Świat Wiadomości

Antyrządowe protesty w Paragwaju

Od piątku w Paragwaju trwają protesty przeciwko neoliberalnej polityce rządu, która nie radzi sobie z pandemią Covid-19. Protesty osiągnęły ogólnonarodową skalę i zaostrzyły się w czasie ostatniego weekendu – na ulice Asunción, stolicy Paragwaju, wyszło tysiące wściekłych demonstrantów domagających się dymisji obecnego rządu i prezydenta Mario Abdo Beniteza. Ruch, mimo prób łagodzenia sytuacji przez prezydenta, szybko nabiera na sile i coraz bardziej się radykalizuje.

Partia ,,Kolorado’’ rządzi prawie nieprzerwanie od ponad 70 lat i znana jest swojej skrajnie antyrobotniczej polityki. Prz kilka dziesięcioleci była filarem faszystowskiej dyktatury wojskowej Alfredo Stroessnera, zbrodniarza, odpowiedzialnego za masowe mordy na działaczach komunistycznych i robotniczych. Rządy Stroessnera i jego następców uczyniły z Paragwaju raj dla bogatych kapitalistów, pozwalając na korupcję i ogromne rozwarstwienie społeczne.

Skutki tego kursu widoczne są w czasie obecnego kryzysu, kiedy zaniedbana służba zdrowia nie radzi sobie z napływem nowych zakażeń. Liczba wszystkich łóżek OIOM-owych w 7 milionowym kraju wynosi łącznie 304 (!) w placówkach publicznych i 202 (!) w placówkach prywatnych; cena za leczenie jest przy tym horrendalnie wysoka i zaczyna się od 5000 dolarów za dzień, jeśli pacjent nie posiada ubezpieczenia zdrowotnego (zakład ubezpieczeń społecznych w Paragwaju upadł kilka lat wcześniej). Oznacza to, że znaczne część najuboższych Paragwajczyków pozbawiona jest jakiejkolwiek możliwości leczenia szpitalnego. Rodziny chorych muszą same zapewniać im opiekę, kupując lekarstwa prywatnie po zawyżonych cenach (wszystkie koszty to ok. 300 dolarów dziennie, a zatem ok. 9000 dolarów miesięcznie). Załamaniu szpitalnictwa towarzyszy ogromny kryzys humanitarny, a rynkowe spekulacje doprowadziły do znacznego wzrostu cen żywności. Połączenie wszystkich tych czynników skutkowało wybuchem głodu, który dodatkowo podsyca niepokoje społeczne.

Kryzys pandemiczny był jedynie iskrą, która wyzwoliła narastające od lat sprzeczności klasowe. Skrajne nierówności, wyzysk, ubogie świadczenia socjalne, katastrofalny stan służb publicznych, wszechobecna korupcja i spekulacja – wszystko to wpędziło paragwajskich robotników w biedę i doprowadziło gospodarkę na skraj załamania. Dziś ruch protestu skupia się przede wszystkim na sprzeciwie wobec partii ,,Kolorado’’. W Paragwaju nie ma jednak żadnej opozycyjnej alternatywy, a ruch jest oddolnym powstaniem Paragwajczyków tłamszonych przez władzę burżuazji. W warunkach skutecznej komunistycznej agitacji mógłby stać się podstawą rewolucyjnej i antykapitalistycznej walki.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments