Artykuł

Kuba. Historia odkłamana – obozy koncentracyjne. Część 4.

Rozdział ten chcę poświęcić kwestii istnienia obozów koncentracyjnych na Kubie, wyjaśnienia ich funkcjonowania, aby następnie porównać krótki okres ich istnienia wraz z kwestią obozów na USA, których liczba sięgać może nawet do 800. Zanim pojawią się zarzuty odnośnie do skupiania się nie na Kubie, o której poświęcony jest tenże zbiór reportaży, a na Stanach Zjednoczonych, chcę przypomnieć jedną ważną kwestię — to USA kreują zły wizerunek Kuby, jednocześnie propagując swój kraj. Celem tego rozdziału jest porównanie metod w kraju socjalistycznym z tymi kraju imperialistycznego. 

9. Obozy koncentracyjne dla zniewieściałych mężczyzn i młodzieży słuchającej rock ‘n’ rolla

Ma to wydźwięk niezwykle irracjonalny i, oczywiście, z faktami bardzo się mija. UMAPs funkcjonujące w latach 1965-1968 założone było dla antycastrystów i wrogów rewolucji kubańskiej. Prawdą jest, że zamykano w nich homoseksualistów, osoby religijne, gdyż socjalistyczny rząd kubański uznawał nieheteroseksualizm za wymysł kapitalizmu, a religię za opium dla ludu. Niemniej, Fidel Castro na początku XXI wieku publicznie przeprosił za nieusprawiedliwione umieszczanie w obozie homoseksualistów i przyjął winę na siebie. 

Zarzut odnośnie do współpracy kierowany jest również w Che Guevarę, który — co prawda — był osobą konserwatywną, jednak bacząc na historię, trudno mówić o udziale komendanta w tworzeniu takowych obozów. Po pierwsze, obóz został założony dokładnie w listopadzie, gdy Che wtedy był już wtedy w Kongo w celu obalenia reżimu Mobutu Sese Seko. Wcześniej przez długi czas nie angażował się w sprawy polityczne. 

Bardzo często obozy koncentracyjne należące do danego kraju zakładane były w innych bądź w koloniach. Przykładowo w trakcie II wojny światowej Niemcy zakładali obozy na Białorusi. Jednak w tym czasie zakładano również w Hiszpanii, Portugalii, Chorwacji czy we Włoszech. Funkcjonowały również przed wojną i tutaj Cesarstwo Niemieckie na początku XX wieku stworzyło obozy na terenach dzisiejszej Namibii. Brytyjczycy zakładali je już pod koniec XIX wieku, a dokładniej, po pierwszej wojnie burskiej. Hiszpanie w podobnym czasie już tworzyli campos de concentración na Kubie, a Polacy w okresie międzywojennym Miejsce Odosobnienia w Berezie Kartuskiej. Na przełomie XIX i XX wieku obozy koncentracyjne zakładane przez Amerykanów funkcjonowały również na Filipinach po zwycięskiej wojnie z Hiszpanią czy podczas II wojny światowej. 

Dzisiaj szacuje się, że istnieje nawet 800 obozów koncentracyjnych w USA, a miejsca ich osadzenia są cenzurowane przez Google Maps. Jak podaje Globalne Archiwum: Niektóre ze wspomnianych 800 ośrodków to odnowione obozy internowania z czasów drugiej wojny światowej, w których przetrzymywano obywateli państw wojujących z USA, przebywających wówczas na obszarze Stanów Zjednoczonych. Takie ośrodki znajdują się na przykład w Aliceville w Alabamie, gdzie przetrzymywano w czasie wojny Niemców i w Pinal County w Arizonie, w którym osadzano Japończyków.

Beech Grove w stanie Indiana to miasto o niskiej stopie przestępczości, w której znajduje się Amtrak — baza naprawcza pociągów dalekobieżnych — w rzeczywistości niezwykle wielki obszar otoczony wysokim płotem, zwieńczonym drutem kolczastym. Wzdłuż torów kolejowych ciągnie się szereg budynków i magazynów. Obszar ten jest na domiar pilnie strzeżony. Co prawda, znajdują się tam pociągi, jednak o intrygujących znakach — U.S. Air Force. Czyli Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych, co wskazuje na angażowanie się rządu i wojska. Dziennikarze badający ten teren byli cały czas monitorowani przez helikopter. Nie należeli do pożądanych gości, więc prędko ich wyproszono. Co zdziwiło dziennikarzy w tym miejscu? Budynki-hangary, mogące pomieścić setki osób, i piece gazowe.

W pobliżu Medison, w stanie Georgia, udało się sfotografować setki kontenerów, istne trumny pochodzące z firmy Polyguard & Company LLC. Co ciekawe, wraz z protestami związanymi z Black Lives Matter odnaleziono kolejne dziesiątki tysięcy takowych trumien. Oficjalne doniesienia brzmią, że plastikowe trumny to w rzeczywistości pojemniki mające zabezpieczać drewniane trumny przed zgnieceniem przez zwały ziemi. Jednak, dlaczego znajdują się w tak strzeżonym miejscu? Podejrzewa się, że w rzeczywistości znajdują się w nich złożone ciała zagazowanych, aby uniknąć fetoru gnijących ciał.

 

W Denver, w stanie Kolorado, gdzie również podejrzewa się obecność obozów koncentracyjnych, nagrany filmik przez odwiedzających te tereny dziennikarzy sieci telewizyjnej CBS umieszczony na serwisie Youtube został rychło usunięty wraz z kanałem. To właśnie oni uznali, że w Kolorado istnieją obozy koncentracyjne, podejrzenia te skierowane są również wobec miasta Medison i Beech Grove. Mówi się, że obozy koncentracyjne w USA są zarządzane przez samo FEMA, które wszak ma obszerną władzę w każdym aspekcie funkcjonowania narodu. 

Jak pisane jest wyżej, niektóre z obozów są internowane z czasów drugiej wojny światowej. Znajdują się w Aliceville, Alabamie, w Pinal Cuntry i Yuma Country w Arizonie, ale także w Guantanamo na Kubie czy w Guayanabo w Puerto Ricko. 

Skąd liczba 800? Warszawska Gazeta pisze: W ciągu dwudziestu lat od 1980 do 2002 r. FEMA przejęła dwieście nieczynnych zakładów karnych oraz byłych obozów wojennych w celu utworzenia tzw. obozów tymczasowego ulokowania. Ich liczba sięgnęła 600 i znajdują się one na terenie całych Stanów Zjednoczonych. W kolejnych latach do 2008 r. FEMA przejęła opuszczone fabryki i zakłady renowacji maszyn i przekształciła je w ściśle strzeżone obozy tymczasowej relokacji w liczbie 200. Daje to w sumie 800 obozów. 

Choć nie jest to udowodnione, Stany Zjednoczone najpewniej ukrywają obozy pracy. A za ukrywaniem czegoś idzie często mroczna przyczyna. Innym absurdalnym dziwactwem jest chociażby zakup przez niektóre amerykańskie stany dwieście automatycznych gilotyn.

Wcześniej było pisane, że nie będę poruszać tematów teorii spiskowych, bo nimi gardzę. Oczywiście, jest to prawda, jednak wszelkie teorie spiskowe związane z podwyższoną liczbą emigrantów czy ofiar kubańskich są błędne i obalone. A dowodów na istnienie obozów koncentracyjnych w USA jest tak wiele, że nietrudno w nie uwierzyć.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments