Świat Wiadomości

Rocznica obalenia Stroessnera

Mieliśmy wczoraj rocznicę obalenia Alfredo Stroessnera, wieloletniego dyktatora Paragwaju, którego reżim należał do rodzinki latynoskich prawicowych, antykomunistycznych junt. Na tle innych rządów wojskowych w tamtym rejonie, wyróżniał się wyjątkową długowiecznością, gdyż trwał on 35 lat. Stroessnera obalił w zamachu stanu, dnia 3 lutego 1989 roku, jego bliski współpracownik, Andrés Rodríguez, człowiek nr 2 w Paragwaju. Byli nawet spowinowaceni.

Stroessner rządził od momentu wyborów prezydenckich po zamachu stanu (lista kandydatów oczywiście była na całą kartkę) przy pomocy ciągle odnawianego stanu wyjątkowego, choć to była jedynie formalność. Na jego konto można zaliczyć udział Paragwaju w operacji Condor i ogółem totalitarny i półfaszystowski charakter rządów, podobny do innych krajów w regionie (np. Argentyna, Chile), zrobienie z Paragwaju najbardziej nierównego kraju na świecie (przykładowo 80% ziemi należało do niecałych 1,6 % ) czy też szkolenie funkcjonariuszy swojej tajnej policji politycznej przez esesmanów. Rządy Presidente Stroessnera tak bardzo podobały się jego rodakom, że we wczesnych latach 80. 60% Paragwajczyków żyło poza granicami kraju.

Kapitalizmu w 1989 w Paragwaju nie obalono, system ten pozostał, ale przynajmniej stracił swój represyjny charakter. Lepszy liberalny kapitalizm z pewną dozą wolności działania dla komunistów, niż opresyjna dyktatura jakiegoś szaleńca i sadysty, która to bezwzględnie rozprawia się z każdym, kto stanie na jej drodze, przy którym szanse na wprowadzenie socjalizmu są praktycznie zerowe.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments