Polska Wiadomości

Nadchodzi kryzys kapitalizmu. Spadek PKB i plaga bezrobocia

Mimo wtłaczanych w kieszenie prywaciarzy pieniędzy rządowych, sytuacja staje się coraz bardziej tragiczna. Narodowy Bank Polski prognozuje spadek PKB o 5,4%. Na tym nie koniec, ponieważ prognozuje się, że czeka nas wzrost bezrobocia. Oznacza to nic innego jak recesję. Za wszystko obwinia się koronawirusa.

Wedle przedstawionego raportu płacę zaczynają spadać oraz zwalnia się pracowników. Przedsiębiorstwa prywatne unikają inwestycji, co jest jedną z przyczyn spowolnienia. Chociaż rząd przekazał gigantyczne kwoty na ratowanie prywatnego biznesu, to ci schowali je na kontach bankowych, a nie (jak było w planie) na kontynuowanie działalności. Liczba zwolnionych pracowników ma wynosić 500 tys. Ludzie ci najpewniej wpadną w problemy finansowe, być może dostaną minimalne wsparcie rządu aby nie zaczęli głodować.

Chociaż o wszystko obwinia się koronawirusa, nikt nie dostrzega roli chaotycznych zachowań prywaciarzy w nadchodzącej recesji. Inwestycje w sektorze publicznym mają zmaleć dużo mniej niż prywatne. Wspominaliśmy już o tym, jak pomoc rządowa ląduje w kieszeniach i na kontach oszczędnościowych. Pieniądze, które mogłyby zostać przeznaczone na wynagrodzenia pracowników powiększają jedynie kapitał posiadaczy. Dużo inaczej na kryzys zareagowały kraje w których przeważa publiczna własność środków produkcji oraz gdzie stosuje się plany gospodarcze. Nie ma tam miejsca na panikę i chaos jak dzieje się to w dzikim kapitalizmie. Warto dodać że koronawirus nałożył się na fazę kryzysu w cyklu koniunkturalnym. Analitycy już w 2018 zapowiadali kryzys ostrzegając że zbliżamy się do szczytu cyklu koniunkturalnego.

na podstawie: https://businessinsider.com.pl/finanse/wysokie-bezrobocie-i-gleboki-spadek-inwestycji-prywatnych-to-prognozy-nbp/xbjt694

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o