Artykuł

Marks miał rację

Marks miał rację: 1) Kapitalizm nie może istnieć bez setek milionów bezrobotnych.

Bezrobocie jest bowiem immanentną cechą kapitalizmu Marks w “Kapitale” opisuje proces tworzenia bezrobocia analizując powstawanie “rezerwowej armii pracy” czyli milionów nędzarzy, wśród których kapitaliści mogą wybierać oraz zastraszać już pracujących wskazując jaki los ich czeka jeśli się nie podporządkują. W przypadku Polski po zniszczeniu PRL było to widać w całej okazałości kiedy w latach 90-tych niszczono dorobek wypracowany przez powojenne pokolenia Polaków aby stworzyć 40% bezrobocie w przemyśle. Balcerowicz na przykład z dnia na dzień zlikwidował wszystkie 1665 Państwowe Gospodarstwa Rolne pozbawiając środków do życia 1,5 miliona ludzi. PGR zajmujące 20% ziemi rolnej w kraju zlikwidowano w całości wraz z infrastrukturą gospodarczą i bazą mieszkaniową, w tym własnymi osiedlami mieszkaniowymi dla pracowników

Marks miał rację: 2) Kapitalizm jest systemem niemoralnym opartym na wyzysku ekonomicznym.

Wyzysk Karol Marks udowodnił matematycznie w swym największym dziele pod tytułem “Kapitał. Krytyka ekonomii politycznej” Marks twierdził, że niskie płace będą utrzymywane przez „rezerwową armię pracy”, którą wyjaśnił po prostu używając klasycznych technik ekonomicznych: kapitaliści chcą płacić jak najmniej za pracę, a najłatwiej to zrobić, gdy jest zbyt wielu pracowników na około. Zatem po recesji, korzystając z analizy marksistowskiej, moglibyśmy przewidzieć, że wysokie bezrobocie utrzyma stagnację płac w miarę wzrostu zysków, ponieważ pracownicy zbyt boją się bezrobocia, aby rzucić okropną, wyzyskującą pracę. A oto co pisał w czasach współczesnych Wall Street Journal po kryzysie subrpime: „W ostatnim czasie ożywienie w USA wykazuje pewne cechy wskazane przez Marksa. Zyski przedsiębiorstw spadają na łeb, ale rosnąca produktywność pozwoliła firmom rosnąć, nie robiąc wiele, aby zmniejszyć liczbę bezrobotnych.” Wynika to z faktu, że pracownicy są przerażeni odejściem z pracy i dlatego nie mają siły przetargowej. Nic dziwnego, że najlepszy czas na sprawiedliwy wzrost jest w czasach „pełnego zatrudnienia”, kiedy bezrobocie jest niskie, a pracownicy mogą zagrozić podjęciem innej pracy.

Marks miał rację: 3)Wielka recesja (chaotyczna natura kapitalizmu)

Całkowicie chaotyczna, skazana na kryzys pojawiający się co 4-7 lat natura kapitalizmu była kluczową częścią pism Marksa. Argumentował, że bezlitosne dążenie kapitalistów do zysków będzie prowadzić do zmechanizowania miejsc pracy, produkowania coraz większej ilości towarów, jednocześnie zmniejszając płace pracowników aż do momentu kiedy nie będą oni w stanie kupować produktów, które stworzyli. Rzeczywiście, współczesne wydarzenia historyczne, od Wielkiego Kryzysu po bańkę internetową, można przypisać temu, co Marks nazwał „fikcyjnym kapitałem” – dzisiejszy termin to “instrumenty finansowe”, takie jak akcje i swapy ryzyka kredytowego. Produkujemy i produkujemy, dopóki po prostu nie pozostanie nikt, kto mógłby kupić wyprodukowane towary, żadnych nowych rynków, żadnych nowych długów. Cykl toczy się na naszych oczach: ogólnie mówiąc, to właśnie spowodowało krach na rynku mieszkaniowym w 2008 roku. Dekady pogłębiających się nierówności drastycznie zmniejszyły dochody, co spowodowało, że coraz więcej ludzi zaciągnęło długi. Kiedy nie było już więcej nikogo komu mogła być udzielona pożyczka hipoteczna “subprime” cała fasada runęła jak domek z kart – dokładnie tak jak pisał Marks

Marks miał rację: 4) Kapitalizm nieuchronnie prowadzi do monopoli i nierówności społecznych

Klasyczna teoria ekonomii zakładała, że konkurencja jest naturalna, a zatem samowystarczalna. Marks argumentował jednak, że siła rynkowa faktycznie będzie scentralizowana w dużych monopolistycznych firmach, ponieważ firmy coraz bardziej będą na sobie żerowały. To mogło wydać się dziwnym dla jego XIX-wiecznych czytelników: ideologowie kapitalizmu przyjmowali za pewnik, że własność będzie szeroko rozproszona, a władza ekonomiczna i polityczna zdecentralizowana. Jak pokazała historia to Marks miał rację i w XX wieku, trend przez niego przewidywany zaczął gwałtownie przyspieszać. Koncentracja i i akumulacja kapitału jest obecnie w rękach garstki ludzi a nierówności społeczne są największe w historii. Dziś sklepiki i stragany osiedlowe zostały zastąpione przez wielkie sieci handlowe, takie jak Walmart czy IKEA, małe banki społecznościowe zostały zastąpione przez banki globalne, takie jak JP Morgan, a małe firmy rodzinne zostały zastąpione przez ADM. Świat technologii również staje się już scentralizowany, z dużymi korporacjami jak Google, które jak najszybciej wysysają start-upy. Politycy i rządzący usiłują ścigać najbardziej brutalne nadużycia antymonopolowe – ale dla każdego jest jasne, że są to działania nieskuteczne i wielki monopolistyczny biznes zostanie nienaruszony

4
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Gabriel NazarowiczJotazetAlan Recent comment authors

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Alan
Gość
Alan

Bardzo dobry artykuł. Całkowicie się zgadzam i dziękuję
PS Dałbym go do czytania wszystkim ślepo zapatrzonym w kapitalizm „wolnokretynom”

Gabriel Nazarowicz
Gość
Gabriel Nazarowicz

Alan, to Ty jesteś członkiem Communist Party of Britain, której przewodniczącym jest Robert Griffiths?

Jotazet
Gość
Jotazet

W sumie to mój tekst, który napisałem dla tow. Michała kiedyś tyle, że nie całość. Było jeszcze wprowadzenie, punkt 5 oraz zakończenie. Osobiście nie sądzę, że jakikolwiek wolnorynkokretyn to przeczyta

Gabriel Nazarowicz
Gość
Gabriel Nazarowicz

Kiedyś rzeczywistość zmusi każdego wolnorynkokretyna do dojścia do takich samych wniosków. Jotazet, gdzie jeszcze można czytać Twoje teksty?