Świat Wiadomości

Amerykańskie firmy pozywają Trumpa za chińskie cła

Kolejne spory o cła nakładane przez zachodnie mocarstwo na państwa byłego bloku wschodniego. Tym razem w grę wchodzą znowu Chiny, czyli jedna z najpotężniejszych gospodarek współczesnego świata walcząca o dominację w tej kategorii razem z USA, które próbuje jak najmocniej ograniczyć wpływy ChRL. W ciągu ostatnich dwóch tygodni około 3.500 amerykańskich firm (w tym Tesla Inc TSLA.O, Ford Motor Co F.N, Target Corp TGT.N, Walgreen Co WBA.O i Home Depot HD.N) pozwało administrację prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie nałożenia cła na ponad 300 miliardów dolarów w chińskiej produkcji towarów. Według nich jego administracja nie zastosowała się do swoich procedur i nie nałożyła cłów w wymaganym okresie czasu 12 miesięcy.

15 września Światowa Organizacja Handlu stwierdziła, że ​​Stany Zjednoczone naruszyły zasady globalnego handlu, nakładając wielomiliardowe cła w wojnie handlowej Trumpa z Chinami, jednak administracja Trumpa twierdzi inaczej, że cła na chińskie towary były uzasadnione, ponieważ Chiny kradły własność intelektualną i zmuszały amerykańskie firmy do transferu technologii w celu uzyskania dostępu do chińskich rynków.

Po raz kolejny Trump i spółka szukają wszelakich sposobów oraz wymówek, by nakładać jak największe cła na państwa komunistyczne, np. ChRL, KRLD, Kubę. Chcą jak najbardziej dobić te państwa, żeby wymusić na nie swoje zasady gry oraz pokazać swoją narrację, że w tych państwach jest taka bieda przez ustrój. Jednak tak naprawdę wykazują siłę tych państw i ich ustrojów, ponieważ pomimo tego wszystkiego trzymają stabilność oraz radzą sobie jak najlepiej potrafią, co zauważa coraz większe grono osób i przyznają to nawet niektórzy europosłowie w EU.

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o