Artykuł

,,Sukces’’ kapitalizmu na Ukrainie

Autorzy: Towarzysze Arek i Lebab

Zwolennicy systemu kapitalistycznego uznają ponad wszelką wątpliwość swój system za zapewniający najszybszy rozwój, niosący dobrobyt i dźwigający z biedy, gdziekolwiek by nie był wprowadzony. Poproszeni o dowód na wydajność popieranego przez nich kapitalizmu najczęściej wskazują na kraje Zachodu i fakt, że są one bogatsze od państw Wschodu, w których był socjalizm. Całkowicie ignorują fakt, że różnica ta istnieje do dziś i trwała od setek lat, na długo przed pojawieniem się systemów kapitalistycznego i socjalistycznego. My zaś wskażemy dziś na nienależące do małej grupy bogatych krajów centrum państwo, w którym panuje kapitalizm, jednak nie przytaczają go prokapitalistyczni dyskutanci – Ukrainę.
          Kapitalizm przywrócono w Ukrainie na początku lat 90. Nie dostała też zastrzyku finansowego od Unii Europejskiej. Cóż za wspaniałe miał skutki kapitalizm w tamtym kraju? W latach 1990-2000 liczba zatrudnionych w ukraińskiej gospodarce zmalała o prawie 7 mln osób, czyli o ponad 14%. Kraj zalały rzesze bezrobotnych. W I kwartale 2019 stopa bezrobocia wynosiła tam 9,2%, a w styczniu 2018 skoczyła do prawie 10%. Największe było w 1999, kiedy osiągnęło rekordowe 11,86%. Te dane obrazują także niemożność zwalczenia bezrobocia przez gospodarkę rynkową, bo przez te 20 lat nie doszło do zbyt dużego spadku. Oprócz bezrobotnych jeszcze więcej było ludzi na bezpłatnych urlopach administracyjnych i zatrudnionych w niepełnym tygodniu pracy. Uległa zmianie także struktura zatrudnienia. W sferze produkcyjnej pracowało tam w 1990 roku 70,9% osób, a w 2000 52,8%. Ukraina ma obecnie duży udział sektora rolniczego, zatrudnienie znajduje tam 19,4% mieszkańców, dzięki czemu jej gospodarkę (zaznaczmy w XXI wieku) można nazwać przemysłowo – rolniczą. Na skutek zmian gospodarczych w latach 90. produkcja w niemal wszystkich działach produkcyjnych spadła o ponad 50%. Jeśli chodzi o dynamikę wzrostu PKB Ukrainy, całe lata 90. była ona na minusie, pierwszy wzrost PKB nastąpił w 2000 roku. Obrazuje to poniższy wykres :

Widzimy tu także, że Ukraina mocno odczuła skutki kryzysu w 2009 roku, coś tak charakterystycznego dla gospodarek kapitalistycznych. Wtedy do poniżej progu ubóstwa znalazło się nawet 78% mieszkańców Ukrainy. Od 1989 do 2019 PKB na mieszkańca (w stałych dolarach amerykańskich z 2010) nie tylko nie zwiększyło się znacząco, ale zmalało z 4021 w 1989 do 3225 w 2019, PKB per capita mierzony według parytetu siły nabywczej w 1990 wynosił 15,75 tys.,  aby w 2109 wynieść 12,8 tys. (stałych dolarów międzynarodowych z 2017), a wyrażane PKB per capita w stałym LCU spadło z 81,7 tys. w 1989 do 62 tys. w 2019. PKB PPP Ukrainy w 1990 wynosiło 817 mld, a w 2019 już 538 mld (stałe dolary międzynarodowe z 2017). Wyniki Ukrainy bywają nawet porównywalne do takich państw jak Sudan czy Kongo. Dla porównania, zdaniem zachodnich ekonomistów dochód narodowy na mieszkańca Ukrainy był wyższy niż we Włoszech w latach 70. Zadłużenie zagraniczne brutto wzrosło z 79 955 mln USD w 2007 do 114 707 mln USD w 2018. Ogólnie PKB Ukrainy od 1990 do 2016 spadło o ponad 30%. To jednak w żaden sposób nie odzwierciedla ciosu jakim dla ukraińskiej gospodarki było odejście od systemu socjalistycznego. Właśnie dlatego zaprezentujemy spadek potencjału gospodarczego Ukrainy w jednostkach naturalnych jakimi są rozmiary produkcji poszczególnych artykułów.

W porównaniu do czasów radzieckich w Ukrainie nastąpił spadek wydobycia węgla – w szczytowym 1976 roku wydobywano go 218 mln ton, w 1995 już 81 mln ton, a w 2009 – 72 mln ton. Źle radzi sobie też przemysł szklarski. Produkcja szkła okiennego zmalała z 52 mln m² w 1990, do 20 mln m² w 2007,  szkła polerowanego z 7,8 mln do 4 mln, a szkła zbrojnego z 3,5 mln do 0,1 mln. Nieciekawie również w inżynierii rolniczej, gdzie produkcja wielu maszyn, m.in. kombajnów do buraków i zbożowych zmniejszyła się 5,6 krotnie, porównując rok 2007 do 2003.

Przy rolnictwie warto podać dane dotyczące produkcji buraków cukrowych (36,3 mln t w 1991 i 14,8 mln t w 2010), różnych rodzajów mięsa (4,1 mln t w 1991 i 3,1 mln t w 2012) oraz mleka (22,7 mln t w 1991 i 11,4 mln t w 2012).

Jedynie około 14% przedsiębiorstw branży mechanicznej w Ukrainie jest innowacyjnych, w 2005 wprowadzono tylko 1273 nowe procesy technologiczne, a rok później już jedynie 798.            

W 1991 Ukraina produkowała 279 TWh energii w 2016 jedynie 164,6 TWh – spadek 1,7 krotny.

Produkcja amoniaku: w 1991 – 4,642 mln ton, w 2016 – 1,678 – spadek 2,76 krotny.

Wytop metali: z 32,8 mln ton do 13,3 mln ton – spadek 2,46 krotny

Produkcja cementu: z 21,7 mln ton do 9 mln ton – spadek 2,4 krotny

Lodówek: z 803 tysięcy sztuk do 103 tysięcy – spadek prawie 8 krotny.

Tkanin: z 1030 km² do 92 km² – spadek 11 krotny.

Obuwie: z 177 mln par do 24 mln – spadek 7,3 krotny

Produkcja traktorów spadła aż 66 krotnie!

W 1990 roku Ukraina dysponowała 3900 szpitalami z 700 000 łóżek. Dziś jest to dwa razy mniej.

W 1990 w «totalitarnym» ZSRR wydawano książki w nakładzie 170 mln egzemplarzy. Po 25 latach kapitalizmu liczba ta spadła do 49 mln.

Warto również zwrócić uwagę na słabość budownictwa mieszkaniowego. Poniższy wykres przedstawia powierzchnię mieszkań oddawaną do użytku w poszczególnych latach:

O skali kryzysu ukraińskiego systemu socjalnego można też wnioskować po tym, jak bardzo wzrosło rozwarstwienie między oczekiwaną długością życia obywateli Ukrainy a innych państw.


Widać wyraźne zmniejszenie dystansu w czasach Związku Radzieckiego. Powrót kapitalizmu przełożył się na powrót różnicy długości życia względem mocarstw imperialistycznych do poziomu  bliskiego temu z początku XX wieku.

Całkowita produkcja przemysłowa Ukrainy osiągnęła wielkość z 1990 tylko na przełomie 2006 i 2007 roku. Poza tymi dwoma latami przez cały czas utrzymuje się ona na poziomie niższym niż w momencie odrzucenia systemu radzieckiego.

A przecież nie zawsze tak było. Wystarczy wspomnieć tylko 5. pięciolatkę z lat 1950-1955. W jej wyniku produkcja przemysłowa Ukrainy wzrosła o 91%, wytop stali o 102%, produkcja energii elektrycznej o 104%, cementu o 129%. Aby dzisiejsza Ukraina odrobiła straty 30 lat wystarczyłyby jej 2-4 stalinowskie pięciolatki.

Jak widać, kapitalizm nie jest systemem od socjalizmu wydajniejszym i lepszym. Nasz wschodni sąsiad i jego mieszkańcy przekonali się o tym dobitnie. Mimo to Ukraina jest jednym z najbardziej antykomunistycznych państw w Europie. Jak się to dzieje, że tak skrzywdzony przez kapitalizm kraj może taki być?! Jakim cudem 30 lat oligarchii jest skutecznie kreowane na lepsze od dziesiątek lat socjalistycznego rozwoju i dobrobytu?! Atakowanie czasów radzieckich jest w tym przypadku wyrazem szczególnej niewdzięczności i zwykłej głupoty.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
andrzej Kawczyński
andrzej Kawczyński
4 miesięcy temu

Ukraina od 1991 roku ciągle udowadnia, że nie powinna w ogóle istnieć jako niezależne państwo. ZSRR przez 70 lat istnienia doprowadził do niewyobrażalnego skoku cywilizacyjnego tych ziem, podczas gdy przez ostatnie 30 lat Ukraina awansowała na pozycję państwa z najniższym w Europie poziomem życia. Od 2014 roku nie są w stanie nawet kontrolować własnej integralności terytorialnej i rządzi nimi nacjonalno-oligarchiczny reżim.

FaszystaPodły
FaszystaPodły
4 miesięcy temu

„Jakim cudem 30 lat oligarchii jest skutecznie kreowane na lepsze od dziesiątek lat socjalistycznego rozwoju i dobrobytu?! ” A takim,że niezależny byt tego żałosnego państewka opiera się o Ukraiński nacjonalizm,a sami Ukraińcy najwidoczniej uważają też w przeciwieństwie do was że Stalinowski głód w latach 30-tych nie był fikcją (No co za niespodzianka skoro „socjalistyczne” państwo zabrało wtedy ludowi zboże by sprzedać je zagranicznym kapitalistom). Gdyby Ukraińcy nagle uznali,że czasy radzieckie były lepsze a ta Ukraińska oligarchia działa na ich szkodę to najprostsze co mogliby zrobić jest przyłączenie ich kraju do kapitalistycznej ale nie tak zacofanej … Federacji Rosyjskiej. Zaraz,zaraz… czy… Czytaj więcej »