. Oportunizm czyli godzenie się z antykomunistyczną propagandą, akceptowanie wszystkich lub części jej kłamstw na temat historii XX wieku, na temat historii ZSRR i PRL.

Oportuniści historyczni chcąc przejść do właściwej agitacji i krytyki kapitalizmu godzą się dla świętego spokoju przyznać rację oficjalnej nauczanej w szkołach i powtarzanej przez media narracji o zbrodniczym, „naturalnie niewydolnym” systemie centralnego planowania i o tym jak to XX wieczni komuniści zniszczyli kraje w których przyszło im zdobyć władzę. Chcą uciąć temat, krótkim „to nie był prawdziwy socjalizm”. Nie rozumieją, że gdy tylko w dyskusji wypowiadają tę frazę, ich przeciwnik ich już pokonał.

Adwersarz może im powiedzieć – „to pięknie wygląda na papierze ale to jest utopia. Kapitalizm jaki by nie był to jednak jakoś tam działa i ludzkość się pod nim rozwija, a gdzie zadziałał twój system? Gdzie pokazał że może być lepszy od kapitalizmu? Gdzie pokazał, że ludzkość może się szybciej i pewniej rozwijać bez kapitalizmu?” Na te pytania nie potrafią odpowiedzieć historyczni oportuniści. Wszak sami odcięli się od XX wiecznego socjalizmu (a szczególnie od jego najbardziej owocnych modeli) i aby odciąć się od jego wydumanych zbrodni musieli odciąć się i od jego sukcesów. Oni wbrew temu co twierdzą, nie biegną ku postkapitalistycznej przyszłości ale uciekają od socjalistycznej przeszłości, która to jest porzuconą i zagubioną drogą do lepszej przyszłości.

Są wśród nich i tacy, którzy odrzucają najbardziej owocne okresy chcąc jednak zachować możliwość odwoływania się do zliberalizowanych form XX wiecznego socjalizmu. Próbują oni na przykład odwoływać się do liberalnego okresu dekady Gierka. Zapominają jednak że to właśnie w tym okresie popełniono błędy, które doprowadziły do upadku PRL. Nie chcą też przyznać, że dobrobyt tamtego okresu był owocem wytężonej pracy i żelaznej dyscypliny okresów wcześniejszych. Szczególnie okresu bierutowskiego, który położył podwaliny pod dobrobyt następnych pokoleń. Bez pięciolatek, industrializacji, żelaznej dyscypliny i wymuszania oszczędności i poświęceń, nie byłoby tak szybko milionów mieszkań, tysięcy szkół, szpitali i stabilnej pracy. Socjalizm XX wieczny upadł, bo jego liderzy odrzucili w imię krótkowzrocznych korzyści, fundament jego największych sukcesów. Historyczni oportuniści robią dokładnie to samo już na wstępie je odrzucając.

Z fałszywej historii rodzą się błędne oceny posunięć i decyzji. Decyzje błędne ocenia się jako dobre, zaś kurs słuszny odrzuca się jako totalitarny. Na tych błędnych ocenach buduje się błędną teorię. Szuka się na siłę alternatywnych wizji aby tylko nie zgodzić się z opluwanymi przez kłamliwą proburżuazyjną narrację teoretykami i praktykami socjalizmu. Chcąc uniknąć oskarżeń o totalizm historyczni oportuniści brną w odgrzebywanie różnych syndykalizmów, socjalizmów rynkowych, mutualizmów i czort wie czego tam jeszcze.

Odrzucają praktykę państw socjalistycznych, które udowodniły, że istnieje lepsza alternatywa dla kapitalizmu. Nie mogąc się odwoływać do ich doświadczeń i do ich teorii, są zmuszeni godzić się na akceptowanie liberalnych mitów ekonomicznych. Mitów o niemożności centralnego planowania inwestycji i dystrybucji zasobów. Mitów o tym, że kapitalizm zapewnia najszybszy możliwy wzrost sił wytwórczych (według nich socjalizm ma tylko pozwolić na bardziej sprawiedliwe ich wykorzystanie w zamian za niższy wzrost).

Tym mitom można najłatwiej zadać kłam odwołując się do praktyki i myśli ekonomicznej wczesnego XX wiecznego socjalizmu. To jednak wymaga odpierania burżuazyjnych kłamstw historycznych. Wymaga to przedewszystkiem przeciwstawienia się ocenom systemów i przywódców socjalistycznych jako złych i zbrodniczych. W szczególności tych przy których praktyce osiągnięto największy postęp socjalno-gospodarczy, takich jak Bierut w Polsce czy Stalin w ZSRR. Te systemy były zbrodnicze tylko z punktu widzenia klasowych interesów burżuazji. Z punktu widzenia materialnych (to jest istniejących niezależnie od świadomości) interesów mas były one największym możliwym dobrem. Obiektywnie tworzyły one dobre materialne warunki dla rozwoju ludzkości skuteczniej niż jakikolwiek inny system.

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o