Świat Wiadomości

Na świecie pracuje coraz więcej dzieci

Praca dzieci jest jednym z ohydniejszych i najbardziej patologicznych zjawisk w kapitalizmie. Wiąże się ona z wysokim poziomem ubóstwa, charakterystycznym dla społeczeństwa opartego na wyzysku i kradzieży. Wydarzenia ostatnich lat, ogromne kryzysy społeczne, zdrowotne i gospodarcze ukazują kruchość oraz nieudolność wolnego rynku, który pod wpływem obecnych problemów może ulec całkowitej,ekonomicznej zapaści. Mimo zapewnień zachodnich propagandystów, obserwujemy ogromną klęskę państw burżuazyjnych w starciu z kryzysem pandemicznym – wszystko to ciągnie za sobą szereg społecznych katastrof, w tym, jak wykazały ostatnie szacunki, wzrost liczby pracujących dzieci.

Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez UNICEF, jednoprocentowemu wzrostowi ubóstwa towarzyszył wzrost pracy dzieci o około 0,7 %. Wartość ta, pozornie wyglądająca na nieistotną, oznacza w praktyce, że globalny, panujący od 2 stuleci system nie tylko nie był w stanie wyeliminować pracy dzieci (zapewniając im dostęp do edukacji), lecz przeciwnie, znajduje się w stagnacji w obliczu problemu i prowadzi do jego pogłębienia. Obrońcy wolnego rynku podniosą zapewne, że ,,odsetek pracujących dzieci 100-150 lat temu była większy niż obecnie, co oznacza, że kapitalizm rozwiązuje problem.’’ Rzecz w tym, że wysoka liczba pracujących dzieci i, co gorsza, jej wzrost, wynika bezpośrednio z charakteru społeczeństwa kapitalistycznego. Zasada prywatnego zysku, na którym jest ten system oparty, stanowi główną przyczynę wykorzystywania dzieci do pracy.

Wbrew neoliberalnej propagandzie, główna przyczyna pracy dzieci nie leży w ich nieskrępowanych decyzjach (cokolwiek ma to oznaczać w przypadku kilku- , nasto- latków…), a w przymusie materialnym wynikającym z sytuacji rodziny. Takie przypadki, występujące nagminnie w krajach biedniejszych, nie należą również do rzadkości w Europie. I tak np. w Polsce duży poziom ubóstwa bezpośrednio koreluje z zarobkową pracą nieletnich, najczęściej z pominięciem norm prawnych, na warunkach stawianych przez kapitalistów (uderzających w pracownika, zwłaszcza z uwagi na wiek). Przytoczone dane wskazują na pogłębienie się problemu w ciągu roku, co wiąże się z wzrostem ubóstwa w tym czasie.Sytuacja ta dotknęła najsilniej kraje najuboższe, gdzie wyzysk dzieci przyjmuje szczególnie bestialski charakter – I tak na przykład w Afryce Subsaharyjskiej ponad 1/4 dzieci pracuje w warunkach zagrażających ich zdrowiu i życiu, nie tylko na farmach czy w gospodarstwach domowych, lecz także w kopalniach, kamieniołomach, fabrykach – wykonują skrajnie niebezpieczne zadania nieadekwatne do ich fizycznych możliwości. Cały proceder odbywa się w ramach kapitalizmu, szczególnie dzikiego, pozbawionego regulacji, zdominowanego przez prozachodni imperializm. Przyczyną tych okrucieństw jest niepohamowana żądza zysku, ślepa na szkody, jakie wyrządza ludzkości.

Maksymalizacja zysku jest ekonomiczną podstawą kapitalizmu, motywującą i określającą działania burżuazji. Kapitalista, dążący (z definicji) do zwiększania przychodów, uwzględnia w swojej działalności wyłącznie interes prywatny, rozchodzący się z interesem społecznym. Ekonomiczna motywacja kapitalisty zamyka się w wąskim, indywidualnym spojrzeniu, przyjmującym za korzyść wszystko, co leży w zasięgu jego interesów. Taka gospodarka jest zawsze źródłem anarchii- pozbawiona odgórnego spojrzenia, racjonalnej dystrybucji dóbr i racjonalnego zarządzania środkami (wykorzystującego siły wytwórcze dla maksymalizacji ogólnej korzyści, przyspieszenia rozwoju) podporządkowuje te siły (w tym siłę roboczą) hegemonii prywatnych interesów. Znaczy to, że jeśli dla zwiększenia własnego przychodu niezbędne lub przydatne jest zniszczenie sił/środków z zewnątrz (posiadających potencjał wytwórczy) to takie zniszczenie dokona się, ponieważ gwarantuje zysk prywatny – mimo, że dla ogółu jest niekorzystne.

Proceder pracy dzieci jest jednym z wyrazistszych przykładów takiego zjawiska. Praca taka, prócz oczywistej odrazy etycznej i moralnej, prowadzi do ogromnych szkód społeczno-ekonomicznych; jako tańszy zamiennik pracy dorosłych gwarantuje większy zysk, jednocześnie zaprzepaszczając i blokując proces edukacji, niezbędny do uzyskania kwalifikacji i rozwinięcia potencjału (przykład tego, jak prywatny interes kapitalisty koliduje z interesem społecznym). Tak rażące zaniedbanie, blokowanie obiektywnego wzrostu w imię prywatnego interesu, wbrew bredniom korwinistów o ‘’dobrowolnej pracy dzieci’’ zasługuje na pełne potępienie. Tylko socjalizm może położyć kres wykorzystywaniu dzieci do pracy, tylko socjalizm może zagwarantować młodym prawo do nauki i rozwoju. Socjalistyczna gospodarka planowa pozwala na racjonalne zadysponowanie środkami i pracą, uwzględnienie wszystkich, wzajemnych stosunków między podmiotami i taką organizację społeczeństwa, która pracę i naukę każdego przeznaczy w całości dla dobra człowieka.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments