Artykuł

Protest kobiet a przedsiębiorcy

Na oficjalnym instagramowym profilu protestu kobiet pojawił się taki wpis:

Nie jest to nic dziwnego biorąc pod uwagę to, że ten profil jest prowadzony przez członkinię niezbyt lewicowej Wiosny (teraz pojawiła się propozycja zmiany nazwy na «strajk wszystkich», co może być nawiązaniem do właśnie tego), jednak pozostałe uczestniczki i uczestnicy protestów nie powinni popierać proprzedsiębiorczych postulatów, co w tym artykule postaram się wykazać.

Ale zaraz – mogłaby powiedzieć jakaś niezbyt obeznana z socjalizmem osoba – co ci przeszkadza że protest kobiet popiera przedsiębiorców? Przecież zdrowe społeczeństwo powinno wspierać wszystkich swoich członków!

Otóż niekoniecznie. Przedsiębiorcy (może poza pewnymi wyjątkami) bynajmniej nie aspirują do bycia zdrowymi członkami społeczeństwa, wręcz przeciwnie. Łamanie praw pracowniczych, unikanie podatków, (np. kupowanie «na firmę» rzeczy zupełnie z firmą niezwiązanych), oszukiwanie klientów, lobbing i wiele innych rzeczy są na porządku dziennym. Może chociaż przedsiębiorcy w temacie protestu kobiet są bardziej przyzwoici? Skądże znowu! Wystarczy spojrzeć na odpowiedź jakiej Amazon udzielił związkowcom proszącym o dzień wolny aby mogli oni uczestniczyć w protestach:

Nie tylko Amazon ma protesty tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. Jakiś czas temu mieliśmy do czynienia z protestami przedsiębiorców (których organizator, Paweł Tanajno, bardzo entuzjastycznie odniósł się do ostatniej propozycji członkini Wiosny). Tamte protesty były jednak niczym więcej niż, jak to powiedział[1] tow. Karol, agresywną żebraniną. Przedsiębiorcy protestowali gdyż im samym spadały zyski. Nie protestowali przeciwko wzrostom cen żywności, elektryczności i innych rzeczy. Nie protestowali przeciwko problemom dotykającym zwykłych ludzi. Nie protestowali przeciwko barbarzyńskim wypowiedziom pisowców na tematy «obyczajowe» i zapewne teraz nie pisnęliby też ani słowa w kwestii aborcji, gdyby nie to, że jest to łatwy oraz – nie ma się co oszukiwać – tani sposób na poprawienie swojego wizerunku w oczach społeczeństwa.

Dlatego właśnie uczestniczki i uczestnicy protestów powinni odrzucać wszelkie postulaty proprzedsiębiorcze, a ludzi je wysuwających albo próbować przekonać że nie tędy droga, albo po prostu przepędzać jeżeli pierwsza opcja nie poskutkuje. Obawiam się, że tak właśnie może się stać, gdyż oficjalni organizatorzy powołują już jakieś rady w których zasiadać mają neoliberałowie jak Michał Boni, a które to z pewnością mają na celu przytłumienie prospołecznych głosów pojawiających się na protestach.


[1]https://odrodzenie.fr/2020/05/20/strajki-przedsiebiorcow-klasowym-okiem/

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o