Artykuł

“Reformy” Gomułki i restauracja kapitalizmu cz. 2

część pierwsza: https://odrodzenie.fr/2020/07/26/restauracja-kapitalizmu-era-gomulki/

Przejęcie władzy przez Gomułkę było punktem wyjściowym utworzenia biurokratycznego kapitalizmu. Podważenie socjalistycznego porządku ekonomicznego rozpoczęło się wraz ze zmianami w administracji oraz z dyskusjami o wzmocnieniu niezależności zakładów.

“Wraz z VIII Plenum KC PZPR rozpoczęły się znaczące zmiany w społecznym i gospodarczym życiu dotyczące metod planowania i kierowania gospodarką narodową. Przez ustawę z 15 listopada 1956 roku została zniesiona dotychczasowa Komisja Planowania i powołana Komisja Planowa ze zmienionym profilem działalności.”

Komisja ta powinna przeprowadzać jedynie planowanie ramowe. Jednocześnie została powołana “Rada Ekonomiczna” pod kierownictwem Oskara Langego. Ten w referacie z 1957 roku przedstawił swoje wyobrażenia reformy gospodarczej. Sednem jego propozycji było “znaczące zwiększenie niezależności przedsiębiorstw”.

“W dalszym ciągu kroczymy w tym kierunku. Została już podjęta decyzja Rady Ministerialnej dotycząca uprawnień zakładów. Podczas ustalania planów gospodarczych uzgodnione będzie na jakie wskaźniki liczbowe powinny ograniczyć się dyrektywy centralne. Wierzę, że w końcu dojdziemy do tego, że rentowność przedsiębiorstwa będzie głównym czynnikiem jego efektywności.”

To znaczy nie chodziło już o rentowność z punktu widzenia całej gospodarki krajowej, lecz o rentowność poszczególnych przedsiębiorstw. W ten sposób zasada zyskowności została główną siłą napędową gospodarki. Pomimo licznie odbywających się wówczas dyskusji, nie doszło jeszcze do daleko idącego uniezależnienia zakładów w obawie przed tym, że to mogłoby wywołać większe “wstrząsy” gospodarcze. Jednakże zasada zysku stawała się w coraz większym stopniu naczelną zasadą w państwowych zakładach. Musiało to być potwierdzone także przez polskiego historyka Górę piszącego o reformach gospodarczych Gomułki:

“Coraz częściej sprawy dotyczące produkcji rozważane były w oderwaniu od spraw socjalnych.”

W socjalizmie jednak potrzeby ludzi stoją na pierwszym miejscu. Podniesienie produkcji nie jest celem samym w sobie, lecz jedynie środkiem służącym zaspokajaniu potrzeb społecznych. W Polsce czasów Gomułki to produkcja nastawiona na zysk, a nie praca dla coraz lepszego życia pracujących, stawała się coraz bardziej punktem centralnym.

“Reformom” tym towarzyszyło czasowe podniesienie standardów życia. Nie było to jednak wynikiem troski o życie pracowników.

“Sprawa podniesienia poziomu życia rozpatrywana była raczej jako «konieczne zło» w celu uniknięcia nadmiernych napięć w życiu gospodarczym i politycznym.”

Znaczyło to, że klasa robotnicza powinna zostać przez to odwiedziona od prawdziwego charakteru “reform”. Przyczyną podniesienia standardu życia było jedynie to, że jako wsparcie dla swojej polityki Gomułka otrzymał wielkie kredyty od ZSRR.

Jednocześnie wspierano prywatno-kapitalistyczne klasy, które stawały się sojusznikami nowego biurokratycznego kapitalizmu. Wielcy obszarnicy ziemscy (tak zwani kułacy), poprzez obniżenie ziemskiej progresji podatkowej, otrzymali zniżki podatkowe. Plan dla sektora budownictwa upaństwowionego na rok 1957 zakładał podniesienie produkcji o 1%. Wzrost w budownictwie prywatnym, które było najsilniejszym sektorem prywatno-kapitalistycznym, wynosił 120%. Jedynie w roku 1958 dzięki takiemu wsparciu powstało 350 nowych prywatno-kapitalistycznych przedsiębiorstw.

Decydującym zarządzeniem Gomułki, które znacząco wpłynęło na o rozwój gospodarczy Polski przez następne dziesięciolecie było rozwiązanie wszystkich nierentownych spółdzielni i likwidacja państwowej Stacji Maszyn Rolniczych. Z 10 000 spółdzielni rolniczych o powierzchni użytkowej 2 121 000 hektarów z początku roku 1956, pozostało z końcem 1957 roku jedynie 1 640 z równo 200 000 hektarów.

W 1968 roku z całej powierzchni gospodarstw rolnych liczącej 19,8 miliona hektarów, 16,7 miliona hektarów (tj. 84%) znajdowało się w rękach prywatnych. Jeżeli przyjrzymy się strukturze prywatnej własności ziemskiej z lat 1938, 1950 i 1960, stanie się jasne, że “reformy” Gomułki cofnęły kraj do stanu przedwojennego, w którym rolnictwo opanowane było przez drobne gospodarstwa rolne.

Restauracja kapitalizmu na biurokratycznej podstawie prowadzi do anarchii w gospodarce

Już w 1959 roku doszło do pierwszego kryzysu w zaopatrzeniu ludności w mięso, wędliny i konserwy mięsne, na który Rada Ministerialna zareagowała podwyżką cen przeciętnie o 25%. Jakie były tego przyczyny?

W sprawozdaniu przed Komitetem Centralnym PZPR Gomułka próbował odwrócić uwagę od podstawowego problemu powstałej w gospodarce krajowej anarchii  jako skutku przywracania kapitalizmu. Winą obarczył zbyt wysoką siłę nabywczą ludności, zbyt niskie ceny mięsa i zbyt duży naturalny przyrost ludności. Na koniec wskazał obniżony państwowy zakup mięsa o 742 000 sztuk tucznika:

“Wielu rolników nie stosuje się do zobowiązań kontraktowych. Pomimo, że się do tego zobowiązali, w trzech kwartałach 1959 roku nie dostarczyli państwu 245 000 tucznika.”

Słaby plon ziemniaków w roku 1958 doprowadził do spadku hodowli trzody chlewnej. Pasza zastępcza została skonsumowana przez dużą ilość koni pociągowych (2 800 000 koni w 1960 roku), których potrzebowała technicznie zacofana gospodarka. Rolnicy dokonywali coraz większego uboju w celach sprzedaży na rynku prywatnym, na którym mogli dostawać wyższe ceny, aniżeli przy obowiązkowych dostawach dla państwa. W celu zakupu odpowiedniej ilości mięsa, państwowy handel mięsem został zmuszony do podwyżki cen kupna mięsa o 73,5% w przeciągu 30 miesięcy (tj. od początku 1957 roku).

W 1962 roku rozszerzały się – dodatkowo pogłębione przez różne katastrofy naturalne – braki w zaopatrzeniu ludności na środki żywności i dobra przemysłowe. W celu polepszenia zaopatrzenia w swoim własnym obszarze administracyjnym, województwa bydgoskie, katowickie i kieleckie (za którymi w późniejszym czasie podążały inne części kraju) wydały zakaz wywozu towarów deficytowych. Sytuację wykorzystywali spekulanci, którzy przebywali setki kilometrów w celu nabycia towarów, które sprzedawali po zawyżonych cenach na wsi. 

W lipcu 1962 roku państwowe ceny na środki spożywcze w stosunku do roku poprzedniego wzrosły o 10%, a na “wolnym” rynku o 30,9%. W handlu państwowym doszło do oszukańczej podwyżki cen, przy czym były one często wykorzystywane jako środek zastępujący realizację planu.

Tak zwani komuniści, podobnie jak rewizjonistyczne kierownictwo DKP (Deutsche Kommunistische Partei, Niemiecka Partia Komunistyczna) we współczesnych dyskusjach na temat rozwoju w Polsce mówią o “deformacjach” w budowie socjalizmu. Powinni oni zapoznać się ze stanowiskiem Lenina, który już w listopadzie 1920 roku wskazywał na niebezpieczeństwo restauracji kapitalizmu:

“Co obchodzi mnie ktoś inny, kiedy gospodaruję na tym oto kawałku ziemi? W przypadku, kiedy on głoduje, tym lepiej dla mnie, ponieważ tym drożej będę mógł sprzedać swoje zboże (…) Czy kiedy liczę «im więcej ludzi głoduje, tym wyższa cena», postępuję jak komunista? Nie! Postępuję jak wyzyskiwacz, jak właściciel środków produkcji! Przeciwko temu musimy walczyć. Kiedy byśmy się z tym pogodzili, cały rozwój by się cofał jak to się już nieraz zdarzało we wcześniejszych rewolucjach – powrócilibyśmy do władzy kapitalistów, do władzy burżuazji.”

Do objawów anarchii nie dochodziło tylko w rolnictwie i handlu, ogarnęły one także przemysł. Dyrektorzy zakładów, działając zgodnie z zasadą materialnej zachęty, zarządzali przedsiębiorstwami w celu czerpania prywatnych korzyści. Wielu z nich fałszowało dane o kosztach działalności, kosztach produkcji i zdolnościach produkcyjnych zakładu w celu uzyskania pozwolenia na zyskowne inwestycje. Na początku 1962 roku musiano stworzyć komisję do spraw wewnętrznej kontroli i nadzoru przy ministerstwach i przedsiębiorstwach w celu zapobiegania nadużyciom gospodarczym, które stały się plagą polskiej gospodarki. (komentarz redaktora: Jest to dobry przykład na potwierdzenie tezy, że rozdrobnienie gospodarki musi skutkować rozrostem biurokracji, na który – o ironio – narzekają obecni prawicowcy, przy okazji twierdząc że to socjalizm cechuje się wielką liczbą urzędników.)

Innym problemem, który “Dziennik polski” z 15.11.1961 roku określił jako “Zmorę nas wszystkich” była niewystarczająca jakość wykonania produktów. W wyniku wyzysku i zależności wypłat od wykonania, bądź przekroczenia planu, doszło do pogorszenia się jakości produktów. Podczas kiedy jeszcze w 1959 roku 57% kontrolowanych towarów spełniało normy jakości, to w roku 1960 nastąpił spadek do 50% i do końca roku 1961 roku wciąż się pogłębiał. Zdarzały się zakłady produkujące wybrakowane towary w wysokości do 90% kontrolowanych produktów.

26 listopada na kongresie związkowym Gomułka musiał przyznać, że z powodu trudności gospodarczych roku 1962, cele gospodarcze na rok 1963 muszą zostać obniżone.

Przypomnijmy sobie wyniosłą mowę Gomułki na VIII Plenum Komitetu Centralnego PZPR z listopada 1956 roku:

“Do tego, by usunąć wszystkie niedociągnięcia z naszego politycznego i gospodarczego życia, które to niedociągnięcia hamowały ten rozwój i przez lata nagromadziły się, koniecznym jest (…) w krótkim czasie zastąpić niewłaściwe części naszego modelu socjalizmu częściami lepszymi. Konieczne jest także ulepszenie tego modelu podług naszych własnych najlepszych istniejących szablonów po to, by nadać mu jeszcze doskonalszą formę.”

Edward Gierek jako następca Gomułki i reszta KC PZPR, wydali 4 września 1971 roku następujący sąd o gomułkowskim “modelu” i ostatnim pięcioleciu ery Gomułki (1966-1970):

“W społeczno-gospodarczym rozwoju ostatniego pięciolecia, a szczególnie ostatnich dwóch lat doszło do szeregu doniosłych i negatywnych zjawisk. Bazują one głównie na osłabieniu tempa wzrostu dochodu krajowego, wzroście społecznych kosztów rozwoju, niewystarczającej efektywności inwestycji i ledwo zauważalnej redukcji kosztów, jak i na nadmiernym wzroście zapasów (…)

Niewystarczająca produkcja dóbr konsumpcyjnych spowodowała pogłębiające się napięcia na rynku. Zjawiska brakującej równowagi rynkowej próbowano rozwiązywać głównie poprzez korekty cen, m.in. przez podniesienie cen na dobra konsumpcyjne, co szczególnie obciążyło budżet rodzinny szczególnie tych najmniej zarabiających.”

Porównanie udziału produkcji brutto dóbr produkcyjnych i dóbr konsumpcyjnych przemysłu w latach 1950-1970 oddaje następująca tabela (udział procentowy):

  1950196019651970
Dobra produkcyjne52,659,463,066,3
Dobra konsumpcyjne47,440,637,033,7

Wyjaśnieniem owych dysproporcji może być tylko przywrócenie kapitalizmu  w formie kapitalizmu biurokratycznego pod szczególnymi warunkami wyrosłymi z szlachecko-kapitalistycznej przeszłości Polski.

1. Szczególne warunki występowały w zacofaniu rolnictwa, w ogólnie niskiej kolektywizacji do roku 1956 i w zlikwidowaniu większości spółdzielni rolniczych przez Gomułkę. Burżuazja nowego typu powstała z biurokracji partyjnej, państwowej, i gospodarczej, która doszła do władzy wraz z rehabilitacją Gomułki, ciągnęła swoje zyski głównie z upaństwowionego przemysłu i tutaj koncentrowała swoje inwestycje.

Wzrost rolniczych środków produkcji i przyspieszona mechanizacja rolnictwa nie leżała w interesie finansowym nowej burżuazji, gdyż przeważająca większość małych i średnich rolników nie była w stanie zgromadzić wystarczającego kapitału inwestycyjnego.

2. W wyniku planowego wyzysku pracowników dla zwiększenia produkcji przemysłowych środków konsumpcji, nie było możliwości zbytu. Dlatego polska nowa burżuazja koncentrowała się coraz bardziej na wytwarzaniu dóbr produkcyjnych. Efektem tego była niedostateczna konsumpcja ludu pracującego, która ostatecznie znajdowała wyraz w intensyfikacji walki klasowej w postaci strajków, demonstracji i zbrojnych konfrontacji polskiej klasy robotniczej z aparatem państwowym.

UWAGA: W celu zrozumienia postępującej degeneracji systemu demokracji ludowej (objawiającej się głównie w latach 80.) w Polsce, konieczna jest krytyczna analiza całego okresu PRL począwszy od 1956 roku. Wtedy to bowiem, przy znaczącym współudziale ZSRR, doszła do głosu nowa klasa rządząca potępiająca okres wcześniejszy stopniowo odchodząc od zasad socjalizmu.  Należy jednak pamiętać, że okres PRL mimo wszystko był okresem zdecydowanej poprawy losu szeroko pojętych klas pracujących w stosunku do okresu II RP. W wyniku rozpadu PRL ludność pracująca Polski doświadczyła także negatywnych skutków transformacji ustrojowej i do dziś wielu z nich pozytywnie odnosi się do okresu wcześniejszego. (kom. tłum.)

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o