Artykuł

Z okazji 142 urodzin Józefa Stalina

Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili, znany także jako Józef Stalin urodził się 18 grudnia 1878 roku (zgodnie z kalendarzem juliańskim 6 grudnia) w miejscowości Gori w Gruzji. Był on synem Ketewany Geladze oraz Wissariona Dżugaszwilego. Nie można tego faktu ukrywać – Józef jako dziecko był często bity a jego ojciec był alkoholikiem, jednak nie był to wyjątek jak na tamte czasy. Przepracowani rodzice pracujący często po kilkanaście godzin na dobę, również często bici w dzieciństwie przekładali patologię ze swojego życia na swoje niewinne dzieci. Tak wyglądały ówczesne realia kapitalizmu, jednak co warto wspomnieć – sytuacja ta dziś wprawdzie jest lepsza, jednak nie uległa szczególnej poprawie. Przepracowani rodzice łatwo popadają w alkoholizm bądź biją dzieci. To bardzo smutne zjawisko, ale niestety będzie ono istnieć tak długo, jak istnieje wyzysk. Do podobnych wniosków doszedł Józef. Takie otoczenie w domu i całym społeczeństwie niewątpliwie wywarło wpływ na jego poglądy gdy był jeszcze młody. Na pewno chciał zakończyć taki stan rzeczy, bo kto w takiej sytuacji by nie chciał? Z czasem jak stawał się starszy, odkrył że taki stan rzeczy jest powiązany nierozwiązanie z opresyjnym i wyzyskującym systemem kapitalizmu. Jak przekonamy się jednak w przyszłości, zmagania z trudnościami codziennego życia w patologicznej rodzinie uczyniło Józefa prawdziwym człowiekiem ze stali.

Co warto zaznaczyć, Stalin był prawdziwym rewolucjonistą. Nie był on przedstawicielem kawiorowej lewicy spędzającej popołudnia we francuskich, belgijskich bądź angielskich kawiarniach, a w nocy śpiąc w ciepłej pościeli w czystym pokoju hotelowym. Nie pisywał on dzieł z perspektywy fotela w największych europejskich miastach. On był prostym człowiekiem, na co dzień doświadczającym problemów zwykłych proletariuszy. Brał udział w napadach na pociągi by zasilić fundusze partyjne, ryzykując własne życie. Przez całą edukację był bity przez najpierw rodziców, a potem księży. Koba wielokrotnie otrzymywał wyroki za działalność opozycyjną, co kończyło się nierzadko zesłaniem do carskich więzień na Syberii, gdzie jak wiadomo warunki życia nie są łatwe, szczególnie gdy jest się więźniem politycznym. Nie bez powodu Józef ma pseudonim “człowieka ze stali”, a Feliks Dzierżyński “Żelaznego Feliksa”. Ci dwaj rewolucjoniści byli niezwykle odważni i byli rewolucjonistami aż do śmierci. Znali carską Rosję jak mało kto z ówczesnego ruchu marksistowskiego i faktycznie działali. W opozycji do nich natomiast, na zachodzie istniały kółeczka wzajemnej adoracji, gdzie pseudolewicowcy o burżuazyjnych instynktach tworzyli kółka dyskusyjne takie jak Mienszewicy. Żeby być sprawiedliwym, należy wspomnieć, że niektórzy komuniści działający na Zachodzie byli zmuszeni do takiej działalności przez prześladowania władz carskich i do takich osób zaliczał się Lenin. Jednak najprawdziwsi rewolucjoniści, ci bez których rewolucja październikowa nigdy by nie wybuchła, działali w swojej ojczyźnie, i nie można powiedzieć, że nie byli blisko prostych ludzi. Oni byli prostymi ludźmi którzy na co dzień zmagali się z reżimem carskim. Taką właśnie osobą był Józef Stalin, dziś powiedzielibyśmy że znaczna część komunistów rosyjskich na Zachodzie to byli przedstawiciele “facebookowej lewicy”, a komuniści w Rosji na czele z Kobą byli prawdziwymi rewolucjonistami. Robotnikami, chłopami, oraz osobami prześladowanymi za działalność komunistyczną.

W czasie organizacji ruchu rewolucyjnego w Rosji Stalin zaczął często pisywać artykuły dla pism marksistowskich, ale też dłuższe dzieła, takie jak “Anarchizm czy socjalizm?” w którym bezlitośnie punktował ruch anarchistyczny. W roku 1912 przyjął pseudonim “Stalin”. Rok później został skazany po raz kolejny na 4 lata więzienia, i jest nie licząc Feliksa Dzierżyńskiego chyba rekordzistą w dziedzinie bycia represjonowanym komunistą. Jednak każda kolejna odsiadka w więzieniu go nie niszczyła, a jedynie hartowała i dawała siłę do walki o lepsze jutro. Pobyt w więzieniu carskim pozwolił mu uniknąć poboru do armii, a w 1917 dzięki rewolucji lutowej został wypuszczony na wolność. Niedługo po wyjściu z więzienia 29 kwietnia został wybrany do Komitetu Centralnego z wynikiem 91 głosów. Stał się on wówczas jednym z przywódców partii Bolszewickiej obok Lenina i Trockiego. W lipcu znów trafił do więzienia, jednak nie długo. Odrodzony po tylu odsiadkach Józef na początku jesieni 1917 stawał na czele protestów przeciw Rządowi Tymczasowemu, a jego działania przyczyniły się do ostatecznego wybuchu Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej.

Jak wyglądały rządy Józefa Stalina? Władze zdobył po śmierci Lenina i po tym smutnym dla ruchu komunistycznego wydarzeniu wydał dzieło “O podstawach leninizmu”, które jest uważane za najlepszy podręcznik wprowadzający do tej idei. Pełnię władzy natomiast objął w okresie wydalenia Trockiego z partii oraz Związku Radzieckiego. Oczywiście to sformułowanie to duże uproszczenie – jako lider jedynego wówczas istniejącego państwa robotniczego na świecie nigdy nie miał lekko. Partia, której stery powierzył mu wybitny Włodzimierz Lenin, nie miała łatwiej gdy była u władzy niż gdy była represjonowana. Stalin stale musiał użerać się z rewizjonistami i burżuazyjnymi agitatorami w partii, by chronić Związek Radziecki przed kontrrewolucją. Modelowym przykładem takiej osoby jest Trocki. Innym przykładem może być Prawicowa Opozycja. W latach 30. Stalin poprzez zastosowanie marksistowskiej analizy rzeczywistości społeczno-ekonomicznej, rozpoznał bardzo groźnego wroga na radzieckiej wsi, mianowicie kułaków. W ramach kolektywizacji rolnictwa i planu pięcioletniego położył kres kapitalizmowi państwowemu jaki był wówczas w ZSRR i pozwolił rozwinąć pełne skrzydła gospodarce centralnie planowanej. W najlepszych okresach roczny wzrost PKB ZSRR wynosił ponad 20%, co jest do dziś najwyższym wynikiem w ciągu jednego roku w skali jednego państwa. Poziom życia robotników i chłopów rósł, szczególnie po pozbyciu się kułaków, gdy ich majątek spożytkowano na zaspokojenie potrzeb cierpiących zubożałych chłopów.

By utrzymać ten wielki sukces Stalin musiał pozbyć się rodzącego się postcarskiego i posttrockistowskiego zarodka kontrrewolucji. Dlatego też, pod koniec lat 30. przy użyciu NKWD (które jednak pod wodzą bandyty Jeżowa prześladowało też niewinnych ludzi) Stalin zatrzymał ryzyko tego, że skończy jak lewicowe władze w Hiszpanii. Czystki w armii zapewne ocaliły Związek Radziecki przed jakimś Rosyjskim Franco, który mógłby pokonać władze ludową. W trakcie Operacji Barbarossa takowy żołnierz (Własow) się pojawił, co daje powody żeby sądzić iż przed czystkami takich ludzi było dużo więcej. Stalin dał radę rozprawić się z wewnętrznym zagrożeniem (robił to od początku przejęcia władzy do mniej więcej 1938 roku) i przyszedł czas na walkę z wrogami zewnętrznymi. Burżuazyjna, sanacyjna Polska stanowiła poważne zagrożenie dla państwa robotniczego, jak to udowodniła już w 1920 napadając Rosję Radziecką. Stalin jednak miał świadomość iż groźniejszym wrogiem jest Adolf Hitler i faszystowskie Niemcy. Był on ze względu na to gotów podjąć współpracę z Polską, jednak w swoim fanatycznym antykomunizmie rząd Polski nie zgodził się. Ówczesna Polska odrzuciła tę propozycję, która była ostatnią deską ratunku. Dlatego też, kiedy Niemcy podbiły Polskę, 17 września 1939 Stalin nie miał wyboru i wyzwolił od okupacji wojsk polskich niewolone przez 20 lat mniejszości narodowe, m.in. Ukraińców i Białorusinów. To ocaliło kilkanaście milionów mieszkańców tzw. kresów, którzy uniknęli (przynajmniej na jakiś czas) zbrodniczych rządów nazistów. Następnie Stalin postanowił ponowić próbę podjętą przez Bolszewików w trakcie wojny domowej – niósł rewolucję socjalistyczną na Zachód. Wyzwolił on proletariat Litwy, Łotwy, Estonii i Besarabii, a także zwyciężył w wojnie z faszystami z Finlandii.

Jak więc widzimy, całe życie Stalina to wielka walka i testowanie jego siły: na początku, przemoc w rodzinnym domu i szkole. Potem liczne prześladowania ze strony władz carskich, ciężki żywot w kapitalistycznej Rosji w stosunku do wygodnego życia komunistów rosyjskich na Zachodzie, potem represje ze strony Rządu Tymczasowego, następnie wojna domowa i walka o wolność proletariatu rosyjskiego, objęcie władzy i próba rozprawienia się z Trockim i innymi odchyleniami prawicowo-liberalnymi wewnątrz partii, wojna z kułakami o to czy w ZSRR uda się osiągnąć socjalizm, a na koniec pozbywanie się z partii burżuazyjnych agitatorów, i wyzwolenie proletariatu na Kresach Wschodnich, w państwach nadbałtyckich, regionach Finlandii i Besarabii. Było tego bardzo dużo, a Stalin wychodził z tych starć zwycięsko. Jednak najtrudniejsze dopiero miało go czekać. 22 czerwca 1941 machina wojenna nazistowskich Niemiec runęła na świat pokoju i godności – Związek Radziecki. Wydawało się, że Sowieci nie będą mieli szans, jednak dzięki geniuszowi strategicznemu Towarzysza Stalina i innych dowódców, jego przenikliwości, oraz – co ważne – niestrudzonej pracy milionów robotników i chłopów, a także zaciętej walce Armii Czerwonej, udało się obronić to, na czego budowę całe życie poświęcił Stalin. W 1945 III Rzesza nie zagrażała już socjalizmowi radzieckiemu, a w dodatku udało się wyzwolić praktycznie całą Europę wschodnią. Częstym zarzutem trockistów wobec Stalina jest to, że Trocki wyzwoliłby całą Europę Zachodnią już w 1902 roku, gdyby nie Stalin. Stalin jednak wówczas dostrzegł to, czego Trocki nie widział: wewnętrzni wrogowie byli w ZSRR zbyt silni, by iść na Zachód, a trzeba było się skupić na walce o socjalizm na ziemiach które już udało się wyzwolić. Dopiero po zrobieniu tego można było ruszyć na pomoc klasie robotniczej innych państw, i tak też się stało. Ostatnia walka Stalina miała odbyć się przeciw zachodnim imperialistom po II wojnie światowej, a poprzedzić to miała czystka zaplanowana przez niego na początku lat 50. Tak samo jak przed starciem z nazistami – najpierw walka z wewnętrznym wrogiem, potem imperializm zagraniczny. Niestety, Józef Stalin tego momentu nie dożył.

Po tylu próbach jakie przeszedł w swoim życiu, po tylu fantastycznych dziełach rozwijających myśli marksistowsko-leninowską na wielu płaszczyznach jak np. “O materializmie dialektycznym i historycznym” czy też “Problemy ekonomiczne socjalizmu w ZSRR”, po tylu pokonanych kontrrewolucjonistach, po wyzwoleniu milionów ten wielki człowiek, jak każdy, umarł. Ten smutny moment miał miejsce 5 marca 1953 roku. Stalin pozostawił jednak po sobie wielką spuściznę w ruchu marksistowskim i nigdy nie można o nim zapomnieć, lecz należy kontynuować jego dziedzictwo, jak to robiły poprzednie pokolenia komunistów i jak to my staramy się czynić obecnie. Stalinowskie zwycięstwa muszą być inspiracją dla naszego ruchu, a w marszu po lepsze jutro przyświecać nam powinny dzieła i dokonania Stalina, takie jak to, że on był pierwszym który zbudował socjalizm. Socjalistyczne państwo, czyli ZSRR w latach 30. powstało pod jego rządami i dzięki jego reformom. Dlatego w dzień taki jak dziś, urodziny Iosifa Wissarionowicza Dżugaszwilego, pamiętajmy o tym człowieku, który był bity przez lata. O tym, który był prostym robotnikiem i opozycjonistą. O tym, który nigdy nie dał się złamać carskim obozom. O tym, który się nie poddawał walcząc z kontrrewolucją w partii. I wreszcie o tym, który zwyciężył niemiecki faszyzm, i kontynuował myśl Marksa i Lenina. O człowieku ze Stali. Niech żyje pamięć wielkiego Towarzysza Józefa Stalina, i jego wielkie dokonania ku chwale komunizmu!

autor: Towarzysz Enjolras

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o