Artykuł

Boliwijski generał ubogich.

5 marca 1920 roku urodził się w Sacaba Cochabamba w Boliwii Juan José Torres Gonzalez. Generał. Antyimperialista. Prezydent Boliwii od 7 października 1970 do 21 sierpnia 1971. Prezydent Evo Morales nazwał go po latach “generałem ubogich” z powodu jego radykalnie lewicowych pogladów.

Jednak Torres nie od zawsze był lewicowcem. W młodości był nacjonalistą, członekiem boliwijskiej Socjalistycznej Falangi (partii prawicowej).

Urodził się w biednej rodzinie metysów, wielu jego przodków należało do południowo amerykańskiego rdzennego ludu Aymara. W wieku 14 lat jego ojciec, Juan Torres Cueto, zginął na wojnie o Chaco, konflikcie granicznym z Paragwajem w latach trzydziestych XX wieku. Jako najstarszy z rodzeństwa musiał wziąć na siebie odpowiedzialność za swoich 5 (inne źródła podają, że 6) młodszych braci oraz owdowiałej matki Sabiny González.

W 1941 r. wstąpił i następnie ukończył z wyróżnieniem Szkołę Wojskową im. Gualberto Villarroela w stopniu podporucznika artylerii. W następnych latach Torres awansował po szczeblach wojskowych aż do stopnia generała.

W 1946 r. odbył kurs artyleryjski w Buenos Aires w Argentynie, gdzie był świadkiem dojścia do władzy Juana Domingo Peróna. Brał udział w zbuntowanym ruchu kadetów z boliwijską Socjalistyczną Falangą (FSB) przeciwko prezydentowi Mamerto Urriolagoitia, za co został zwolniony z wojska i zesłany do Buenos Aires, gdzie następnie pracował w firmie budowlanej. Wraz z rewolucją 9 kwietnia 1952 r. Torres powrócił do wojska. Został skierowany do Kolegium Wojskowego, następnie do Szkoły Dowodzenia, a później do Sztabu Generalnego.

Co ciekawe – pełniąc w 1967 r. funkcje Szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych prawicowej junty René Barrientos Ortuño, był odpowiedzialny za walkę z partyzantami Che Guevary (sam Che Guevara został namierzony z pomocą CIA i zamordowany w Boliwii w 1967 roku).

Za rządów generała Alfredo Ovando Candii (1969-1970) rozpoczął się powolny zwrot Torresa w lewo, który zaczął być powszechnie znany jako J. J. Torres. Na przykład promował polityczne otwarcie, które pozwoliło na dołączenie do rządu postępowych działaczy, takich jak Marcelo Quiroga Santa Cruz (dostał ważne stanowisko ministra kopalń i ropy naftowej). Następnie znacjonalizowano częściowo północnoamerykańską firmę Gulf Oil Company z siedzibą na terytorium Boliwii. Juan José Torres poparł ten pomysł, dzięki czemu ułatwił zajęcie obiektów firmy z pomocą wojska.

W latach:

1964-1965 – attaché wojskowy ambasady w Brazylii,

1965-1966 – Ambasador w Urugwaju,

1966-1967 – minister pracy w rządzie wojskowym pod pierwszym przewodnictwem Alfredo Ovando Candíi,

1967-1968 – Szef Sztabu Generalnego Boliwijskich Sił Zbrojnych,

1968-1969 – Stały sekretarz „Najwyższej Rady Obrony Narodowej” (Consejo Supremo de Defensa Nacional),

1970 – mianowany Naczelnym Dowódcą Sił Zbrojnych, na tym stanowisku zapewnił kontrolę nad lojalnością wojska wobec realizacji polityki Prezydenta Ovando.

Juan José Torres był „prawą ręką” zorientowanego na lewicowe reformy Alfredo Ovando, gdy ten doszedł do władzy w wyniku zamachu stanu we wrześniu 1969 r. W przeciwieństwie do przeważnie prawicowych przywódców wojskowych w Ameryce Łacińskiej – Torres stał się zagorzałym lewicowcem.

Był pod wieloma względami podobny do peruwiańskiego generała Juana Velasco Alvarado (który przewodził lewicowemu zamachowi stanu w 1968) i pułkownika Omara Torrijosa z Panamy (który przewodził zamachowi stanu w 1968). Jego pochodzenie z biedniejszych klas, w połączeniu z częściowo rdzennym pochodzeniem, uczyniło go bardzo popularną postacią w boliwijskiej polityce. Kiedy Alfredo Ovando Candia po raz drugi został prezydentem kraju w wyniku zamachu stanu we wrześniu 1969 r., Torres był jednym z waniejszych oficerów, którzy wzywali Ovando do podjęcia bardziej dalekosiężnych lewicowych reform i przeciwstawienia się konserwatywnym oficerom nawet wbrew ich zagorzałemu oporowi.

Wraz z grupą cywilów i wojska opracowali wytyczne polityczne i ideologiczne, które drugi rząd Ovando Candii przyjął jako program rządowy w 1969 roku jako program państwowy. Torres był też autorem „Rewolucyjnej misji sił zbrojnych” (Mandato Revolucionario de las Fuerzas Armadas), platformy programowej rządu wojskowego z 1969 r. oraz wraz z José Ortizem Mercado autorem “Społeczno-Ekonomicznej Strategii Rozwoju Narodowego” (Estrategía Socio-Económica del Desarrollo Nacional), którą zaczęto aktywnie realizować podczas jego prezydentury. Program ten, który miał kierować działaniami rządu Ovando Candíi, został aktywnie wdrożony dopiero za rządów samego Torresa.

Podczas prezydentury Ovando firma naftowa Bolivian Gulf Oil Company została znacjonalizowana (za odszkodowaaniem dla właścicieli) zgodnie ze specyfikacjami „Drugiej Rewolucyjnej Misji Sił Zbrojnych”, które również zostały opracowane przez Torresa. W 1970 r. Torres Gonzales został głównodowodzącym sił zbrojnych i był członkiem Rady Ministrów jako bezpośredni przedstawiciel wojska. Jego głównym zadaniem było zapewnienie realizacji programu wojskowego przez rząd Ovando.

Prawicowy zamach stanu i jego stłumienie w październiku 1970 r

6 października 1970 r. popierani przez USA prawicowi przywódcy wojskowi (pod dowództwem Hugo Banzera) przeprowadzili zamach stanu przeciwko lewicowemu rządowi Ovando. Lewicowe i prawicowe jednostki wojskowe walczyły krwawo w kilku większych miastach Boliwii. Dużo krwi przelano na ulicach a garnizony wojskowe walczyły ze sobą w imieniu jednego lub drugiego obozu. Uważając swoją sprawę już za przegraną, prezydent Ovando uciekł do zagranicznej ambasady. Ale lojalne mu siły zbrojne pod walecznym i zdecydowanym przywództwem Torresa znalazły poparcie szerokiego ruchu ludowego, składającego się z robotników, organizacji chłopskich i ruchu studenckiego na uniwersytetach. Był wspierany przez bazę lotniczą El Alto i Central Obrera Boliviana (COB). Sam Torres później nazwał ten sojusz „czterema filarami rewolucji”. Następnego dnia – 7 października 1970 r. w Boliwii zwyciężyło lewicowe wojsko i ich sojusznicy. Hugo Banzer zbiegł do Argentyny, ale nie przestał myśleć o przejęciu Boliwii. Wyczerpany 13-oma burzliwymi i męczącymi miesiącami prezydentury Ovando przekazał prezydenturę swojemu przyjacielowi Torresowi Gonzalesowi, który w tym momencie stał się niemal bohaterem narodowym. José Torres został zaprzysiężony i rządził krajem przez kolejnych 10 niestety trudnych i również burzliwych miesięcy.

Prezydentura

Chociaż większość przywódców, szczególnie wojskowych w całej historii Ameryki Łacińskiej była kojarzona z radykalnie prawicową polityką, Torres – podobnie jak jego współcześni Juan Velasco w Peru i Omar Torrijos w Panamie – był zdecydowanie lewicowy.

Jako członek nacjonalistycznego i reformistycznego ruchu w armii potępiał kapitalizm, ponieważ uważał, że utrwala on zacofanie kraju i zależność od obcych krajów.

Był znany jako człowiek ludu i był popularny w niektórych sektorach boliwijskiego społeczeństwa. Jego metysowe, a nawet rdzenne andyjskie cechy wzmocniły jego pozycję wśród biedniejszych warstw społeczeństwa.

W swoim pierwszym przemówieniu jako 50. prezydent Boliwii określił kierunek swojego rządu: „Będziemy promować sojusz sił zbrojnych z ludem i budować narodowość na czterech filarach: robotników, naukowców, chłopów i wojsku. Nie oddzielimy ludu od ich zbrojnego ramienia i nie narzucimy nacjonalistyczno-rewolucyjnego rządu, który się nie podda, będzie bronił zasobów naturalnych, jeśli to konieczne, kosztem własnego życia”.

Zaproponował 50% współrządzenie z przywódcami Central Obrera Boliviana (COB), ale utworzył gabinet złożony z intelektualistów i wojska.

Podczas jego krótkiej prezydentury, znacjonalizowano ważne części sektora wydobywczego, a pracownicy Korpusu Pokoju Stanów Zjednoczonych, których postrzegano jako „imperialistów”, wypędzono z kraju. Wezwał do zamknięcia Centrum Komunikacji Strategicznej Stanów Zjednoczonych (znanego jako Guantanamito, „małe Guantanamo”). Do wewnętrznych działań społeczno-ekonomicznych należy wzrost wydatków socjalnych, znaczny wzrost budżetu szkolnictwa, utworzenie korporacji rozwojowej (Corporación de Desarrollo) jako instrumentu wsparcia dla boliwijskich przedsiębiorstw państwowych i banku państwowego, a także zauważalny wzrost w wynagrodzeniach robotników z sektora górnictwa.

Znacjonalizował przemysł cukrowniczy. Rozpoczął negocjacje z chilijskim rządem Salvadora Allende w celu uzyskania dostępu Boliwii do morza.

Jego politykę zagraniczną charakteryzowano jako pluralistyczną i szanującą samostanowienie. Nastąpiło zbliżenie Salvadora Allende z Chile i duży postęp w negocjacjach w sprawie dostępu do Oceanu Spokojnego. Celem jego rządu było też nawiązanie stosunków dyplomatycznych i handlowych z krajami socjalistycznymi. Boliwia znalazła się wśród krajów niezaangażowanych i zainicjowała kontakty z rządami Chile Salvadora Allende i Kuby Fidela Castro.

Stany Zjednoczone odpowiedziały na działania prezydenta Torresa blokadą gospodarczą.

Lewicowi rebelianci (w tym Régis Debre skazany na 30 lat więzienia i Ciro Bustosa z Guevarist National Liberation Army, obaj sądzeni za udział w partyzantce Che Guevary) a także niedawni niedoszli puczyści zostali zwolnieni w ramach zakrojonej na szeroką skalę amnestii. Wielu z nich dokonało kilka miesięcy później kolejnego prawicowego zamachu stanu – tym razem skutecznego, pogrążając Boliwię na kolejne 7 lat w ciemnościach brutalnej prawicowej dyktatury Hugo Banzera.

Pomimo najlepszych intencji Torresa, jego wyraźny dryf w lewo nie ustabilizował sytuacji w kraju. Zwołał on Asamblea del Pueblo / Asamblea Popular, czyli “Zgromadzenie Ludowe”, w którym reprezentowani byli przedstawiciele określonych „proletariackich” sektorów społeczeństwa (górnicy, nauczyciele związkowi, studenci, chłopi) i któremu nadano prawie uprawnienia parlamentu, ale z prawicowymi przeciwnikami systemu toczył się ostry spór. Przeciwnicy rządu zwykli nazywać je zgromadzeniem „fikcyjnych rad”.

Torres pozwolił także legendarnemu (i zorientowanemu na Trockizm) przywódcy związkowemu, Juanowi Lechín, powrócić na stanowisko szefa Central Obrera Boliviana (COB) (Centralny Związek Robotników Boliwii) i działać bez żadnych ograniczeń. Ku jego zdziwieniu Lechín zaczął paraliżować kraj strajkami.

Ciągłe strajki osłabiły rząd Torresa.

W czasach swojej świetności Central Obrera Boliviana był prawdopodobnie najsilniejszym niezależnym ruchem robotniczym na świecie. Do dzisiaj COB jest w Boliwii potężną organizacją z którą musi się liczyć każdy rząd.

Próbował też stworzyć model umacniania i pogłębiania demokracji w kraju z bezpośrednim udziałem ludności poprzez plebiscyt, utworzenie Rady Państwa i Zgromadzenia Narodowego z różnymi formami reprezentacji. W tym celu za jego rządów przygotowano „Konstytucję polityczną państwa – Rewolucyjny Rząd Republiki Boliwii – 1971”. Jego decyzja o utworzeniu Zgromadzenia Ludowego, w skład którego wchodzili przedstawiciele „zawodów proletariackich”, spotkała się z ogromnym oporem prawicowych kręgów politycznych. Bardziej nieoczekiwany dla Torresa był jednak sprzeciw lewego skrzydła zgromadzenia (głównie trockistowskiej WRP) i jego lidera – związkowca, który powrócił z powodu przymusowej emigracji i byłego wiceprezesa trockisty Juana Lechina, który próbował stworzyć alternatywny rząd na jej podstawie oparty na związkach zawodowych i lokalnych zgromadzeniach ludowych. W rezultacie administracja Torresa balansowała między wzmocnieniem skrajnej lewicy i jej daleko idącymi żądaniami a narastającymi napięciami w prawicowych kręgach politycznych, wspieranych przez amerykańską administrację Richarda Nixona. Trockistowaka lewica patrzyła na Toresa z wielką podejrzliwością jako na żołnierza. Atakująca prawica natomiast postrzegała go, jako kierującego kraj “prosto w stronę komunizmu”.

Pod naciskiem robotników Torres przyjął różne reformy: nacjonalizację kopalni cynku amerykańskiej firmy Philips Brothers, anulowanie koncesji na ropę przyznanych amerykańskiemu konsorcjum Bolivian Atlantic Corporation, finansowanie tylko kapitałem nieamerykańskim (francuskim, włoskim, japońskim, jugosłowiańskim, węgierskim i czeskim) różnych branż.

Jego rząd szybko znalazł się pod presją zewnętrzną. Ambasador USA Ernest Siracusa (który brał udział w zamachu stanu przeciwko Jacobo Arbenzowi w Gwatemali w 1954 r., a następnie został wydalony z Peru w 1968 r., oskarżony o bycie agentem CIA próbującym wpłynąć na lewicowy rząd J. Velasco Alvarado) nakazał mu zmianę polityki, grożąc blokadą finansową ze strony Stanów Zjednoczonych jeśli jej nie zmieni. Bank Światowy i Międzyamerykański Bank Rozwoju odmówiły udzielenia mu pożyczek niezbędnych do realizacji prac związanych z rozwojem przemysłu.

Rząd Torresa nie był stabilny, ponieważ wspierała go tylko mniejszość armii i klasa średnia kraju. Zamożne klasy, część armii, prawica MNR i partia Falangistów spiskowały przeciwko niemu.

Po niespełna roku u władzy, 21 sierpnia 1971 r. Torres został obalony w krwawym zamachu stanu, na czele którego stał pułkownik Hugo Banzer, wspierany przez brazylijski reżim wojskowy, Stany Zjednoczone, firmy prywatne i partie prawicowe. Pomimo masowego oporu – zarówno cywilnego, jak i wojskowego – siły konserwatywne wyciągnęły wnioski z nieudanego zamachu z października 1970 roku i tym razem bez skrupułów zastosowały bezwzględny terror. Hugo Banzer został prezydentem i rządził krajem przez następne siedem lat. Wojsko działało ze szczególnym okrucieństwem, przełamując opór lewicowej części armii i ludu podczas trzydniowej wojny domowej. Torres zmuszony był uciec z kraju w obawie o własne życie. Najpierw znalazł schronienie w Peru, potem w Chile (skąd musiał uciec po zamachu stanu Agusto Pinocheta), a na końcu w Argentynie, pozostając tam nawet po zamachu stanu z marca 1976 r., który doprowadził do władzy skrajnie prawicowego generała Jorge Videla. A zatem państwo argentyńskie również stało się dla niego śmiertelnie niebezpiecznym miejscem.

Przebywając na wygnaniu w Chile, Torres napisał podsumowanie swoich historycznych i politycznych przekonań oraz swojego stanowiska programowego pod tytułem „Boliwia: dynamika narodowa i wyzwolenie” („Boliwia: Dinámica Nacional y Liberación”).

W maju 1973 r. był jednym z założycieli Sojuszu Lewicy Narodowej (ALIN).

Został porwany i zabity 1 czerwca 1976 roku w prowincji Buenos Aires przez argentyński szwadron śmierci. Jego rozstrzelane ciało ze zawiązanymi oczami i kulą w głowie znaleziono następnego dnia 120 km od Buenos Aires. Później, w toku śledztwa, zidentyfikowano wszystkich zaangażowanych w tę zbrodnię, w tym osobiście Hugo Banzera. Jego morderstwo było częścią “Operacji Condor”.

Aby uczcić pamięć po Torresie boliwijscy górnicy ogłosili na znak żałoby solidarnościowy strajk, do którego dołączyli również studenci i lewicowi działacze i robotnicy kilku większych miast w Boliwii.

Dyktatorski rząd Banzera w Boliwii uniemożliwił repatriację szczątków Juana José Torresa do jego ojczyzny, ponieważ obawiał się, że popularny generał i były prezydent mogą promować opór przeciwko jego reżimowi pomimo, że to tylko szczątki. Ostatecznie jego rodzina, znajdująca się pod presją zarówno junty argentyńskiej, jak i boliwijskiej, zdecydowała się przenieść ciało do Meksyku, gdzie pozostawało przez następne siedem lat. W 1983 szczątki Torresa zostały przewiezione do Boliwii znajdującej się już pod rządami lewicowca Hernana Silesa Suazo (jego ojciec i przyrodni brat również byli prezydentami Boliwii). Pochowane zostały one w krypcie “Pomnika Rewolucji Narodowej” w La Paz obok bohaterów narodowych, prezydentów Germána Buscha Becerry i Gualberto Villaroela Lópeza, których uważa się za męczenników. Torres otrzymał państwowy pogrzeb.

Pomimo krótkiej kadencji, pamięć Torresa jest nadal czczona przez najbiedniejsze warstwy społeczeństwa boliwijskiego. Został zapamiętany jako uśmiechnięty generał, który odważył się zmienić wizerunek typowego boliwijskiego przywódcy wojskowego.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments