Polska Wiadomości

Płaca minimalna wzrośnie tylko minimalnie.

Wbrew szumnym zapowiedziom z kampanii wyborczej, burżuazyjny rząd PiS, zdecydował się rewaloryzować płacę minimalną tylko o 200 złotych brutto, a stawkę godzinową o 1,3 złote za godzinę. Płace pracowników budżetówki pozostaną zamrożone. Wskaźnik waloryzacji emerytur i rent w 2021 r. ma pozostać na poziomie ustawowego minimum czyli 103,84 proc.

Tym samym rząd PiS przedstawiający się jako niby patriotyczny i stojący na straży suwerenności dąży do umocnienia zależności Polski od rynków zagranicznych. Niższe wynagrodzenia to niższy popyt krajowy i orientacja gospodarki na większe uzależnienie od zagranicznych rynków zbytu, które już obecnie w dobie koronawirusa pokazało swoją zgubność. Oznacza to także bankructwa kolejnych przedsiębiorstw, które nie wykorzystują swoich mocy produkcyjnych ze względu na skurczony popyt.

Polityka hamowania wzrostu płac jest polityką służącą utrzymywaniu modelu gospodarki opartej na taniej sile roboczej i długim tygodniu pracy, zamiast inwestycji w automatyzację i podniesienie wydajności pracy. Tym samym rząd PiS prowadzi politykę w interesie globalnych koncernów które wolą opierać się na taniej sile roboczej z krajów peryferyjnych i półperyferyjnych zamiast inwestować w rozwój.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments