Artykuł

Wielki głód kapitalizmu

Kapitalistyczny świat przez te całe 200 lat doświadczył w niejednym kraju wielu klęsk głodu. Fakty te są oczywiście burżuazji nie na rękę. Na przekór klasie wyzyskiwaczy postaram się przybliżyć kilka z nich: irlandzki, irański i bengalski.

Wielki głód w Irlandii

W latach 1845-1849 Irlandię dotknęła gigantyczna klęska głodu. W jej wyniku zginęło 1-1,5 mln osób, a kolejne 2 mln wyjechało z kraju. Oznaczało to zmniejszenie się populacji Irlandii o 20 % w kilka lat. W 1841 roku Irlandię zamieszkiwało około 8,2 miliona ludzi, w 1845 prawie 9 milionów, a w 1851 już tylko 6,5 miliona. Dla porównania, dzisiejsza liczba mieszkańców tego kraju to 4,7 miliona osób. Zaczęło się w 1845, gdy do Irlandii ze Stanów Zjednoczonych przywędrowała choroba ziemniaków, która zniszczyła zbiory. Wówczas interweniował rząd brytyjski, dlatego wtedy nie stało się jeszcze nic strasznego. Udowodniło to też, że dało się zapobiec głodowi. Rok później zaraza ziemniaka nie ustępowała, jednak tym razem rząd leseferystycznej Wielkiej Brytanii nie miał zamiaru interweniować i zostawił na pastwę głodu miliony Irlandczyków. Co prawda uprawy ziemniaków zostały zniszczone, ale pozostawało zboże. Jednak irlandzcy chłopi musieli je sprzedawać, aby opłacać niezwykle wysokie czynsze za dzierżawę ziemi, co było bezwzględnie egzekwowane. W efekcie wielu mieszkańców wyspy nie miało co jeść, bo jedyna alternatywa dla ziemniaków, będących wówczas ich głównym pożywieniem, znikła. Głód i choroby zaczęły zbierać straszliwe żniwo. Sytuację dodatkowo pogorszyła przeprowadzona po wielkim głodzie reforma agrarna, w ramach której konfiskowano zadłużone grunty. W roku 1848 klęska głodu trwała dalej. Rozpoczęła się też masowa emigracja, głownie do USA. Głód skończył się w 1849, ale jeszcze do 1851 ludzie ginęli wskutek wywołanych głodem chorób. Najgorszy był rok 1847, nazywany «Czarnym ’47». Oprócz tego na skutek rozprzestrzeniającej się w całej Europie choroby ziemniaków zginęło kolejne 100 tys. osób. Odpowiedzialność za tak dotkliwy przebieg głodu ponosi brytyjski rząd Wigów, który zgodnie z ideą kapitalizmu leseferystycznego nie interweniował. Bezpośrednią odpowiedzialnością za głód można obarczyć wolnorynkokretyna Charlesa Trevelyana, który wówczas zarządzał pomocą rządową i głęboko wierzył, że wolny rynek i dobrowolna dobroczynność  wszystko załatwi. Dobrze pasuje do niego metka bezmózgiego ludobójcy, jak i do reszty leseferystycznego brytyjskiego rządu, który umyślnie zagłodził milion ludzi. Głód oczywiście dotknął tych najbiedniejszych i najbardziej bezbronnych. Skala głodu była rekordowa. Jak już wspomniałem, można było temu zapobiec. Według amerykańskiego historyka Michaela P. Hanagana «W Irlandii w 1846 i na początku 1847 roku brakowało żywności, ale setki tysięcy istnień można było uratować, gdyby irlandzkie zasoby były skuteczniej wykorzystane. A co najważniejsze, zasoby żywności w Zjednoczonym Królestwie, którego Irlandia była częścią, wystarczały aż nadto do ulżenia głodującym». Zasoby żywności były i w samej Irlandii, jednak wielcy właściciele ziemscy przeznaczali zboże na rynek zbytu do Anglii. To po prostu im się opłacało, głodujący naród nie był tak istotny jak zysk. Wydarzenia z Irlandii podważają mit wydajnego kapitalizmu i dobrodusznych burżujów.
Ludobójstwo w Iranie
Kolejny wielki głód miał miejsce w latach 1917-1919, także związany z Brytyjczykami, jednak tym razem był daleko poza granicami tego kraju – w Iranie. W tamtych latach Iran był jednym z głównych dostawców zboża dla sił brytyjskich, stacjonujących w południowoazjatyckich koloniach Imperium. Notował też wtedy słabe zbiory. Brytyjczycy uniemożliwili przywóz pszenicy i innych zbóż do Iranu z innych rejonów Azji i z USA oraz blokowali rozładunek statków z pszenicą w porcie Buszehr. Poza tym Irańczyków dotykały rekwizycje i konfiskaty żywności. Było to wszystko na rękę brytyjskim imperialistom, którzy z tego powodu wywołali to ludobójstwo. Zginęło 8-11 mln. osób, co mogło stanowić prawię połowę ówczesnej populacji Iranu. Major M. H. Donohoe opisał wtedy Iran jako „krainę spustoszenia i śmierci”. Brytyjczycy oczywiście szybko zaczęli tuszować tę zbrodnię i faktycznie dobrze im się to udało. Mało kto obecnie (poza Iranem) o niej wie, ciężko o niej znaleźć informacje, a to ludobójstwo właściwie przewyższa Holocaust i jest rekordzistą w tej kategorii jeśli chodzi o XX wiek. Oprócz tego kraj nękały równolegle choroby, jak w Irlandii, a do tego dołożyła się pandemia grypy hiszpanki, co jeszcze bardziej spotęgowało skalę tej tragedii. Oczywiście rząd brytyjski nie był skory do pomocy. Iran poniósł dzięki temu największe straty z państw w I wojnie światowej.
Indie
Winston Churchill był poniekąd zamieszany i w poprzednie ludobójstwo, ale z tym miał związek bezpośredni. Dzięki jego polityce na bliski wschód eksportowano bengalski ryż w ilościach takich, że nie zostawało go dla mieszkańców Indii. Oprócz tego przesiedlano Bengalczyków w takie miejsca, gdzie nie mieli dostępu do pożywienia. Towarzyszyły temu i tak słabe zbiory ryżu z powodu tajfunu. Rząd skupował – a w przypadku 40 tys. ton ziarna po prostu zarekwirował – żywność od miejscowych rolników i wysyłał ją do wojskowych spichlerzy oraz Kalkuty, stolicy prowincji. Zapasy, których nie dało się przetransportować, puszczano z dymem. Rozpoczęło to klęskę głodu w Indiach, a szczególnie w Bengalu. Oprócz tego stworzyło to dobre warunki do rozwoju malarii przy niehigienicznych warunkach i braku opieki zdrowotnej. Głód miał miejsce w latach 1943-1944, choć jedzenia brakowało już w rok wcześniej, co kosztowało życie 3 miliony osób. Do Churchilla dobiegały błagalne głosy wołające o pomoc, ale on oczywiście je ignorował. Brytyjczycy wywołali ten głód, aby móc importować wszelkie surowce naturalne, które przydałyby się administracji Winstona Churchilla podczas II wojny światowej. Stworzenie z tych terenów swoistego banku, skąd można brać i brać skończyło się jednak katastroficznie. Brytyjski premier nienawidził tamtejszej ludności. Powiedział kiedyś „Nienawidzę Hindusów. To ludzkie bestie z bestialską religią. Sami ściągnęli na siebie głód, mnożąc się jak króliki”. Same przypadki głodów w Indiach zdarzały się oczywiście już wcześniej, oczywiście z biernym przypatrywaniem się brytyjskich imperialistów. Pomoc co prawda przybyła, ale opóźniona i nie z woli Churchilla. Oprócz tego zdarzało się, że ceny rosły, a płace realne już nie. Głód spowodował kryzys społeczny. Kobiety częściej musiały trudnić się prostytucją, a osierocone dzieci często były wykorzystywane. Jak widzimy, jest to kolejna zbrodnia, za którą odpowiedzialność ponosi Imperium Brytyjskie – prawdopodobnie najstraszniejsze w historii. Jest to nie tylko komunistyczny punkt widzenia, gdyż podobne zdanie miała też np. Hannah Arendt Wielkie głody zdarzały się w kapitalistycznym świecie niejednokrotnie. Nie są jednak dobrze znane, pomimo swojego jakże wielkiego, śmiertelnego żniwa. Brytyjczycy odpowiadali za te 3 przytoczone głody, jednak oczywiście miało też miejsce wiele klęsk głodowych niezwiązanych z nimi.

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o