Artykuł

Moralność komunizmu

Zazwyczaj kiedy ktoś mówi o komunizmie, to utożsamia go najczęściej z totalitaryzmem, milionami ofiar czy obozami pracy. Jak te oskarżania mają się do realiów?  

Ofiary komunizmu były już wałkowane przez historyków wielokrotnie. Mówione już było nie raz o Hearstcie, Conquestcie i Sołżenicynie (każdy z nich sympatyzował z nazizmem), który wyliczył 100 milionów ofiar, nie podając żadnych danych. Samo powoływanie się w debacie na autobiografię jest już dość idiotyczne. Warto też wspomnieć, że mniej stronniczy historycy twierdzą, iż liczba ofiar jest o ponad 4 razy mniejsza.  

Aby obiektywnie spojrzeć na historię, trzeba poruszyć kwestie najczęściej powtarzanych ,,komunistycznych zbrodni”.  

Zacznijmy od Ukrainy. Mit głodu był wykreowany oczywiście przez nazistowską propagandę, a teraz te same słowa powtarzają kapitaliści. Aby zrozumieć problem głodu, wystarczy przyjrzeć się faktom, które zachodnia propaganda woli przemilczeć. Problem głodu faktycznie występował w różnych miejscach Rosji, który był spowodowany bezpośrednio klęską suszy i walką biednych chłopów z kułakami. Kułacy zamiast podporządkować się władzy Rad, woleli prowadzić walki zbrojne. Ponadto, wieloletnia rabunkowa polityka caratu wobec Ukrainy spowodowała zniszczenie ukraińskich lasów, które stanowiły naturalne zabezpieczenie zmniejszające skalę suszy i stepowienia gleb. Dodatkowo wspomniani kułacy masowo sabotowali gospodarkę, ukrywając zbiory, zarzynając własne zwierzęta lub niszcząc zbiory kołchozów, które stanowiły dla nich konkurencję i zagrożenie dla ich uprzywilejowanej pozycji. Ich działania wywołały zapaść, i tak obniżonej ze względu na czynniki naturalne produkcji rolnej oraz głód. Jednak, co wynika z oficjalnych danych, Stalin dowiedziawszy się o zapaści produkcji i głodzie, wstrzymał całkowicie eksport zboża za granice (a to właśnie ze zboża kraj czerpał największe zyski). I to właśnie dzięki tej decyzji zażegnano ostatecznie problem głodu. Oczywiście trzeba jeszcze powiedzieć, po co ZSRR kolektywizacja. Dzięki niej Związek Radziecki mógł spłacić dług zagraniczny, rozpocząć masowo: eksport zboża, produkcję i rozwój przemysłu. Znacząco ograniczył import. Odbyło się masowe zmechanizowanie wsi oraz migracje ludzi do miast. Tylko w dużych kolektywnych gospodarstwach można było efektywnie wykorzystać mechanizację, która zwiększała produkcję żywności w przeliczeniu na zatrudnionego w rolnictwie. 

Mówiąc o moralności, należy również odpowiedzieć na pytanie: Po co nam rewolucyjny terror? Można tu przypomnieć parę wydarzeń:

Najpopularniejszym jest na pewno Komuna Paryska, czyli spontaniczny zryw robotników, odpowiedź na zamordystyczny, niezdolny do postępu francuski rząd. Niestety upadająca Komuna doświadczyła krwawych zbrodni ze strony Wersalczyków. Szacuje się, że siły rządowe zamordowały bez sądu ponad 6 tysięcy osób, nie mówiąc o uwięzionych lub prześladowanych po zakończeniu powstania. Zarówno przed komuną jaki i po odbywało się wiele strajków robotniczych, czy to we Francji, Stanach, Wielkiej Brytanii, czy Wschodzie Europy. Zazwyczaj na strajkach robotniczych ginęło od kilku do kilkuset osób, mimo że dokładne ofiary strajków nigdy nie zostały podsumowane. W następnych latach w Europie i na świecie dochodziło do wielu mordów na robotnikach, czy to na protestach w carskiej Rosji, czy w sanacyjnej Polsce, czy podczas rewolucji w Hiszpanii. Warto również wspomnieć, że nigdy marzenia utopijnych socjalistów o strajku generalnym czy państwowej reformie się nie sprawdziły. 

W porównaniu do utopijnych socjalistów marksiści uczą się na błędach. Bolszewicy nie raz robili rzeczy skrajne, jak: przywrócenie kary śmierci, przywrócenie na stanowisko carskich generałów czy nawet tłumienie niekiedy strajków robotniczych. Warto dodać, że tak nasilony terror miał miejsce jedynie w czasach najbardziej chaotycznych, wtedy kiedy był najbardziej potrzebny, np. podczas wojny domowej w Rosji. Skrajne działania Bolszewików przyniosły faktyczne efekty, które przyczyniły się do utworzenia pierwszego państwa socjalistycznego.  

Należy jeszcze odpowiedzieć na pytanie: Po co nam obozy pracy? Odpowiedź jest dosyć prosta, jest to bardziej ludzkie i pożyteczne ekonomicznie. W porównaniu do tego, co mówi nam kapitalistyczna propaganda, osoby osadzone w obozach wcale nie były niewinne. Do obozów zsyłano, po pierwsze, poważnych kryminalistów (zazwyczaj oskarżonych o zabójstwa lub gwałty), po drugie, niekiedy również jeńców wojennych i wrogów politycznych (kontrrewolucjonistów). Jeśli chodzi o ekonomiczną pożyteczność obozów, to niektóre źródła podają, że łagry napędzały nawet 1/3 gospodarki ZSRR. Największe wzburzenie stanowi wysoka śmiertelność w łagrach, jednak propaganda kapitalistyczna znowu nie ma racji, głosząc takie farmazony. W trakcie dyskusji historyków na temat Gułagu liczba ofiar z 60 milionów postawionych przez faszystę Sołżenicyna, nagle spada do 40 milionów, a później jeszcze niżej. Faktyczna śmiertelność ma jednak inne przyczyny niż sadystyczne, niepotrzebne zabójstwa, o których mówi prawica. Pierwszą jest to, że łagry w ZSRR były osadzone w niewygodnych warunkach, ponieważ to na wschodzie kraju znajdowały się ogromne lasy oraz złoża różnych minerałów. Druga przyczyna to po prostu wojny. W trakcie najkrwawszych, najbardziej wyniszczających wojen, jak tej domowej czy z III Rzeszą, podstawowe towary konsumpcyjne, jak żywność czy odzież, w pierwszej kolejności trafiały do wojska, później do najciężej pracujących robotników, następnie do zwykłych obywateli, aż w końcu do więźniów. Faktem jest, że większość więźniów wojennych wypuszczono po zakończeniu II wojny światowej. Warto też przypomnieć, że śmiertelność wśród osadzonych spadła wraz z ogólnym spadkiem śmiertelności w ZSRR, który zawdzięcza się upowszechnieniu medycyny dokonanego dzięki władzy radzieckiej. 

Jednak łagry to nie wszystko. Do nich byli wpędzani jedynie najciężej oskarżeni, a osoby, które dokonały mniejszych przestępstw, trafiały do kolonii karnych, gdzie dotyczyły ich normalne prawa pracownicze. Jaka w takim razie była faktyczna śmiertelność? Przykładowo w 1939 we wszystkich obozach, koloniach czy więzieniach przebywało łącznie około 2 miliony więźniów. Jedynie 454 tysiące dopuściły się przestępstw politycznych, kiedy to prawicowa propaganda mówi o 9 milionach. Jednak to nie wszystko. Według oficjalnych danych w więzieniach USA w roku 1997 siedziało 2,8% dorosłej populacji (liczba ta ciągle rośnie), gdy w ZSRR osadzenie nigdy nie przekroczyło 2,4%. Na tej podstawie można zauważyć, jak brutalna jest propaganda kapitalistyczna.  

Często zarzuca się komunistom totalitaryzm. Zazwyczaj obiektem krytyki jest Józef Stalin, który rzekomo posiadał w partii władzę totalną. Jednak analizując w skrócie historię ZSRR, sytuacja wyglądała zgoła inaczej. Przeciwnicy komunizmu zarzucają nam totalitaryzm, za to inni socjaliści, również przeciwnicy Stalinizmu, posiadają inne argumenty. W książce Fenomen Stalina wydanej po śmierci towarzysza Koby w ramach destalinizacji, takie osoby jak Aleksandr Bowin, Czingiz Ajtmatow czy Roy Miedwiediew przyznają otwarcie, że takie rzeczy jak masowa industrializacja, pełna kolektywizacja wsi, wyedukowanie nie piśmiennych obywateli, pokonanie III Rzeszy, wysoko rozwinięte programy socjalne czy błyskawiczne rozwiniecie przemysłu ciężkiego to ogromne osiągnięcia w historii socjalizmu. Jednak mówią wyraźnie, że nie możemy za to kultywować Stalina, ponieważ za te sukcesy odpowiadają również inni członkowie partii. Dochodzi tutaj do sprzeczności argumentów i nasuwa się kolejne pytanie: Stalin miał władze absolutną, czy jej nie miał?. Odpowiedź brzmi: nie, ponieważ podstawą socjalizmu jest demokracja. Można też przyjrzeć się sytuacji w ZSRR za rządów Lenina, kiedy to komitet centralny odrzucił propozycję pokoju w Brześciu Litewskim wbrew Leninowi i Trockiemu, dwóm najbardziej wpływowym politykom w partii. Podobnie sprawowanie rządów wygląda w innych państwach socjalistycznych: na Kubie, w Wietnamie i Chinach.  

Faktem jest to, że w socjalizmie demokracja jest wysoko rozwinięta. W państwach socjalistycznych od zawsze istniały związki zawodowe (zawsze gotowe do strajku), robotnicy mogli angażować się bez przeszkód w lokalnej administracji, rozwijając swoją karierę partyjną oraz biorąc udział w różnego rodzaju głosowaniach lub referendach. Republiki Radzieckie posiadały własne prawa narodowościowe i federacyjne (formułowane przez towarzyszy Stalina i Lenina), a w rządzie zasiadały osoby o najróżniejszych narodowości. Znajdzie się pewnie jeszcze wielu komunistów, którzy będą postulować jeszcze bardziej radykalne rozwijanie tych swobód obywatelskich. Mimo tego demokracja w państwach socjalistycznych była i tak na wyższym poziomie niż w państwach kapitalistycznych. Jednym z najlepszych przykładów jest USA, gdzie, aby zostać senatorem, należy najpierw posiadać ogromny majątek. Dodatkowo kapitaliści zasłaniają się na przykład możliwością kupna broni, co ma być dowodem wolności dla zwykłych obywateli. W takich państwach istnieje swego rodzaju bariera, której nie może przekroczyć zwykły robotnik. Również w Europie, chociaż na łagodniejszym poziomie.  

Podsumowując rozważania o moralności komunizmu, można powiedzieć, że rewolucyjny terror jest po prostu skuteczny i potrzebny, bo bez niego robotnicy nigdy nie zostaliby dopuszczeni do głosu. Mówienie o totalitaryzmie czy milionach ofiar to zwykła antyrobotnicza propaganda. Robotnicy, aby wygrać, stworzyć komunistyczne społeczeństwo muszą walczyć, używając metod kapitalistów.  

Czy można w takim razie uznać, że komunizm jest niemoralny? 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysztof
Krzysztof
4 miesięcy temu

Świetny artykuł towarzyszu demaskuje obłude burżuazyjnej polityki historycznej.