Świat Wiadomości

Kapitalizm miażdży szczepionki zamiast koronawirusa!

W ostatnim czasie możemy być świadkiem, jak nasze władze oraz korporacje produkujące szczepionki na koronę traktują temat walki z pandemią oraz uodpornienia całej naszej populacji. Świat zszokowała informacja o tym, że firma Pfizer będąca na ten moment głównym producentem szczepionki na COVID-19 zwalnia tempo produkcyjne szczepionki, by, jak twierdzą przedstawiciele tej firmy, móc przyśpieszyć potem tempo produkcji i móc produkować więcej dawek.

Dzisiaj minister Michał Dworczyk poinformował o braku wolnych dawek szczepionki. „3,1 mln szczepionek, które dotrą do nas do 31 marca zostały już rozdysponowane. W tej chwili nie mamy wolnych dawek.” – powiedział. Widoczne jest u nas w kraju, ale i w innych zachodnich państwach powolne tempo szczepień. Przy obecnym tempie szczepień, wszyscy Polacy zostaną zaszczepieni dopiero za około 3-4 lata. W tym czasie będzie wisieć groźba mutacji, już przecież do Polski dotarła nowa brytyjska mutacja. Dodatkowo, jak podaje stacja Polsat News po przeprowadzeniu dziennikarskiego śledztwa we współpracy z laboratorium, rośnie nielegalny handel szczepionkami oraz ich przemyt.

Jednak w przeciwieństwie to państw typowo kapitalistycznych, takie kraje jak Chiny czy Kuba radzą sobie świetnie z kwestią ogólnie walki z pandemią oraz z kwestią szczepień. Kuba w tym roku planuje zaszczepić wszystkich obywateli swoją własną szczepionką, która byłaby pierwszą opracowaną w Ameryce Łacińskiej. Władze twierdzą, że Kubańczycy są w stanie wyprodukować aż 100 mln dawek ich szczepionki „Soberana 2”. „Jeśli wszystko pójdzie dobrze, w tym roku cała kubańska populacja zostanie zaszczepiona” – powiedział dr Vicente Vérez, dyrektor Instytutu Szczepień Finlay.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mariusz W.
Mariusz W.
7 miesięcy temu

> Przy obecnym tempie szczepień, wszyscy Polacy zostaną zaszczepieni dopiero za około 3-4 lata. W tym czasie będzie wisieć groźba mutacji, już przecież do Polski dotarła nowa brytyjska mutacja.

Groźba mutacji odpornych na szczepienia to jedno, ale do tego dochodzi nieznany okres utrzymywania się ochrony w przypadku szczepionek Pfizera i Moderny. Jest całkiem możliwe, że po roku wszystkich dotychczas zaszczepionych trzeba będzie szczepić od nowa.