Artykuł

Wady gospodarki rynkowej, zalety gospodarki planowej

Artykuł powstał przy współpracy z Towarzyszem Arkiem

Gospodarka rynkowa – kapitalizm – ma ogromną liczbę wad:

Niewolnictwo – wyzysk pracowników w kapitalizmie – ponieważ ekonomicznie opłacalne jest zatrudnianie tańszej siły roboczej za grosze – powstał globalizm. Produkcja w Europie i USA jest przenoszona do krajów bardziej peryferyjnych, bo tam pracownikom wypłacane są grosze, lub też sprowadza się tanich pracowników z krajów o wysokim bezrobociu by pracowali za grosze i tym samym zatrzymać wzrost płac w Europie.

Bezrobocie i nieuniknione kryzysy gospodarcze, które powodują, że miliony umierają z powodu bezrobocia z głodu i biedy. W Stanach Zjednoczonych 5 milionów ludzi zmarło podczas wielkiego kryzysu w latach 1929–33. Gospodarka rynkowa w zasadzie nie stawia sobie za zadanie zapewnienia całej ludności pracy, dobrych zarobków i mieszkań. W kapitalizmie można ich zwolnić za wszystko. Dlatego bezrobocie jest integralną właściwością gospodarki rynkowej. A rząd ZSRR, wręcz przeciwnie, zapewnił wszystkim pracę. Dzięki temu każdy mógł wypracować sobie środki na utrzymanie i emeryturę. W socjalizmie potencjał twórczy ludzi miał możliwość się w pełni realizować dzięki temu, że gospodarka planowa potrafiła zagospodarować cały społeczny zasób pracy. Dzięki temu w socjalizmie nikt nie mógł czuć się niepotrzebny, czy bezwartościowy – ludzie mieli GODNOŚĆ.

Antydemokratyczna istota władzy burżuazyjnej. Korporacje lobbują za swoimi interesami, korumpują urzędników i polityków, kontrolują media, kształtują przekaz i manipulują opinią publiczną – burżuazyjne władze chronią tylko interesy burżuazyjnych wyzyskiwaczy, bandytów i łapówek, ale nie ludu pracującego. Lud jest oszukiwany przez burżuazyjnych propagandzistów i demagogów, tak aby akceptował politykę wymierzoną przeciw jego materialnym interesom.

Dla biednych – to nawet nie jest konieczne. Gospodarka rynkowa nie zaspokaja wszystkich potrzeb ludzi, ale tylko potrzeby wypłacalne – popytowe. Dlatego gospodarka rynkowa nie przejmuje się ważnymi potrzebami naukowców, nauczycieli, lekarzy, osób niepełnosprawnych, emerytów, bezdomnych itp. Często najubożsi nie dostają w przystępnych cenach np. leków tylko dlatego, że jest to mniej opłacalne niż sprzedaż mniejszej ilości za to po wyższych cenach.

Dla bogatych – może spełnić dowolną zachciankę. Gospodarka rynkowa zaspokaja kaprysy łapówkarzy, bandytów i burżuazyjnych wyzyskiwaczy. W kapitalizmie są finansowane ogromnymi nakładami najróżniejsze zbędności, ale bezrobotni umierają z głodu. I to jest rażąco niesprawiedliwe. Wystarczy przypomnieć że wartość rynku dóbr luksusowych w Polsce w 2013 roku wyniosła 10,8 mld złotych[1]. Ile to jest ? To jest mniej więcej tyle co:

*70% wydatków na szkolnictwo wyższe lub

*70 % wydatków na ochronę środowiska lub

* 150% wydatków na refundacje leków lub

* równowartość wydatków na fundusz pracy (zasiłki dla bezrobotnych, urzędy pracy i szkolenia)

w tym samym 2013 roku[2].

Gospodarka rynkowa prowadzi do stratyfikacji społeczeństwa do przyrostu ludzi bardzo biednych i bardzo bogatych – bezdomni i oligarchowie są tylko w kapitalizmie, ale żaden z nich nie istnieje w socjalizmie. W socjalizmie jest to niedopuszczalne. Państwo socjalistyczne działa na rzecz zapewnienia wszystkim równych szans.

Inflacja. Banki centralne w Stanach Zjednoczonych, Federacji Rosyjskiej i innych krajach burżuazyjnych nie są własnością państwa, lecz są prywatne i pożyczają pieniądze państwu, wykorzystując stopę refinansowania. W ZSRR NIE BYŁO INFLACJI i nie było pojęcia „stopy refinansowania” – była równa zeru.

Arbitralność gospodarki rynkowej nieuchronnie prowadzi do monopoli, a monopole do arbitralnych podwyżek cen i fizycznej eliminacji konkurentów. Z powodu narzucania cen monopolistycznych gospodarka kapitalistyczna ma tendencje do wytracania dynamiki po przekroczeniu pewnego stopnia koncentracji zasobów. Nie jest ona zdolna w pełni wykorzystać możliwości jakie daje koncentracja i korzyści skali. Dzieje się tak dlatego, że w gospodarce kapitalistycznej monopolista osiąga największy zysk przy produkcji poniżej maksymalnych możliwości technicznych. Nie ma motywacji do zwiększenia produkcji i dostarczenia większej ilości tańszych dóbr konsumentom. W gospodarce socjalistycznej celem nie jest zysk tego czy innego przedsiębiorstwa, tej czy innej branży, ale maksymalna produkcja (na jaką pozwalają zasoby) w celu dostarczenia jak największego zasobu dóbr społeczeństwu.

Dobro publiczne. Rynek nie jest zainteresowany i nie jest w stanie wytwarzać dóbr publicznych. Te towary albo nie są wcale produkowane przez rynek, albo nie są dostarczane w wystarczających ilościach. Na przykład reklamowanie niebezpieczeństw związanych z paleniem i alkoholizmem jest nieopłacalne w kapitalizmie. A w socjalizmie Państwowa Komisja Planowania obejmuje również dobra publiczne.

Niewystarczające doinformowanie konsumentów. Działania przedsiębiorcy goniącego za zyskiem nie są nakierowane bezpośrednio na zaspokojenie potrzeb nabywcy a także nie są nakierowane na zaspokojenie ich w stopniu optymalnym. Jednocześnie oprócz zaspokojenia potrzeb wpływ na rentowność ma zmniejszenie kosztów indywidualnych (nie uwzględniających kosztu zewnętrznego). Fakt że dla podtrzymania sprzedaży potrzebne jest chociaż udawanie że się zaspokaja potrzeby lub w lepszym przypadku zaspakajanie potrzeb. Potrzeby jednak mają być zaspokajane a nie zaspokojone aby źródło popytu nie wyschło. Przykładem jest celowe postarzanie produktów.

Zanik moralności społeczeństwa kapitalistycznego jest nieuniknioną konsekwencją kapitalizmu. „Zakaz oszustw to zakaz sprzedaży”, „człowiek człowiekowi wilkiem” – to kapitalistyczna moralność oparta na ekonomicznej użyteczności, a nie na potrzebach społeczeństwa.

Wnioski

Jak widać, gospodarka rynkowa jest okrutna i bezlitosna, ślepa i niesprawiedliwa, jak dżungla ze zwierzętami. Planowana gospodarka jest znacznie bardziej rozsądna i dynamiczna. Socjalizm najpełniej był realizowany przez Stalina w ZSRR gdzie udało się błyskawicznie zbudować w jednym z najbardziej zacofanych krajów świata drugą największą potęgę przemysłową, uporać się z plagą chronicznego głodu i niemal od zera zbudować system masowej opieki zdrowotnej i sanitarnej ratując w ten sposób dziesiątki milionów ludzi, zbudować masowy system oświaty umożliwiający zwalczenie analfabetyzmu. Stalinizm jest obecnie najbardziej zaawansowanym systemem gospodarczym, nawet w XXI wieku. Tylko komuna!

NASZA SPRAWA SŁUSZNA

WRÓG BĘDZIE ROZBITY

ZWYCIĘSTWO BĘDZIE NASZE!

Przypisy:

[1] https://finanse.wp.pl/jak-plawimy-sie-w-luksusie-czyli-rynek-dobr-luksusowych-w-polsce-6114152759842945a

[2] http://www.mapawydatkow.pl/wp-content/uploads/2014/10/mapa-wydatkow-2013-2A0-fin_300dpi.png

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Tow. ArekTowarzysz Gienek Recent comment authors

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Towarzysz Gienek
Gość
Towarzysz Gienek

„Planowana gospodarka jest znacznie bardziej rozsądna i dynamiczna„ – zdecydowanie widać to na przykładzie RFN-NRD, który model gospodarki jest bardziej dynamiczny i przynosi większe korzyści społeczeństwu. Do dziś wschodnie Niemcy są cofnięte w rozwoju względem zachodniego brata : (

Tow. Arek
Gość
Tow. Arek

No, akurat porównanie NRD i RFN najlepiej pokazuje wyższość socjalizmu nad kapitalizmem. RFN to była jedna z najszybciej rozwijających się gospodarek kapitalistycznych. Ale NRD rozwijała się jeszcze szybciej. Różnica między NRD i RFN wynikała z tego, że już przed wojną tereny, które weszły w skład NRD były mniej uprzemysłowione. Co istotne dystans między NRD i RFN topniał znacznie szybciej przy istnieniu w NRD socjalizmu niż przy późniejszych programach pomocowych.