Artykuł

O monopolu w handlu zagranicznym

Jednym z pierwszych postanowień władzy radzieckiej było ustanowienie państwowego monopolu w handlu zagranicznym. Wskazuje to, że zagadnienie handlu jest fundamentalne w procesie socjalistycznych przekształceń. Dlatego też istotnym jest zbadanie zagadnienia handlu zagranicznego.

Głównym dogmatem w kwestii handlu jest teoria przewagi komparatywnej. Najprościej mówiąc zakłada ona że dla podmiotów handlu międzynarodowego korzystna jest rezygnacja z szerokiej działalności na rzecz specjalizacji. I wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

Krach tego dogmatu odbywa się na naszych oczach kiedy to widzimy kolejne zapaści ekonomiczne krajów, których wąska specjalizacja nie pozwala na szybkie przekształcenie struktury produkcji w obrębie własnego kraju. Dlatego też wiele krajów borykających się z problemem braku danej gałęzi gospodarczej nakłada wysokie cła na dane towary, żeby pobudzić lokalną produkcję. Jednak takie decyzje wpływają negatywnie na ludność z racji na ograniczenie dóbr konsumpcyjnych w okresie przejściowym.

Rozwiązaniem tej sprzeczności między niedostatkami lokalnej produkcji, a jej wyniszczeniem przez import w ramach swobody handlu jest monopol w handlu zagranicznym. Ustanowienie takiego monopolu może występować w różny sposób. W krajach realnego socjalizmu (z wyjątkiem Jugosławii gdzie taki monopol posiadały samorządy robotnicze) powołano centrale handlu zagranicznego, czyli ustanowiono monopol państwowy.

Państwowy monopol w handlu zagranicznym pozwala uniknąć zaniku danej gałęzi produkcji krajowej z racji na ograniczeniu importu danego dobra do takiego stopnia, żeby ten nadal był dostępny dla konsumentów, ale jednocześnie, żeby dalej ekonomicznie uzasadniony był rozwój produkcji krajowej w danym zakresie. Swobodny handel polegający na maksymalizacji zysków uniemożliwia prowadzenie takich działań i zawsze dąży do nadmiaru i wyniszczenia konkurencji w postaci przedsiębiorstw krajowych.

Państwowy monopol handlu zagranicznego pozwoliłby ukształtować import tak, żeby służył reprodukcji rozszerzonej. Zamiast marnowania dewiz na dobra luksusowe które zostaną skonsumowane przez garstkę oligarchów można by sprowadzać środki produkcji tym samym podnosząc poziom materialny ogółu ludności w przyszłości. Planowany handel będzie przedłużeniem planowej produkcji.

Należy tutaj zauważyć, że państwowe kierownictwo nad handlem zagranicznym zdaje się również uczciwe. Obecnie jak i w przeszłości, i przyszłości to rządy zawierają umowy handlowe; nawet te umowy o wymowie swobody handlu takimi są. Dlatego sensowne się zdaje, że lepiej żeby to państwo, które samo ustanowiło ograniczania wwozowe i wywozowe, wprowadziło cła, blokady niektórych towarów, wyznaczyło zasady rozstrzygania sporów ten handel prowadziło. Po co kontynuować utopijną politykę ustalania pewnych kwestii, a potem oczekiwania aż sektor prywatny zacznie się do nich stosować?

Obecnie odczuwamy na własnej skórze skutki swobody handlu. Polska jest tak silnie zależna od gospodarki niemieckiej jako importera, że finalnie stan ekonomiczny Polski jest tylko odbiciem stanu ekonomicznego Niemiec. Potrzebę dywersyfikacji celów eksportu dostrzegają również obecne władze jednak brak monopolu państwowego w tym zakresie prowadzi do jałowego charakteru potencjalnych prób. Jedyne mechanizmy jakie posiada państwo burżuazyjne do zachęcenia sektora prywatnego w zmianie celu eksportu to ulgi podatkowe, dotacje itp., a one zawsze stanowią tylko wymówkę do tego, żeby publiczne pieniądze trafiły do prywatnych kieszeni.

Państwowy monopol handlu zagranicznego nie musiałby bawić się w taką szopkę. Centrale handlu zagranicznego po prostu obrałyby partnera eksportowego według zaleceń stosownego ministerstwa i tyle. Nie byłoby podstaw do korupcji, nie byłoby nieefektywnych prób, nie byłoby zależności od tego czy innego partnera handlowego.

Monopol państwa w zakresie handlu zagranicznego oznacza możliwość wyznaczenia optimum obrotu zagranicznego. Wynika to z ewidencji importu i eksportu w skali ogólnokrajowej. Kraje objęte swobodą handlu zazwyczaj więcej importują niż wynoszą ich zasoby pieniężne, wskutek tego obserwujemy sukcesywne zadłużanie się krajów kapitalistycznych. Z kolei państwowy monopol pozwala na wstrzymanie nadmiernego ponad stan importu i dalszego zadłużania się jak i pozwala zwiększyć eksport. Tą drogą państwo socjalistyczne ma zdolność osiągania bilansu płatniczego w przeciwieństwie do państw kapitalistycznych.

Polecana literatura podejmująca temat socjalistycznego handlu zagranicznego:

B. Minc, Ekonomia polityczna socjalizmu

J. Sołdaczuk, Handel międzynarodowy a rozwój gospodarczy w socjalizmie

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o