Artykuł

Komunizm w XXI wieku

Chorąży równości rasowej Szymon Pękala nagrał kiedyś film, w którym słusznie dziwi się nad, faktem, dlaczego w XXI komunizm jest nadal żywy. No tak, dlaczego nauka o warunkach wyzwolenia proletariatu żywa jest w czasie dalszego jego ucisku? Na co się te nieroby robole skarżą? Jakieś bezrobocie, bezdomność, łamanie BHP, alienacja pracy, hamowanie rozwoju sił wytwórczych, głód setek milionów w 3 świecie, nieustanne wojna? Pff, to niech nieroby nareszcie się do roboty wezmą! Na pewno Bezosem zostaną, a reszta problemów się sama rozwiąże lub po prostu nie istnieje i jest wymysłem komuchów! Rozumiemy, że dla geniusza Szymona te sprawy są oczywiste, a Wojna Stulei to skarbnica jego wiedzy i wylew geniuszu. Uważamy jednak, że problem komunizmu powinni wyjaśnić sami komuniści. A więc co nami kieruję? Zasadniczo to sam nie wiem, bo jestem głupim komuchem, ale mam kilka teorii. 

  1. Komunizm jako żart 

Zapytano się nas kiedyś, czy my to wszystko robimy dla żartu. I odpowiedź brzmi TAK, jedną z motywacji, która popchnęła nas do komunizmu są aspekty humorystyczne. Duża część z nas chciała robić karierę komika, ale nie przyjęto nas do kabaretu, więc poszliśmy do najlepszej alternatywy – partii komunistycznej i bawimy ludzi swoim zachowaniem jako działaczy komunistycznych. I tylko wolnorynkowiec skończony idiota wziąłby to na serio. Pozwolę przytoczyć sobie kilka naszych ulubionych żartów: 

– industrializacja – chyba nasz ulubiony żart. Polega on na tym, że budujesz sporą liczbę obiektów przemysłowych i to potem tak śmiesznie wygląda. W robieniu takich kawałów wyjątkowo dobry był Józef Stalin – wielki śmieszek, człowiek – żart. Jego żarty zawsze były przemyślane, inteligentne i mu wychodziły, dlatego burżuazja go tak nienawidzi, 

– likwidacja analfabetyzmu, bezdomności, bezrobocia – oto proszę Państwa 3 najbardziej nieśmieszne rzeczy, jakie istnieją, czyste bezbectwo. Ich likwidowanie to po prostu ubaw po pachy. Robiący ten żart komuniści wręcz płakali ze śmiechu, a lud razem za nimi,  

– wysuwanie na pierwszy plan korzyści publicznej zamiast zysku prywatnego – jest to coś bezsensownego. Co te komuchy sobie ubzdurały w ogóle? Po co nam jakaś korzyść publiczna? A jeśli mój burżuj się wzbogaci, to na pewno wszyscy razem z nim, więc co te komuchy gadają, że tu jest jakaś sprzeczność? Przecież nie ma!!! I my Szymku doskonale zdajemy sobie z tego sprawę, tylko jako niespełnieni komicy lubimy robić absurdalno–głupie akcje, z których wszyscy się będą śmiać, a my wyjdziemy na idiotów. Taki jest mniej więcej nasz plan na życie, wykonywać niedorzeczne czynności, na które nie stać psychicznie innych, dlatego rozpowiadamy (oczywiście bez żadnych uzasadnień, no bo jak coś tak głupiego udowodnić) takie brednie, by mieć odrobinę śmiechu i satysfakcji. W rzeczywistości doskonale wiemy, że mój ukochany pracodawca (czytaj istny anioł, któremu zawdzięczam całe swe życie i istnienie), jako właściciel zakładu konkurującego na wolnym rynku o przetrwanie na nim będzie na piedestał wystawiał nie to, czy on upadnie czy nie i jakie będą zyski, tylko korzyść publiczną, 

– 8 godzinny dzień pracy – liczba 8 to bekowa cyferka, a na przykład 12 już nie, dlatego ruch robotniczy walczył o 8 godzinny dzień pracy, 

– jakiś wysoki wzrost gospodarczy – jako ludzie nie znający się na ekonomii nie za bardzo wiemy, co te wszystkie cyferki, strzałeczki, wykresy i słupki oznaczają, ale są takie fajne i kolorowe, dlatego je lubimy. Powołujemy się na nie w pseudodebatach, bo doskonale wiemy, że nie wiemy, co one oznaczają, ale bekowo to wygląda, jak je pokazujemy, takie fajne coś z kolorkami i nas bawi to nasze głupie zachowanie, a także ludzi to oglądających. A jeszcze większy ubaw jest wtedy, kiedy przeciwnik bo zapoznaniu się z nimi przyznaje rację bądź ma problem z odpowiedzią albo zaczyna się jąkać i wygaduje jakieś głupoty, dzięki czemu w sumie przegrywa debatę. Nawet nie wiecie, jakie to śmieszne.  

2. Walka klas kabaretów 

Podpunkt 2, podobnie jak 1, ma podłoże humorystyczne, ale na innej płaszczyźnie. Wedle niego dzisiejszy świat to walka 2 przeciwstawnych kabaretów – Robotniczych żartów z Sobotą ze chciwym burżujem. Lecą one o tej samej porze. W kapitalizmie ten drugi jest dominujący, a tworzący ten pierwszy chcą się przebić, czyli dążą do rewolucji, która ustanowi socjalizm, czyli stan, gdzie konkurencyjne show zostanie zlikwidowane. A komunista to po prostu fan Robotniczych żartów. Są one dalej emitowane, toteż komunizm jest nadal żywy. Choć sytuacja ta to po prostu element trwającej od lat i kształtującej historię ludzkości walki kabaretów. Obecny system kapitalistyczny uprościł podział telewizyjnej rozrywki na jedynie 2 kabarety, kiedyś w innych systemach było ich więcej. 

3. Komunizm jako zemsta przegrywów 

My tu wszyscy jesteśmy po prostu życiowymi przegrywami, którzy chcą się zemścić na świecie! Cechują nas: 

– zazdrość – nam nie udało się dorobić, to chcemy wywłaszczyć burżujów, którym się to udało. Kapitalista dorabia się dzięki eksploatacji pracy najemnej i wyzyskowi pracujących dla niego robotników, ale jak dobrze wiemy, tym jest właśnie uczciwe zarabianie ciężką pracą, a nam to po prostu ciężko zaakceptować, dlatego gadamy jakieś niestworzone farmazony o jakiś wartościach dodatkowych czy o urojonych ciężkich warunkach pracy (bo jak wiemy burżuj ciężko zapierdala, a robotnicy spijają szampana i jedzą kawior, no i jeszcze narzekają, to co, mamy im złote klamki w domach zamontować, by w końcu przestali gadać o jakimś wyzysku? Co, jest niby na odwrót? Co ty sobie komuchu znowu uroiłeś?!), 

– złość i gniew – doświadczyliśmy życiowej rozterki i problemu, a więc postanowiliśmy się wyżyć na społeczeństwie. I tak było z każdym komunistą. Marx, Engels, Lenin, Stalin, Bierut, Breżniew, Hodża, Mao, Honecker oraz my. I jako podli ludzie obraliśmy drogę zemsty na innych. Bolszewicy najpierw skrzywdzili rosyjski lud, obalając dobrego ojca narodu Kiereńskiego oraz zabijając najlepszego przyjaciela ludu – cara. Ale w ich chorym, czerwonym zamyśle to był tylko początek. Ich rządy w Związku Radzieckim brutalnie skrzywdziły miliony dając im sadystyczne męki w postaci pracy i mieszkania oraz coś tak niebywale okrutnego jak zabezpieczenia socjalne. Niestety, oprócz tego kraj rozwijał się w zaskakującym tempie nieporównywalnym do żadnego państwa kapitalistycznego. I nazwijmy to po imieniu – takie coś to po prostu krwawy, stalinowski terror, który pochłonął miliony zwykłych, niewinnych ludzi. A komuchy próbując to usprawiedliwić ubierają to w ładne, eufemistyczne słówka, mówiąc o jakimś wzroście gospodarczym (czyli łagodniejszy synonim słowa krwawa dyktatura). Nieobojętny jest również fakt, że ZSRR pokonał przyjaciela narodów Hitlera i złośliwie zatrzymał jego plany stworzenia lepszego świata. Ahh, a mogłem być takim wspaniałym mydełkiem. Ale ten przegryw Stalin miałby o to ból dupy, dlatego nie jestem. Ten punkt szczególnie dedykuję Szymonowi, który jak wiemy z faszyzmem i rasizmem nie ma absolutnie nic wspólnego. Mamy też przykład chiński i tamtejszego zbrodniarza Mao Zedonga. Dzięki niemu Chiny wykonały tak zwany wielki skok. Ale skoro tak duży kraj skakał to mógł złamać nogę. Co prawda tak się nie stało, ale mogło, więc powiedzmy, że Mao zabił 70 mln ludzi, ok?  

4. Komunizm jako sposób na nudę 

Ostatnim podpunktem będzie zagadnienie nauki komunistycznej jako sposobu komunistów na zabicie nudy. Filozofia tego jest bardzo prosta: 

1. Nudzi ci się. 

2. Zaczynasz wymyślać jakieś urojone problemy, takie jak głód, bezrobocie, bezdomność, wyzysk, wojny, hamownie rozwoju sił wytwórczych (bo jak dobrze wiemy czegoś takiego nie ma nigdzie i nie było). 

3. Zaczynasz to opisywać mądrymi słówkami i wspomagasz się przy tym podobnymi przypadkami z przeszłości (np. Marx). 

4. Z teoretycznego opisu przechodzisz do praktycznego działania, zaczynasz to głosić. 

5. Właśnie znalazłeś coś do roboty, a przy odrobinie szczęścia przejmiesz władzę w kraju. Grożą ci za to represje? Ale jesteś komunistą, więc jesteś głupi, a więc uważasz, że to jeszcze lepsza rozrywka dzięki temu.  

6. Profit. 

Uważam, że najważniejsze motywacje komunistów zostały w tym artykule wyjaśnione. Rozwieje to wszelkie wątpliwości, a dzieło Szymona trwać będzie po wieki.  

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments