Artykuł

Cela dla Leszka Millera? I dla kogo jeszcze?

18 marca Leszek Miller zapowiedział swoje odejście ze struktur SLD/Nowej Lewicy, jak sam mówił: To nie ja opuszczam SLD, to SLD opuściło mnie. Wiadomość ta odbiła się szerokim echem wśród różnej maści lewicowych stron i grup na Facebooku, które wyrażają swoje zadowolenie z tej decyzji, wytykając mu fatalne decyzje z czasu piastowania przez niego stanowiska Prezesa Rady Ministrów.

Warto nadmienić, iż Miller otrzymał fałszywą informację o weapon of mass destruction (gdzie jest ta łipona?) od, nomen omen, Dicka Cheneya. Swoje najbardziej kontrowersyjne decyzje na arenie międzynarodowej podejmował pod wpływem sfałszowanych materiałów dostarczanych mu przez amerykańskie służby. Negatywna ocena prowadzonej przez niego polityki jest jak najbardziej słuszna, jednak bardzo często osoby atakujące Leszka Millera i potępiające wysłanie przezeń wojska do Iraku, wspierają zbrojną interwencje na Białorusi czy wojnę z Prezydentem Assadem. Twierdzenie, iż koniec Leszka Millera w SLD/Nowej Lewicy zakończy ciągoty do imperializmu oraz różnej maści postawy liberalne, jest co najmniej nierozsądne i oderwane od rzeczywistości partyjnej. Leszek Miller do ostatniej chwili swojej działalności wytykał brak zgodności działań kierownictwa ze statutem organizacji i konsultacji zmian z członkami partii oraz autorytarny styl zarządzania partią.  

Przy militaryzmie Koniecznego, Polska, która brała udział w wojnie, podczas której zginęło wiele tysięcy cywili, jawi się jako gołąbek pokoju. Poseł Konieczny postulujący i popierający walkę z rajami podatkowymi prowadzonymi przez Unię Europejską jest jednocześnie śmiertelnym wrogiem Chińskiej Republiki Ludowej, która to taki raj w Hong Kongu zwalcza. Konieczny staje w tym momencie w jednej linii z imperialistami amerykańskimi. Poseł Konieczny, jak i cała partia Razem wspiera prawicową opozycję na Białorusi i Ukrainie oraz w Rosji, wspiera tym samym ekstremistów, przez których na Ukrainie zginęły setki osób, w tym wielu lewicowych aktywistów. Partii Razem, w nagonce przeciwko Białorusi, wtóruje Robert Biedroń oraz jego partia Wiosna. Znaczna część aktywności Roberta Biedronia sprowadza się do seansów nienawiści pod adresem Białorusi.  

Jednym z elementów uzasadniania imperialistycznej polityki jest prawicowa polityka historyczna wspierana przez posłów Wiosny i Roberta Biedronia. Posłanka tego ugrupowania, Monika Pawłowska, 1 marca wstawiła odrażający post na swoim Facebooku wychwalający prawicowy terroryzm. Spotkało się to ze zdecydowanym oporem prawdziwie lewicowej młodzieży z Federacji Młodych Socjaldemokratów, posłanka Wiosny Monika Pawłowska w odpowiedzi na słuszna krytykę pod swoim adresem, odpowiedziała groźbami procesów sądowych (https://odrodzenie.fr/2021/03/03/socjalfaszysci-znowu-z-rakiem/). Zaledwie 2 dni później oddała cześć bojówkarzom faszystowskiej organizacji WiN współpracującą z odpowiedzialną za ludobójstwo na Polakach ukraińską UPA (https://odrodzenie.fr/2021/03/05/poslanka-wiosny-znow-oddaje-czesc-faszystom/).  

Jednak nie jest to pierwszy przypadek gloryfikowania faszystów przez posłów Wiosny Roberta Biedronia. Przodownikiem propagandy faszystowskiej jest bezsprzecznie poseł Maciej Kopiec, który twierdzi, że ostatnie dni III Rzeszy były ostatnimi dniami wolności i demokracji na Śląsku (https://odrodzenie.fr/2020/08/03/posel-wiosny-zaluje-ze-wyzwolono-raciborz/). Jakby tego było mało, jest on czołowym żebrakiem KKP Lewica, jeśli chodzi o wsparcie z publicznych pieniędzy dla burżuazji. To kapitalistyczny fanatyk, który histerycznie zareagował na wykup upadających hoteli przez rząd burżuazyjnej partii PiS. Porównał on wówczas tę partię do budującej socjalizm PZPR, jakby to porównanie miało być obelgą pod adresem PiS. Ciekawe, jak odnajdzie się w partii, bądź co bądź, wywodzącej się z PZPR, z ludźmi, którzy byli jej członkami, jeśli porównanie do tej partii jest według niego czymś obraźliwym. 

Wielu komentatorów krzyczy: Znajdzie się cela dla Leszka Millera, a może pasowałoby zamknąć profilaktycznie do cel całe to wyżej wymienione towarzystwo, zanim narobią więcej zła (nawet będąc w opozycji) niż Leszek Miller (będąc premierem)? Dzisiejsze lewactwo krzyczące o celi dla Leszka Millera, zamiast potępić go i uczyć się na jego błędach, idzie w wielu kwestiach w tym samym kierunku, dodatkowo dopuszczając się obrzydliwości, których nawet sam Miller by się nie dopuścił. Dzisiejsze lewactwo byłoby gotowe bez wahania wysłać polskie wojska na Białoruś, do Iranu czy do inwazji na choćby Tajwan. Nie potrzebowałoby do tego nawet być straszone żadną grożącą światy weapon of mass destruction. Wystarczyłoby, żeby bomby na cywilów mogły zrzucać osoby niebinarne, trans tak jak to ich kochany wujcio Biden załatwił. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments