Świat Wiadomości

Ataki na Palestyńczyków w Izraelu. Szowinizm w rozkwicie

Izrael jako amerykańska marionetka, podporządkowuje swoje działania interesom Stanów Zjednoczonych. Interesy imperialistycznej ekspansji niszczą oraz druzgoczą wszelkie przeszkody leżące na jej drodze; szkodliwe dla niej jednostki, organizacje, idee, kolektywy, całe ludy oraz narody. Jednym z wyrazistszych przykładów podobnych praktyk jest etniczna i terytorialna ekspansja państwa Izrael, które w imię własnego rozrostu uderza w autonomię innych krajów. W wyniku działań syjonistów miliony Palestyńczyków i innych tubylców stało się obiektem wściekłych, szowinistycznych ataków, które dały początek masowym mordom na tle narodowościowym. Izrael, chcących uchodzić za reprezentację narodu żydowskiego (szczególnie dotkniętego przez rasizm i szowinizm) stał się w istocie kolejną kolebką dzikich szowinistycznych praktyk. 

Prześladowania Palestyńczyków należą w Izraelu do codzienności, a zaostrzany przez rząd konflikt prowadzi do zwiększania antypalestyńskich, nacjonalistycznych nastrojów. Walczący o niepodległość naród prowadzi nieustającą walkę zbroją i agitacyjną, nie tylko w podziemiu, lecz także formując otwarcie działające bojówki i organizacje (w tym między innymi komunistyczne, takie jak marksistowsko-leninowski Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny). Ostatnie dni mówią nam o radykalizacji i dalszej eskalacji konfliktu. I tak, 22 kwietnia 2021 roku w Jerozolimie 350 osobowa grupa uzbrojonych napastników (z Ultranacjonalistycznej organizacji Izraelskich szowinistów ,,Jehava’’) przypuściła szturm na okupowaną (przez Izrael) Jerozolimę Wschodnią atakując tłumy neutralnych Palestyńczyków. Nacjonaliści ci stosowali bezpośrednią przemoc fizyczną, ciskając pociskami, obrzucając i bijąc konfrontujących się z nimi ludzi; wznosili nawołujące do ludobójstwa okrzyki, takie jak ,,śmierć arabom!’’ czy ,,wyrzucić arabów!’’, wzywano do palenia kościołów, podpalono samochody i budynki mieszkalne. Izraelska policja, zamiast rozbić i schwytać agresorów, przy pomocy granatów i armatek wodnych stłumiła protesty palestyńskich kontrmanifestantów – Aresztowano 50 osób, a 105 zostało rannych. Przedstawiciele Izraelskiego rządu zbagatelizowali całą sytuację i uznali, że nie pociągną sprawców do odpowiedzialności karnej.   

Eskalacja konfliktu jest pokłosiem wydarzeń z 13 kwietnia, w trakcie których Izraelskie służby ukazały swe prawdziwe oblicze i stanęły obronie rasistowskiego reżimu; Policja uniemożliwiła tysiącom Palestyńczyków przejście pod bramy Damaszku, gdzie miało odbyć się uroczyste rozpoczęcie Ramadanu.  W międzyczasie zaostrzają się starcia w strefie gazy, gdzie trwają nieustanne Izraelskie bombardowania, mordy i próby dławienia ruchów antynacjonalaistycznych. Pytamy zatem- gdzie wojskowa interwencja NATO i Stanów Zjednoczonych w obronie praw człowieka? Gdzie interwencja w imię walki o wolność i szerzenie demokracji?  

Szowinistyczne praktyki Izraela, mordowanie i niszczenie innych narodów ma na celu realizację interesów państwa wspieranego przez amerykański imperializm. Izrael jako wysepka USA na bliskim wschodzie, realizuje imperialistyczne interesy kosztem życia milionów ludzi. Na gruncie walki antyimperialistycznej solidaryzujemy się z uciskanym narodem Palestyńskim; Niech żyje Wolna Palestyna! Precz z syjonizmem i  imperializmem! 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anon
Anon
15 dni temu

Fajny tekst ale trzeba trochę poprawek. USA to marionetka Izraela. Pokazuje to to że Trump musiał się liczyć że zdaniem rządu Izraela i uznać Jerozolime za stolicę Izraela a za to Izrael tak bardzo się z jankesami nie liczy. Nacjonalizm to nie szowinizm. Nacjonalizm w wydaniu paleokonserwatywnym (dbanie o swój naród bez imperializmu) jest w porządku. A syjonizm to gówno bo to szowinizm. Izrael nie powinien istnieć.
Życzliwy libertarianin.