Artykuł

Komentarz tygodnia: Ostatni bastion Okcydentu

Polska przymierza się do wypowiedzenia konwencji stambulskiej. Jak uzasadnienie zerwania z konwencją przeciwko przemocy ma być to obrona tradycyjnego modelu rodziny. Można by tutaj nawiązać wręcz do teorii rodem z prawackich lochów i powiedzieć o obronie Okcydentu, wszak wśród prawicy od wielu lat widzimy pewną fiksację na temat seksualności. Oficjalnym uzasadnieniem jest narracja iż Polska przewyższa wymogi konwencji, ale przeciwstawia się implikowanym przez nią treścią „ideologiczną”. Co to za treść? Chodzi o rozróżnienie między płcią kulturową (tzw. gender), a płcią biologiczną. Tym samym Polska po raz kolejny staje na stanowisku że nie możliwe jest żeby istnieli ludzie którzy pożądają być inną płcią kulturową niż są płcią biologiczną (transwestytyzm).

Oczywiście sam krok jest tylko manewrem propagandowym mającym zdobyć poparcie wśród mas identyfikujących się z katolicyzmem. Niestety wiąże się to z tym, że najprawdopodobniej tym samym PiS znajdzie kolejnych zwolenników wśród klasy pracującej która jest w znacznej mierze podatna na religijną gorzałkę. Sam fakt że rząd jest w stanie odrzucić konwencję antyprzemocową motywując to względami religijnymi pokazuje ile warte są deklaracje o świeckim państwie.

W tym zakresie nie ma co się dalej łudzić. Coraz bardziej przekonuję się że niemożliwy jest realny rozdział kościoła od państwa. Raczej mamy tutaj do czynienia z zagadnieniem wpływów: albo państwo wpływa na kościół, albo kościół na państwo. Niemożliwością się zdaje faktyczne rozstanie w pokoju. Jako socjaliści oczywiście opowiadamy się za podporządkowaniem wszelkich religii władzy państwowej.

Na odcinku unijnym Polska ramię w ramię z budapesztańskim oligarchą Orbanem bojkotuje projekt związania wypłat unijnych z przestrzeganiem przez dany kraj praworządności. Wcale nas te obawy polskich władz nie powinny dziwić. Od 1989 Polska pozostaje krajem bezprawia, a kto nie wierzy niech znajdzie w obowiązującej w 89 konstytucji PRL cokolwiek o wyborach do Senatu. 3 RP z bezprawia powstała więc i zapewne w bezprawiu tkwi.

Tymczasem w Afryce po raz kolejny pojawiła się groźba pierwszej wojny o hydro zasoby. Kliki militarystów w Sudanie i Egipcie po raz kolejny zbojkotowały wielką inwestycje lewicowego rządu etiopskiego – chodzi o hydroelektrownie Tama Wielkiego Odrodzenia Etiopii, która jest budowana na Nilu. Budowa takiej tamy przyczyni spiętrzy wodę, zablokuje jej część tym samym pomniejszając zasoby wodne krajów w dalszym nurcie rzeki.

Jeżeli inwestycja zostanie ukończona to tym samym te dwa kraje staną się de facto zakładnikami rządu w Addis Abebie, zaś sama Etiopia rozwinie się jako ogólnoafrykański potentatem energii elektrycznej. Zarysowuje się przy tym również pewien konflikt międzynarodowy z wątkiem polskim. Z okresu PRL Polska posiada przyjazne relacje z Etiopią i polskie firmy dokonywały tam sporych inwestycji, również Chiny postrzegają Etiopię za swojego partnera. Tymczasem USA w sposób ewidentny i oczywisty wspiera militarystów egipskich. W związku z tym Polska po raz kolejny znajduje się na rozstaju między swoją humanitarną, postępową, demokratyczną spuścizną wyniesioną po PRL, a interesem fanatycznego amerykanizmu czasów obecnych.

W przypadku eskalacji konfliktu raczej nie dojdzie do oficjalnej wojny, ale należałoby się spodziewać wojny zastępczej. Egipt już zdradza objawy woli zawiązania sojuszu z antyetiopską Erytreą. Oprócz tego w regionie działa również ZEA i Arabia Saudyjska. Państwa te są tradycyjnie pro-erytrejskie jako, że rząd w Asmara jest gwarantem odcięcia Etiopii od morza, czyli zabezpieczenia dominacji arabskiej w obrębie akwenu.

Najsłuszniejszym rozwiązaniem byłoby oczywiście wprowadzić w Sudanie i Egipcie gospodarkę planową i po prostu rozpocząć wielkie inwestycje na rzecz budowy kompleksowego systemu irygacyjnego tak jak to kiedyś robił Thomas Sankara w Burkina Faso, czy Kadafi. Po raz kolejny odpowiedzią na bolączki świata współczesnego staje się socjalizm. Socjalizm albo barbarzyństwo!

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o