Artykuł

Alfred Lampe: ojciec Nowej Polski

[Z racji że grudzień to rocznica śmierci ideowego ojca Polskiej Partii Robotniczej, przypominam tego wybitnego działacza polskiego proletariatu rewolucyjnego niniejszym życiorysem autorstwa Marii Rutkiewicz.]

W Polsce Wyzwolonej już go nie było. Zmarł 10 grudnia 1943 r. w Moskwie. Ale umierając w dalekiej Moskwie widział swój kraj, jego zwycięstwo nad niewolą, nad wstecznictwem, widział jak w ogniu wojny wykuwa się nowa wolność. I jeżeli wolności swojej ojczyzny nie dożył, to miał ją w każdej myśli, kreślił jej drogi, żył nią do ostatniego tchnienia. Tuż przed śmiercią, w ostatnim, ledwo rozpoczętym notesie pisał:

Od 150 lat stoi przed Polską zagadnienie jak być współczesnym krajem. Rozwiązanie wczorajszego dnia nie odpowiada dzisiejszemu… Misją naszego pokolenia jest uwspółcześnienie Polski.

Alfred Lampe, przedstawiciel tego śmiałego pokolenia całe swoje twórcze życie tej sprawie poświęcił.

Droga życia tego wybitnego działacza i teoretyka rewolucyjnej myśli była drogą wielu działaczy rewolucyjnych: walka i więzienie, więzienie i walka.

Urodził się Alfred Lampe w rodzinie robotniczej 14 maja 1900 r. w Warszawie.

W Warszawie zdobywa średnie wykształcenie, zdradzając od wczesnej młodości niepospolite uzdolnienia. Dzięki głębokiej i krytycznej umysłowości zdobywa wielostronną wiedzę zarówno w dziedzinie ekonomii, historii, teorii marksizmu, jak i w wyższej matematyce.

Dla Alfreda Lampego poznawać świat znaczyło zmieniać go.

Życie i wiedza wiodły go na drogę walki rewolucyjnej. W r. 1921 wstępuje w szeregi Kompartii Polski. W klasie robotniczej i w jej partii widział siłę zdolną odrodzić Polskę i wprowadzić na drogi postępu.

Już w roku 1922 skazany zostaje na 4 lata więzienia. Za kratami i więzienia dojrzewa jego rewolucyjna myśl, hartuje się jego wola. Długie lata więzienia były jego uniwersytetem. Kiedy w r. 1926 wychodzi z więzienia — natychmiast powraca do walczących szeregów.

Wkrótce staje się jednym z przywódców młodzieży robotniczej. W niespełna rok po wyjściu z więzienia, na IV zjeździe KPP zostaje wybrany do Komitetu Centralnego Partii. Powierzone mu zostaje kierownictwo całym ruchem młodzieży komunistycznej – zostaje sekretarzem Komunistycznego Zw. Młodzieży. Jednocześnie działa w ogniwie kierowniczym partii — w Sekretariacie Kom. Centralnego.

Przewrót majowy otwiera okres faszyzacji kraju. W prasie partyjnej, na łamach teoretycznego organu KPP „Nowego Przeglądu“ Alfred Lampe, pod pseudonimami „Marek“ i „Nowak“, demaskował istotne oblicze piłsudczyzny.

W kręgu jego ideologicznego oddziaływania wychowuje się cała plejada młodych działaczy rewolucyjnych. Jego praca polityczna i organizacyjna, autorytet w szeregach Partii stawiają go w najwyższej instancji partyjnej — w r. 1930 wchodzi w skład Biura Politycznego KPP.

W r. 1931, Alfred Lampe, z ramienia centralnego kierownictwa Partii, kieruje walką proletariatu w Zagłębiu węglowym. Jest nieustannie tropiony i prześladowany przez policję. Lecz ani na chwilę nie osłabia swojej działalności. Jest niestrudzony. Po kilkakrotnych aresztowaniach, w r. 1933 zostaje skazany na 15 lat więzienia. Przez ten drakoński wyrok reakcja na próżno chciała złamać ducha tego nieugiętego bojownika. Nie jedna cela więzienna widziała Lampego w tych latach.

W więzieniu w Rawiczu, gdzie siedział w ostatnich latach przed wojną skrzyżowała się jego droga więzienna z drogami wybitnych działaczy rewolucyjnego ruchu robotniczego – Mariana Buczka, Marcelego Nowotki, Pawła Findera. Myśl Lampego i jego przyjaciół promieniuje daleko poza mury więzienia i łączy się z ruchem robotniczym, walczącym o zjednoczenie sił demokratycznych w obronie niepodległości ojczyzny. Alfred Lampe w więzieniu nie przestaje być jednym z kierowników partii komunistycznej.

Nadciąga burza 1939 r. Na długo przed tym działacze robotniczy biją na alarm, piętnując zdradę interesów narodowych ze strony rządów sanacji. Jedynie klasa robotnicza, na czele wszystkich sił patriotycznych i demokratycznych mogła zabezpieczyć narodową i państwową niezawisłość. Więźniowie komunistyczni zgłaszają się do obrony kraju przed najazdem hitlerowskim. Lecz klika, która zaprowadziła kraj na brzeg przepaści, oślepiona klasowym egoizmem, odmawia rewolucjonistom prawa do obrony ojczyzny. Faszyści polscy chcą wydać zamknięte więzienia, przepełnione antyfaszystowskimi i patriotycznymi działaczami na łup bestialstwa wroga.

Kraty więzienne okazały się słabsze niż wola walki o wolność. Z Rawicza i z dziesiątek innych więzień wyrywają się tysiące działaczy komunistycznych z Marianem Buczkiem, Marcelim Nowotką i Alfredem Lampem na czele. W krwawej drodze, na przedpolach Warszawy ginie w walce z wrogiem Marian Buczek. Lampe wycieńczony i chory idzie ku Warszawie. W obronie stolicy realizuje się jego idea zjednoczenia wszystkich szczerze patriotycznych sił w imię ocalenia niepodległości ojczyzny.

Kiedy lud warszawski w swoim niezłomnym i bohaterskim oporze wobec przemożnego wroga — pisał później Lampe — przekreślił pielęgnowane przez różne stronnictwa, grupy i ludzi rozbicie wewnętrzne narodu i stanął jak jeden mąż do walki o wolność i honor… nikt wówczas nie pisał programów Ale istniał program walki. Program który brzmiał: jedność, czyn, niezłomność i wytrwałość, wolność i niepodległość.

Alfred Lampe znalazł się na ziemi radzieckiej.

Lecz jakiż urok ma wolność osobista, gdy kraj zakuty jest w kajdany najcięższej niewoli?

Odzyskanie wolności ojczyzny stało się dla Alfreda Lampego jak i dla wszystkich, którym droga była Polska, najgłębszą troską i naczelnym dążeniem. W wyzwoleniu narodowym widział drogę walki o realizację szczytnych ideałów społecznych.

Jedność narodu, zjednoczenie w walce o wyzwolenie kraju wszystkich szczerze patriotycznych sił było punktem wyjścia jego myśli politycznej. Obrona Warszawy była dlań natchnieniem w rodzącej się idei frontu narodowego.

Prawdziwa jedność urzeczywistnia się nie według wzorów szosy zaleszczykowskiej, – pisał – lecz za nieśmiertelnym przykładem Warszawy.

Front narodowy był w jego koncepcji odrodzenia Polski podstaw owym instrumentem walki z hitlerowskim najeźdźcą.

Ta sama myśl przewodziła w tym czasie działaczom rewolucyjnym walczącym w kraju z wrogiem. Była ona zapoczątkowana w czynach Nowotki i Findera, była realizowana nieugięcie przez tow. Wiesława. Nierozerwalna więź łączyła Alfreda Lampego z krajem. Daleko na emigracji żył jego życiem, myślał jego myślami. W nowym okresie historii Polski, potrafił nakreślić nową drogę, prowadzącą do Polski Ludowej. Nie był niewolnikiem zastygłych formuł i przebrzmiałych doktryn. Był przedstawicielem twórczego marksizmu, idee jego tętniły współczesnością.

Widział swym dalekowzrocznym umysłem własne drogi rozwojowe kraju. Jego hasła były hasłami wyrastającymi z bytu i historii naszego narodu. Pisał w swoich tezach programowych:

Polsce jest potrzebna własna droga rozwojowa…

Wypadki wojenne 1941 r. rzuciły go z Białegostoku w odległe okolice Kujbyszewa. Tu szybko nawiązuje kontakt z działaczami polskiego ruchu rewolucyjnego J. Bermanem, R. Zambrowskim, St. Wierbłowskim, Wandą Wasilewską.

Czas był ciężki. Armia hitlerowska coraz głębiej wrzynała się w ziemie Związku Radzieckiego przedłużając dzieło śmierci i spustoszenia. Małoduszni i słabi tracili wiarę. Ale ci, którzy widzieli szerzej którzy wierzyli w potęgę narodu, wiedzieli niezachwianie, że siła socjalizmu, że zmobilizowane siły demokracji zgniotą hitlerowskiego kolosa.

Alfred Lampe był o tysiące wiorst od kraju. I jeżeli orężem nie mógł walczyć w jego obronie to znalazł inny sposób walki – żywe słowo. Kujbyszewskie radio w audycjach polskich przekazywało słowa Lampego do rodaków w kraju.

W Warszawie i Łodzi, w Poznaniu i Lublinie setki ludzi w ukryciu łowiło z eteru słowa otuchy i nadziei, słowa mobilizujące do walki i zwycięstwa, słowa Lampego.

Niestrudzenie skupiał wokół idei Nowej Polski rodaków na emigracji, rozrzuconych po całym Związku Radzieckim. Był jednym z twórców i przywódców Związku Patriotów Polskich, jednym z czołowych inicjatorów dywizji Kościuszkowców. Z jego inicjatywy w maju 1942 r. powstały „Nowe Widnokręgi”, ośrodek krystalizacji demokratycznych sił na emigracji. Później w r. 1943 redagował „Wolną Polskę , bojowy organ ZPP. Idee Alfreda Lampego wychowywały oficerów i żołnierzy I Dywizji, którzy potem , gdy jego już nie stało, zbrojnym czynem wcielali je w życie. Rozumiał i głosił, że o losach Polski decydować będzie walka w kraju.

Wizja przyszłości Polski, kreślona wówczas przez Lampego przybierała te same kształty, co wykuwana przez twórców i działaczy Polskiej Partii Robotniczej – Mariana Nowotki i Wiesława Gomułki. Ta zbieżność i trafność myśli jest miarą jego rozumu politycznego i nierozerwalnej więzi z walczącym narodem.

W swoich tezach programowych kreślił wizję nowego kształtowania się sił społeczno-politycznych w kraju, przewidująco nakreślił miejsce Polski w Europie, nowe granice Polski Odrodzonej, granice bezpieczeństwa Polski i Europy.

Były to idee, które czynem zbrojnym realizowała i twórczym budownictwem realizuje nowa Polska, Polska demokracji ludowej. Polska Ludowa oceniła w pełni zasługi Alfreda Lampego dla kraju.

3 stycznia 1945 r. uchwałą Prezydium Krajowej Rady Narodowej został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Grunwaldu I klasy. Jednocześnie przyznane zostało to najwyższe odznaczenie Buczkowi, Barlickiemu i Nowotce.

W Wyzwolonej Polsce Lampego już nie było. Ale u podwalin nowego gmachu Polski Ludowej legła również jego twórcza myśl.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments