Artykuł

Bruno Drwęski – Rozszerzanie NATO bez końca

Jeśli odwołamy się do wypowiedzi Michała Gorbaczowa, to w momencie podjęcia decyzji o przyznaniu Niemcom Zachodnim prawa do aneksji Niemieckiej Republiki Demokratycznej, ZSRR uzyskał ustną zgodę mocarstw NATO, że nie ma mowy o ekspansji jego sił na wschód od zjednoczonych Niemiec, a w konsekwencji jeszcze dalej na wschód. Ponieważ Gorbaczow nigdy nie wyrzekł się prozachodnich zasad politycznych “Wspólnego Europejskiego Domu”, które przyświecały mu w kolejnych latach, nie ma powodu, by sądzić, że skłamał akurat w tej sprawie, a zatem można uznać, że to NATO skłamało. Można z pewnością uznać, że przywódca ZSRR nigdy nie powinien był zaakceptować demontażu NRD i Układu Warszawskiego bez przynajmniej pisemnego porozumienia rozbrojeniowego rozszerzonego na całą Europę i bez demontażu obu bloków, ale to nie zdejmuje odpowiedzialności z bloku ekspansjonistycznego, jakim jest NATO, za odrodzenie imperialistycznej dynamiki wojennej. Co prowadzi nas do przekonania, że USA i NATO nigdy nie miały zamiaru ustanowić pokoju na świecie, rozbrojenia i równości między narodami, ani w Europie, ani gdziekolwiek indziej. Dziś organizacja ta otwarcie opowiada się za interwencjami nie tylko w celu “obrony” Europy Zachodniej przed hipotetycznym wrogiem, nie tylko ma za cel rozszerzenie swojej domeny na Europę Wschodnią, ale uznaje jako celu interwencja militarna na całej planecie, w sojuszu z innymi strukturami powiązanymi z USA, które dopiero powstają, takimi jak “Quad”, który grupuje USA, Australię, Nową Zelandię i Japonię w Azji (którego konstytucja zapewnia, co do zasady, demilitaryzację!). 

Warto więc zauważyć, że po zburzeniu muru berlińskiego i zjednoczeniu Niemiec, NATO de facto rozszerzyło się na wschodnią część Niemiec, a następnie, gdy Rosja była już w pełnym rozkładzie i prawie całkowicie podporządkowana dominującym międzynarodowym centrom finansowym i politycznym z Zachodu i nie stanowiła wiarygodnego zagrożenia dla krajów NATO, rozpoczęto mimo to działania zmierzające do rozszerzenia tego paktu wojskowego i politycznego na byłe terytoria Układu Warszawskiego. Należy również zauważyć, że negocjacje w sprawie przyjęcia liberalnych wzorów przez “nowe demokracje” kandydujących do Unii Europejskiej trwały znacznie dłużej niż rokowania w sprawie przystąpienia do NATO. Można uznać, że rokowania gospodarcze są owszem trudniejsze do prowadzenia aniżeli przystąpienie do organizacji wojskowej, ale faktem jest, że określenie “żandarm” często się pojawia w ustach wielu wysokich urzędników NATO lub państw członkowskich, i można uznać, że ta organizacja wojskowa ma między innymi za zadanie zabezpieczenie “swobodnego przepływu kapitału” i “praw własności prywatnej”, a zatem logiczne było, aby najpierw zagwarantować te “prawa” poprzez obecność gwarantującego je policjanta, zanim ustanowi się zasady ekonomicznego podporządkowania się neoliberalizmowi, które UE narzuca w zasadzie wszystkim swoim członkom. Ponadto, aby wszystko było jasne, i pomimo dyskursu o “suwerenności europejskiej” lub “europejskiej polityce obronnej”, dziś, od czasu traktatu lizbońskiego, oficjalne powiązania między UE a NATO stały się oficjalne i zostały zapisane w tekście założycielskim nowej Unii Europejskiej. 

W tym kontekście musimy zatem rozumieć przystąpienie do NATO w 1999 roku centralnej części byłych krajów socjalistycznych Europy, proces, który od tego czasu został rozszerzony na inne kraje w celu otoczenia wciąż niepodległych krajów planety, zaczynając w Europie od Rosji, ale celując dalej, w szczególności w Iran i jego otoczenie, oraz Chiny. Chodzi zwłaszcza o spowolnienie rozwoju integracji euroazjatyckiej w kierunku Europy i Azji Zachodniej, w szczególności poprzez “nowego jedwabnego szlaku” (“Inicjatywa Pasa i Drogi”) przy jednoczesnym uniemożliwieniu jakiejkolwiek systemowej czy ekonomicznej alternatywy zmierzającej do odrzucenia hegemonii imperializmu USA i jego protegowanych. 

W tym względzie należy przypomnieć pewien fakt, a mianowicie, że od czasu neoliberalnej kontrrewolucji prowadzonej przez Thatcher, a następnie Reagana w ich krajach, rozszerzonej później na inne kraje, prywatyzacja, a także zniszczenie służb publicznych i socjalnych doprowadziły do procesów delokalizacji i deindustrializacji w krajach kapitalistycznego centrum, przekształcając je w centra finansowe i technologiczne. Niemniej jednak nadal istnieje jeden sektor, który nie został zdelokalizowany, mimo że potrzebuje komponentów komputerowych lub innych produktów wytwarzanych w krajach o niskich płacach lub o niskich zarobkach, zwłaszcza w Chinach, a jest nim kompleks militarno-przemysłowy. Wzmocniło to relatywną wagę tego lobby zainteresowanego mnożeniem wojen w administracji USA. Co wyjaśnia, dlaczego NATO nie tylko nie zostało rozwiązane, ale wręcz przeciwnie, zostało wzmocnione i rozszerzone, i co pociągnęło za sobą konieczność wynalezienia nowej legitymizacji, nowych wrogów i nowych wizerunków wroga. Na początku znaleziono “islamski terroryzm” który został stworzony w następstwie amerykańskiej interwencji w Afganistanie na początku 1979 roku, a pytanie o to, kto go finansuje i uzbraja, nigdy tak naprawdę nie zostało zadane… mimo że każdy obserwator może jasno ustalić łańcuchy odpowiedzialności, które sięgają najczęściej do głównych zachodnich grup bankowych i militarno-przemysłowych. 

Ponieważ jednak kraje muzułmańskie produkują niewiele broni i nie mają środków do zwiększenia swojej potęgi, po opłakanej w skutkach wojnie w Iraku trudno było wmówić ludziom, że ten region świata stanowi prawdziwe “zagrożenie dla demokracji”, nawet jeśli od czasu do czasu w krajach kapitalistycznego centrum dochodziło do kilku zamachów. Należało więc spróbować obudzić stare antyradzieckie demony, ponownie celując w Rosję… mimo że w międzyczasie stała się ona kapitalistyczna. Następnie wyimaginowano “zagrożenie” ze strony Chiny, które do tej pory uważano za kraj na drodze do nieuchronnego kapitalistycznego “końca historii”. W najnowszych dokumentach opublikowanych w USA jednak, między innymi w « The Longer Telegram » wydanym przez Atlantic Council, Chiny są teraz ponownie piętnowane za “komunizm”, co skądinąd jest dowodem na to, że zapowiadana w 1989 r. śmierć komunizmu nie została zrealizowana. 

Właśnie w tym ogólnym kontekście musimy widzieć przyczyny “pierwszego rozszerzenia” NATO w 1999 roku, organizacji, która obecnie funkcjonuje w widoczny sposób “w koncentrycznych kręgach”. Po pierwsze, należy pamiętać, że “rdzeniem decyzyjnym i operacyjnym” w ramach NATO jest tzw. instytucja “Five Eyes”, skupiająca służby specjalne pięciu państw anglosaskich: Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii (choć ta ostatnia zdaje się być w trakcie procesu odcinania się od niej). W drugim kręgu znajdują się europejskie mocarstwa stowarzyszone (Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania), następnie inne kraje “zachodnie”, a na końcu peryferyjni “nowi członkowie” Europy Wschodniej, a wkrótce za nimi wszystkie inne kraje stowarzyszone z tym blokiem militarnym. W łańcuchu hierarchicznym NATO, jak w każdej strukturze piramidalnej, są panowie, współpracownicy pana, wykonawcy, słudzy, a pod nimi niewolnicy. Aby jednak struktura ta mogła funkcjonować i znajdować kandydatów do “dobrowolnego poddaństwa”, konieczne jest, aby każdy poziom władzy mógł zaoferować osobiste korzyści. W ramach armii NATO jest tak, że młody oficer, który zdecyduje się aplikować na wewnętrzny kanał NATO istniejącym w każdej armii “narodowej”, będzie miał prawo do awansu średnio dwa razy szybciej, niż gdyby zadowolił się kanałem “narodowym”. Jest to zatem premia za awans, która może być również uznana za premię korupcyjna. 

Oczywiście, armie “narodowe” państw ostatnich kręgów będą również używane jako pierwsze dla zabezpieczenia najbardziej ryzykownych operacji wojskowych, o których zadecyduje Pentagon i Brukselska centrala. Nie wspominając już o tym, że mnożenie “współpracy publiczno-prywatnej” prowadzi do powstawania coraz większej liczby prywatnych firm usługowych, ale także prywatnych firm najemniczych, które służą polityce wojennej NATO, nie mając nawet dla swojego personelu minimalnych gwarancji bezpieczeństwa, które z zasady są zapewnione żołnierzom zawodowym. Dla wielu prekariuszy i zmarginalizowanych środowisk w ramach systemu kapitalistycznego który funkcjonuje w oparciu o masowe bezrobocie, kariera wojskowa jest często jedyną pracą, która daje jakąś gwarancję awansu społecznego lub przynajmniej zabezpieczenia swej pozycji społecznej. NATO jest zatem instytucja umożliwiająca militaryzacje najemnicza całych grup kapitalistycznych społeczeństw w kryzysie, zawsze w imię “demokracji” mimo, ze coraz bardziej pozbawionej rzeczywistej treści społecznej. 

Historia rozszerzenia NATO 

Po utworzeniu 4 kwietnia 1949 r. z dwunastoma członkami założycielami, NATO rozszerzyło się w 1952 r. o Grecję i Turcję, chociaż kraje te, podobnie zresztą jak Portugalia, członek założyciel, nie oferowały żadnych gwarancji poszanowania minimalnych zasad liberalnej demokracji. Republika Federalna Niemiec przystąpiła do tej organizacji wojskowej z kolei w 1955 roku w ramach porozumień paryskich, które popchnęły, w reakcji na to odrodzenie niemieckiego militaryzmu, socjalistyczne kraje Europy do utworzenia Układu Warszawskiego. Hiszpania, która przez cały okres dyktatury Franco związana była ściśle ze Stanami Zjednoczonymi, mogła formalnie przystąpić do organizacji w 1982 r., po przekształceniu dyktatury w monarchię i wyeliminowaniu neutralistycznych pragnień dużej części społeczeństwa hiszpańskiego. 

Przystąpienie zjednoczonych Niemiec 

Pierwsze postzimnowojenne rozszerzenie NATO nastąpiło wraz ze “zjednoczeniem” Niemiec 3 października 1990 roku, kiedy była NRD stała się częścią Republiki Federalnej Niemiec i automatycznie weszła w skład Sojuszu. Zostało to uzgodnione w traktacie “dwa plus cztery” (RFN+ NRD i Francja+USA+UK+ZSRR) w celu uzyskania zgody ZSRR na pozostanie zjednoczonych Niemiec w NATO. Uzgodniono, że obce wojska i broń nuklearna nie będą stacjonować w Niemczech Wschodnich i że kraj ten automatycznie przystąpi do EWG z traktatami politycznymi, gospodarczymi i społecznymi, które zostały już podpisane przez EWG i jej partnerów. 

W 1996 roku Michał Gorbaczow napisał w swoich wspomnieniach: “Podczas negocjacji w sprawie zjednoczenia Niemiec, oni [zwłaszcza George H. W. Bush i Helmut Kohl] zapewniali, że NATO nie powinno rozszerzać swojego obszaru działania [dalej] na wschód”, jednak wraz z upadkiem ZSRR mocarstwa zachodnie chciały stać się hegemonami na całym subkontynencie europejskim, naciskając na państwa byłego Układu Warszawskiego, aby weszły do wszystkich struktur bloku zachodniego (NATO, UE, WTO, OECD). 

Przedefiniowanie roli NATO po zniknięciu “dziedzicznego wroga sowieckiego” odbyło się poprzez sformułowanie nowych celów (“utrzymanie pokoju na Bałkanach”, “wojna z terroryzmem”, “cyberbezpieczeństwo”). « Partnerstwo dla Pokoju” z kolei zostało ustanowione przez administrację Clintona i “Dialog Śródziemnomorski” (1994) umożliwiły NATO wykorzystanie swoich wpływów do wspierania liberalnych przemian politycznych i wojskowych poza swoimi granicami i stopniowe poszerzanie pola działania w kierunku Afryki Północnej, Azji Zachodniej i budowania “partnerstwa” w Azji Wschodniej, nazwanej przez waszyngtońskich strategów “strefą Indo-Pacyfiku”. 

Grupa Wyszehradzka 

Po rozpadzie obozu socjalistycznego Polska, Węgry, Czechy i Słowacja (jeszcze jako Czechosłowacja) utworzyły Grupę Wyszehradzką, aby promować wspólne członkostwo w powstającej w 1992 r. Unii Europejskiej i NATO, a tym samym przeprowadzać reformy wojskowe zgodnie z jej standardami. Na szczycie w Rzymie w listopadzie 1991 r. członkowie Paktu Wojskowego uzgodnili szereg decyzji mających zapewnić transfery kapitałowe z byłymi krajami socjalistycznymi, co stanowiło warunki wstępne dla przystąpienia tych krajów do organizacji: liberalizacja rynków, instalacja liberalnych i wielopartyjnych reżimów politycznych, itp.P. W kolejnych latach powstawały fora współpracy regionalnej między NATO a jego wschodnimi sąsiadami, w tym Północnoatlantycka Rada Współpracy (później Rada Partnerstwa Euroatlantyckiego) i Partnerstwo dla Pokoju. Działania antyseparatystyczne i antyterrorystyczne Rosji w czasie wojny czeczeńskiej były przez kilka krajów wykorzystywane jako propagandowy argument za członkostwem. 

Po rozpadzie NRD, Układu Warszawskiego i ZSRR ekspansja NATO postępowała, wbrew obietnicom, coraz bardziej na wschód. W 1999 roku Polska, Węgry i Czechy, a wkrótce potem Słowacja, przystąpiły do organizacji w kontekście licznych debat w ramach paktu i przy silnym sprzeciwie Rosji. Od tego momentu rosyjskie elity kapitalistyczne zaczęły rozumieć, że nigdy nie będą traktowane jak równy z równym przez zachodnie elity burżuazyjne. Inauguracja tego fundamentalnego dla całego NATO członkostwa wiązała się z kosztami dla przystępujących państw. Po pierwsze, był to koszt finansowy: musiały one zasilić budżet organizacji stworzonej wokół strategicznych interesów Waszyngtonu, a po drugie, był to koszt ludzki: musiały one wesprzeć pierwszą wojnę rozszerzonego NATO, tę, której celem było ostateczne rozbicie Jugosławii i tego, co pozostało z jeszcze nieco socjalistycznych pozostałości w Europie. Podczas gdy inni członkowie Grupy Wyszehradzkiej zostali zaproszeni do członkostwa w NATO na szczycie w Madrycie w 1997 roku, Słowacja została wykluczona na podstawie tego, co zachodnie mocarstwa uznały za “niedemokratyczne działania” podejmowane przez “nacjonalistycznego” prezydenta Vladimira Meciara. Potem jednak wszystko zostało “uporządkowane” i Słowacja stała się częścią zachodniego bloku militarnego. 

Kolejna fala ekspansji nadeszła równolegle z rozszerzeniami UE w 2004 i 2007 roku, obejmując siedem krajów Europy Środkowo-Wschodniej graniczących z Morzem Bałtyckim i Czarnym. Na szczycie w Waszyngtonie w 1999 r., gdzie formalnie przystąpiły Czechy, Węgry i Polska, NATO wydało również nowe wytyczne dotyczące członkostwa, wraz z indywidualnymi planami działania dla Albanii, Bułgarii, Estonii, Łotwy, Litwy, Macedonii, Rumunii, Słowacji i Słowenii. Następnie kraje te wraz z Chorwacją utworzyły Grupę Wileńską, aby wzmocnić współpracę na rzecz wspólnego członkostwa w NATO. Kraje te zostały po raz pierwszy zaproszone do rozpoczęcia dyskusji na temat członkostwa na szczycie w Pradze w 2002 r., a siedem z nich zaproszono na krótko przed szczytem w Stambule w 2004 r. w celu sfinalizowania członkostwa, kiedy one przystąpiły do NATO. Rosja była szczególnie niechętna przyjęciu trzech krajów bałtyckich do NATO i UE, ponieważ stanowią one rosyjski front morski, a Estonia graniczy ze strategicznym obwodem leningradzkim, podczas gdy Litwa izoluje obwód kaliningradzki od Białorusi i Rosji. Albania i Chorwacja zostały zaproszone do przystąpienia do NATO na szczycie w Bukareszcie w 2009 r., przed szczytem w Strasburgu/Kehl. 

W 2011 roku NATO oficjalnie uznało czterech aspirujących członków: Bośnię i Hercegowinę, Gruzję, byłą Jugosłowiańską Macedonię i Czarnogórę.  Czarnogóra, wcześniej odłączona od Serbii, dołączyła do organizacji w 2017 roku. Przyszła ekspansja organizacji jest obecnie przedmiotem kontrowersji w kilku krajach pozostających jeszcze poza Sojuszem, w Szwecji, Finlandii, Serbii. Kwestia krajów takich jak Ukraina i Gruzja jest jeszcze bardziej bezpośrednio wpisana w kontekst mniej lub bardziej “kontrolowanej” konfrontacji NATO z Rosją i Białorusią. 

Największy krok w formalizacji procesu rozszerzenia NATO, po pośpiesznej akcesji państw Grupy Wyszehradzkiej, nastąpił na szczycie w Waszyngtonie w 1999 roku, kiedy formalnie przyjęto mechanizm Planu Działań na rzecz Członkostwa (Membership Action Plan – MAP), dzięki któremu ówczesne państwa członkowskie miały w sposób bardziej regularny rozpatrywać aplikacje aspirujących członków. Uczestnictwo danego kraju w programie MAP oznacza, że składa on coroczne raporty na temat swoich “postępów” w pięciu określonych obszarach: 

– Polityczne i ekonomiczne: rozwiązywanie napięć międzynarodowych, etnicznych lub terytorialnych na korzyść NATO, poprzez naciski dyplomatyczne i militarne, w celu ustanowienia liberalnego systemu gospodarczego i kontroli armii przez instytucje, które są z zasady demokratyczne, ale podlegają liberalnym zasadom ideologicznym (“rządy prawa”, “prawa człowieka” na ściśle indywidualistycznej podstawie, “demokratyczna kontrola armii”, itp.) 

– Wojskowe: zdolność do przyczyniania się do obronności i zewnętrznych interwencji organizacji. 

– Środki finansowania: przeznaczenie istotnych środków dla sił zbrojnych w celu reagowania na decyzje NATO odpowiadające głównie strategicznym i gospodarczym interesom USA. 

– Bezpieczeństwo i wywiad: bezpieczeństwo, szpiegostwo, współpraca służb specjalnych i ochrona informacji uznanych za wrażliwe. W sytuacji, gdy praktycznie niemożliwe jest jednoczesne stworzenie przez państwa członkowskie służby kontrwywiadowczej do monitorowania szpiegostwa gospodarczego lub politycznego USA kosztem innych państw członkowskich. 

– Prawne: przekształcanie prawa krajowego w celu dostosowania go do zasad “współpracy” ustanowionych w ramach NATO. 

Należy zauważyć, że wszystkie te reformy są również zgodne pod względem instytucjonalnym i prawnym z regułami Unii Europejskiej. NATO zapewnia techniczne oceny i porady dla każdego kraju i indywidualnie ocenia jego “postępy”. Po spełnieniu przez dany kraj wymagań NATO, ta organizacja może wystosować do niego zaproszenie do rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych. NATO opracowuje analizy i porady polityczne, aby przyspieszyć ich akcesję, w ramach “progresji” od “kraju gościnnego” do statusu obserwatora. Proces przystąpienia do UE obejmuje pięć etapów. 

Zintensyfikowany dialog”, specyficzny status zaawansowanego partnerstwa, został wprowadzony po raz pierwszy w kwietniu 2005 r. na nieformalnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych w Wilnie, w odpowiedzi na chęć przystąpienia Ukrainy do NATO i kontynuując postanowienia szczytu w Madrycie w 1997 r., kiedy państwa NATO wypracowały formułę “uprzywilejowanego dialogu” z państwami starającymi się o członkostwo. Po zmianie w polityce zagranicznej Gruzji pod rządami Michała Saakaszwilego, Gruzji przyznano ten status. Na szczycie w Bukareszcie podobny status otrzymały również Czarnogóra, Bośnia i Hercegowina oraz Serbia. Podczas gdy Ukraina i Gruzja rozpoczęły realizację “Planu Działań na rzecz Członkostwa”, oferta Serbii została złożona w celu zabezpieczenia przyszłych więzi z Sojuszem dla kraju tradycyjnie bliskiego Rosji, z zamiarem oderwania go od niej krok po kroku. 

Ta krótka historia pokazuje, że NATO jest wyrafinowaną strukturą biurokratyczną, która ma tendencję do uzasadniania swojego istnienia poprzez zwiększanie roli we wszystkich konfliktach międzynarodowych i wewnątrzkrajowych oraz nieograniczone rozszerzanie swojej domeny. Jest to struktura, która gwarantuje utrzymanie “praw rynku” w kraju i pozycje klas społecznych, które z nich korzystają, jednocześnie promując ich ekspansję za granicą i manifestując politykę zmienna i właściwie oportunistyczna zgodnie z interesami gospodarczymi Stanów Zjednoczonych w sferze poszanowania praw i wolności demokratycznych. Jest to również struktura, która przyczynia się do dewitalizacji armii narodowych poprzez promowanie tych, którzy awansują w ramach struktury ponadnarodowej, która w rzeczywistości zawsze pozostaje pod ścisłą kontrolą wojskowych amerykańskich. Demokracja, suwerenność narodowa, niepodległość, pluralizm, prawa człowieka, rządy prawa itp. to formuły, które być może coś znaczyły na początku ery burżuazyjnej, ale które dziś wydają się być pustymi sloganami, ponieważ są powtarzane przez cały czas przez ciężkawe i zbiurokratyzowane nieludzkie ponadnarodowe struktury wojenne, kiedy obywatele nie są za to w stanie mieć nad nimi najmniejsza kontrole. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments