Świat Wiadomości

Chiny: koniec samowolki budowlanej

Wiosną tego roku rząd Chińskiej Republiki Ludowej wziął się za gigantyczne budowle wyróżniające się na krajobrazach tamtejszych metropolii. Chodzi tu o kolosalne drapacze chmur mające ponad 500 metrów wysokości (ponad połowa takich budynków na świecie znajduje się w Chinach!), ale też mniejsze wieżowce. Budowa tych pierwszych została całkowicie zakazana. W przypadku budynków mających ponad 250 metrów wysokości budowa jest dozwolona dopiero po uzyskaniu szeregu zgód. 

Warto tutaj zaznaczyć, że nie jest to pierwszy krok rządu w tym kierunku. W poprzednim roku budynków wyższych niż 200 metrów budowano aż o 40% mniej niż przedtem. Dotychczas jednak takie obostrzenia dotyczyły jedynie konkretnych miast, teraz zaś obejmują cały kraj. Niechęć rządu wobec drapaczy chmur wynika z tego, że budowa takich obiektów jest nieekonomiczna.

Wieżowce nie są jedynym celem planistów z KPCh. Partia kładzie nacisk na poprawę ładu urbanizacyjnego zarówno w sferze czysto praktycznej, ale też estetycznej. Zakazuje się bowiem konstrukcji „dziwnych budynków”, ksenofilii (niezdrowego zafascynowania obcymi kulturami) w architekturze czy kopiowania i papugowania. Oznacza to koniec kontrowersyjnych parków rozrywki, gdzie znajdują się kopie słynnych europejskich budowli. Kończy się również era obiektywnie brzydkiej i chaotycznej architektury późnego kapitalizmu w Chinach. Kiedy patrzę na słynne warszawskie biurowce czy legowiska lokalnych januszy architektury nie mogę się doczekać podobnych rozwiązań w Polsce…

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o