Świat Wiadomości

Atak na obiekt nuklearny. Iran ofiarą kolejnych prowokacji

Ubiegłoroczny konflikt między USA a Iranem, rozpoczęty tchórzliwym zamachem na generała Sulejmaniego, przesunął Iran na sam środek celownika imperializmu. Stany Zjednoczone, pod fałszywym pretekstem walki z “agresją i ekstremizmem”, zdestabilizowały sytuację w regionie ingerując w suwerenność obcego państwa. Działania te miały umożliwić dalszą interwencję na bliskim wschodzie, będącym naturalnym kierunkiem ekspansji imperialistów (obfitość surowców). USA, zgodnie ze starym schematem, motywuje zapędy ‘’obroną życia rodaków’’, ‘’obroną wartości’’, ‘’obroną praw człowieka’’, ‘’walką z programem jądrowym Iranu’’ – kontekst historyczny ukazuje obłudę tych tłumaczeń i obnaża realne cele działalności USA, zawarte w ekonomicznym interesie tego kraju. Iran, wzbogacając uran i rozwijając program atomowy umacnia podstawy własnego bezpieczeństwa w obliczu amerykańskich prowokacji. Taki obrót sprawy jest dla Stanów całkowicie nieakceptowalny, gdyż poddaje w wątpliwość wpływy oraz siłę mocarstwa, pokazuje, że państwa uciskane nie pozwolą zdominować się bez walki. 

Ubiegłoroczny konflikt, wzniecony dla interesów USA, nie stanowi całości sporu a jedynie apogeum (zapewne nie ostatnie) wieloletniego, zaostrzającego się konfliktu. Ostatnie dni pokazują, że przybiera on na sile, a Iran staje się istotną przeszkodą dla Stanów Zjednoczonych na bliskim wschodzie. Tym samym kilka dni temu rozpoczęły się rozmowy na temat ewentualnego powrotu do porozumienia nuklearnego, na które Teheran, jak informuje strona Irańska, może zgodzić się po części, pod warunkiem całkowitego wstrzymania sankcji gospodarczych. Mimo pozorów dyplomacji, blok amerykański posuwa się do kolejnych prowokacyjnych działań, by wymusić na rządzie Irańskim większą uległość w rozmowach – zastraszyć go, próbując przeforsować ustalenia przychylne USA. I tak, ostatniego weekendu miejsce miał atak na irański ośrodek nuklearny w Natanz; sprawcy doprowadzili do awarii sieci elektrycznej, uniemożliwiając irańskim naukowcom produkcje wzbogaconego uranu. Odpowiedzialna za atak okazała się Izraelska agencja wywiadowcza, o czym poinformowały (najwidoczniej dumne) krajowe media w Izraelu, powołując się na źródła w służbach specjalnych. Władze Iranu stanowczo potępiły wrogie działania i uznały je za pogwałcenie wszelkiego prawa międzynarodowego. Ponadto nazwały je aktem “terroryzmu nuklearnego” stanowiącym „zbrodnię przeciwko ludzkości”, ponieważ może on przekształcić się w katastrofę. 

Minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Javad Zarif oznajmił, że ,,Amerykanie powinni wiedzieć, że ani sankcje, ani akty sabotażu nie dadzą im narzędzi negocjacyjnych, a te akty tylko utrudnią sytuację.” 

Prowokacje ze strony USA i Izraela nie są niczym wyjątkowym i zdarzają się w regionie nagminnie. Tydzień temu na morzu czerwonym zaatakowany został irański statek towarowy, do którego przyczepiono magnetyczną minę wybuchową. Informacje te potwierdził anonimowy amerykański urzędnik i przyznał, że Stany Zjednoczone zostały uprzednio poinformowane o planowanej akcji. Co więcej raporty podają, że od 2019 roku Izrael jest odpowiedzialny za przynajmniej tuzin ataków morskich w okolicy.  

Iran jako wieloletnia ofiara sankcji i prowokacji, broni się przed imperialistyczną ofensywą sprzeciwiając się ekspansji USA i Izraela. Agresywna polityka tych państw ma na celu realizację ich interesów ekonomicznych. Ostatnie zajścia pokazują, że nic się w tej sprawie nie zmienia, a rozpoczęte niedawno ‘’rozmowy dyplomatyczne’’ są nieudolną farsą imperialistów, nacelowaną na przepychanie korzystnych dla nich warunków. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments