Świat Wiadomości

Tajlandczycy domagają się zniesienia prawa chroniącego monarchię przed krytyką

Tajscy protestujący domagali się zniesienia prawa zakazującego krytyki króla, które ostatnio zostało wykorzystane przeciwko organizatorom protestu wzywającym do reform i obalenia rządu.

“Gdyby nasz kraj był prawdziwie demokratyczny, moglibyśmy mówić o reformach lub krytykować tę instytucję” – powiedział jeden z przewodniczących protestu, Panusaya “Rung” Sithijirawattanakul, w czwartek na publicznej imprezie poświęconej tzw. ustawie lese majeste.

“Wiele osób nie musiałoby szukać azylu, być więzionymi, uciekać w obawie o swoje życie lub umrzeć tylko dlatego, że mówili o potrzebie reform. (…) Nikt nie powinien być tak traktowany za mówienie czegoś o ludziach, którzy uważają się za bogów”, podkreśliła dalej.

Doszło do tego, że ponad 1000 tajskich demonstrantów protestujących przeciwko ustawie zebrało się w czwartek w miejscu upamiętniającym studenckie powstanie w 1973 r., które pomogło zakończyć ówczesny rząd wojskowy.

Marsze protestacyjne stały się największym wyzwaniem dla monarchii od dziesięcioleci, przełamując tabu poprzez jawne potępienie instytucji, która według konstytucji Tajlandii musi być szanowana.

Paragraf 112 tajlandzkiego kodeksu karnego ustanawia kary pozbawienia wolności na okres od trzech do piętnastu lat dla każdego, kto podejmie się zniesławienia, znieważenia lub grożenia królowi i jego bliskim członkom rodziny.

Obecny król Maha Vajiralongkorn zastąpił swojego ojca, Bhumibola Adulyadeja, w roku 2016.

Protestujący chcą, aby król został również pociągnięty do odpowiedzialności na mocy konstytucji. Dalej starają się odwrócić zmiany, które dają mu kontrolę nad królewską fortuną i niektórymi jednostkami wojskowymi.

Pałac króla od kilku miesięcy nie reaguje jednak na postulaty przywódców protestów. Rząd Tajlandii również nie zareagował natychmiast na tę krytykę.

Panusaya oświadczyła ponadto, że wraz z 24 innymi osobami została właśnie wezwana do uznania zarzutów z prawa lese majeste dotyczących krytycznych uwag poczynionych na wiecach protestacyjnych od lipca.

Przed ostatnimi aktami oskarżenia ustawa nie była stosowana od 2018 r., a premier Prayuth Chan-ocha twierdził, że było to na prośbę króla. Podczas gdy protestujący domagają się również usunięcia Prayutha, byłego przywódcy junty.

https://www.presstv.com/Detail/2020/12/11/640498/Thailand-protest-rallies-abolishment-of-royal-insult-law-
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments