Artykuł

Czystki, czyli fundament demokracji

Jednym z fundamentalnych praw społeczeństwa demokratycznego jest wolność stowarzyszeń. Nie oznacza to oczywiście dowolności w tworzeniu stowarzyszeń – każdy z nas mógłby z pewnością podać jakiś typ stowarzyszenia, który w warunkach demoliberalnych tolerowany nie jest. Przykładowo: wyjątkowo toksyczne związki wyznaniowe.

Wolność stowarzyszenia odnosi się do możności tegoż, rozporządzać swoim organami w sposób niezależny na bazie statutu. I tak każde stowarzyszenie na bazie swojego prawa może ustalić:

a) warunki przyjęcia

b) sposób funkcjonowania

c) sposób kontroli i usunięcia członka

Oczywiście WKP(b) również tym zasadom podlegała. Stosowne komisje miały prawo do wyrzucania członków (oczyszczenia organizacji), których uznano za zbędnych. Czystka nie jest więc żadnym urojonym totalitaryzmem, ale fundamentalnym prawem demokratycznym.

Różni propagandyści starają się zrównać wyrzucenie z WKP(b) z procesem sądowym i wyrokiem śmierci. Jest to manipulacja. Cytuję:

„Po masowych akcjach rekrutacyjnych następował zwykle „odsiew” (czystka) kandydatów na nowych członków, w celu wychwycenia nieszczerych i niezaangażowanych, kryminalistów, nieudolnych, obcych klasowo, a także tych z odchyleniami politycznymi. Podczas odsiewu przeprowadzonego w 1919 roku wydalono z partii połowę członków. W 1921 wyrzucono jedną czwartą kandydatów.”

(J. Arch Getty, Jeżow: Żelazna pięść Stalina)

Czy ktokolwiek z czytających słyszał o tym, żeby bolszewicy w 1919 rozstrzelali połowę własnej partii? Czy sądzicie, że Zychowicz i Żebrowski, by wam o tym nie wspomnieli? Czy żyjemy w spisku, a oni ukrywają zbrodnie komunizmu?

Może i szkoda, że to nieprawda, bo to znacząco by poprawiło naszą sytuację. Wniosek z tego powinien być następujący: czystka nie równa się zabicie.

To że częstokroć osoby wydalone z partii podlegały potem różnym postępowaniom karnym wynikało z czego innego niż po prostu to, że zostały wyczyszczone. Cytuję:

Największą grupą usuwaną w czasie czystki byli „pasywni” członkowie partii, którzy figurowali na liście, ale nie brali udziału w działaniach organizacji. Oprócz nich pozbywano się osób łamiących partyjną dyscyplinę, biurokratów, skorumpowanych urzędników i tych, którzy ukrywali swą kryminalną przeszłość. Członkowie opozycji nie pojawiali się nawet w ostatecznym spisie osób usuniętych. Większość wyrzuconych stanowili nowicjusze, przyjęci po roku 1929. Podczas czystki w 1933 roku usunięto około 18% członków partii.”

(J. Arch Getty, Jeżow: Żelazna pięść Stalina)

Nietrudno jest sobie zatem wyobrazić jak to członek partii, pełniący funkcje administracyjne, dokonał czy to malwersacji środków, czy to „przyjął kopertę” i uchwalił pożądaną decyzję. Taki delikwent był nie tylko wydalany z partii, ale również mógł się spodziewać postępowania procesowego. Dokładnie tak jak dzisiaj!

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o