Polska Wiadomości

Kolejne kościelne wybryki zamiecione pod dywan

Po wycieku szokujących materiałów oraz premierze materiału „Don Stanislao”, które przedstawiają dowody na to, że kard. Stanisław Dziwisz za czasów Jana Pawła 2 tuszował wszelkie nadużycia seksualne dokonywane przez księży na całym świecie, prokuratura po zawiadomieniu dosyć szybko odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie.

Nie wiem, czy ktoś mógłby być zaskoczony tą informacją. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do błyskawicznego tuszowania brudów Kościoła Katolickiego oraz wybryków dokonywanych przez jego przedstawicieli. Księża pedofile nie ponoszą za swoje czyny żadnej odpowiedzialności karnej w przeciwieństwie do innych osób popełniających to przestępstwo. Ich sprawy są szybko cofane, zamiatane pod dywan.

Dodatkowo często na pokaz tworzone są „niezależne komisje”, które z automatu stwierdzają, że na nic nie ma dowodu, więc cała sprawa ląduje do śmietnika. Sam Dziwisz zaproponował utworzenie takiej „niezależnej” komisji, która zbadałaby całą sprawę, a w rzeczywistości w jej skład wchodziliby przedstawiciele partii rządzącej lub kościoła, a oficjalnym werdyktem byłoby, że „nie ma dowodów na nic”. I co się dziwisz?

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments