Artykuł

Zgnilizna burżuazyjnej polityki lokalnej

Często zwykło się mówić, że polityka ogólnokrajowa jest zgniła i przeżarta złem, a polityka lokalna i samorządowa jest poważna, pozbawiona zła i zgniłych układów, jako najbliższa mieszkańcom będąca jednocześnie bastionem demokracji, NIC BARDZIEJ MYLNEGO. Wielki krokami zbliżają się przyśpieszone wybory na prezydenta stolicy podkarpacia, na prezydenta miasta Rzeszowa. Wybory te nie odbywają się w ustawowym roku wyborczym 2023, lecz o ponad 2 lata wcześniej, a spowodowane jest to rezygnacją ze stanowiska złożoną przez Tadeusza Ferenca, którą złożył 10 lutego, motywując to pogorszeniem stanu zdrowia po zachorowaniu na COVID-19.  

który piastował to stanowisko 19 lat. Tadeusz Ferenc jest uznawany za mieszkańców za bezsprzecznie wielkiego prezydenta i bardzo dobrego gospodarza. Ferenc zaczynał robotnik w zakładach PZL – Rzeszów, kolejno pełnił różne funkcje kierownicze m.in. w latach 80 kierował budownictwem mieszkaniowym w Rzeszowie. Tadeusz Ferenc to również bezsprzecznie człowiek lewicy, tej prawdziwej, a nie tej lewackiej spod znaku polityki tożsamościowej. Były prezydent Rzeszowa był członkiem PZPR od 1964 do jej rozwiązania, kolejno SdRP oraz SLD, które to opuścił w 2019 roku w skutek konfliktu z ówczesną rzeczniczką SLD Anną Marią Żukowską reprezentującą liberalną burżuazyjną inteligencję, która to atakowała Tadeusza Ferenca, człowieka z robotniczym doświadczeniem, po tym, jak nie zgodził się na Marsz Równości, brak wydania zgody uzasadniał troską o uczestników marszu, których to mogłaby spotkać przemoc fizyczna ze strony środowisk skrajnie prawicowych. Jest to idealny przykład jak dogmatyczne partyjniactwo zatruwa samorządy, które to powinny być najbliżej obywatela. Zdarzenie starej lewicy reprezentowanej przez Tadeusza Ferenca oraz nowej lewicy reprezentowanej przez Żukowską idealnie pokazuje zderzenie pragmatyzmu działania, które to było obecne wśród działaczy PZPR oraz polityki nastawionej na robienie ze wszystkiego show, zamiast zaoferowania rzeczywistej zmiany zastanego stanu rzeczy. Jego prezydentura to również dbanie o pamięć historyczną, o to kto budował powojenną Polskę, o to kto wyzwolił naszą ojczyznę spod niemieckiego jarzma. Jednak Jego czas na tym stanowisku się skończył. 

Co teraz będzie z Rzeszowem, czy po 19 latach przejmie w nim władze prawica? Ano właśnie. Sytuacja przed wyborami plasuje się następująco, mamy 4 kandydatów, jest to Grzegorz Braun, którego przedstawiać nikomu nie trzeba, jest to Ewa Leniart Wojewoda Podkarpacka reprezentująca PiS, jest to w końcu były członek SLD Konrad Fijołek, oraz last but not least Marcin Warchoł, który aktualnie jest sekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, tak w tym samym Ministerstwie, którego szefem jest Zbigniew Ziobro, warto dodać, że był on również członkiem Solidarnej Polski. Co jest w tej sytuacji zaskakującego? Teoretycznie faworytem wyścigu o fotel powinien być ten, kogo wskaże Tadeusz Ferenc, tylko kogo wskazał? Tutaj na twarzach wielu osób pojawi się zaskoczenie, robotniczy prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc poparł teoretycznie prawicowego Marcina Warchoła. Fazę zaskoczenia mamy za sobą, teraz nakreślmy główne różnice między kandydatami na przykładzie Pomnika Czynu Rewolucyjnego, który to powstał na zlecenie ówczesnego I sekretarza KW PZPR Władysława Kruczka, odsłonięty został 1 Maja 1974 roku i do dziś pełni ważną rolę w życiu mieszkańców Rzeszowa. Na pomniku znajduje się podobizna bogini Nike, na drugiej stronie pomnika jest to twarz chłopa, żołnierza oraz robotnika ze sztandarem rewolucji. Pomnik ten poświęcony został całemu ruchowi rewolucyjnemu, że szczególnym naciskiem na dziedzictwo buntów i powstań chłopskich dwudziestolecia międzywojennego, a są to niebagatelne wydarzenia, jak Wielki Strajk Chłopski z 1937 roku, Republika Tarnobrzeska z 1918 roku czy Powstanie Leskie z 1932 roku, oraz wiele mniejszych wydarzeń. Najbardziej radykalnie, zgodnie z IPNowską linią polityczną, do Pomnika podchodzi kandydatka PiSu, która to powtarza słowa Adama Siwka dyrektora Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN, iż Pomnik należy zdekomunizować, czyli zdewastować i pozbawić kluczowych symboli. Grzegorz Braun idzie tutaj drogą środka, i mówi, że o przyszłości Pomnika powinni zadecydować sami mieszkańcy. Kandydat tzw. Zjednoczonej Opozycji Konrad Fijołek podkreśla, że „był, jest i będzie obrońcą pomnika”, problem polega na tym, że bronił go jako członek SLD oraz jako osoba związana ze środowiskiem Prezydenta Ferenca. Dziś Konrad Fijołek został wchłonięty przez PO, co nie jest specjalną tajemnicą, gdyż to PO jako pierwsza oficjalnie poinformowała o swoim poparciu dla tego kandydata, a za kampanię i sztab wyborczy Fijołka odpowiadają osoby z najbliższego otoczenia dwóch podkarpackich baronek PO, posłanki Skowrońskiej i europosłanki Łukacijewskiej. Zachowanie Fijołka jest typowe dla działaczy z jego pokolenia, które to przyszło do SLD, wtedy, gdy było one u władzy, są to ludzie bez kręgosłupa i szyi moralnej oraz karierowicze, dlatego tak łatwo przychodzi im zmiana barw politycznych. W czasach, gdy działacze i partia byli wierni zasadom marksizmu-leninizmu, w czasach rządów Stalina, takie zachowanie byłoby nie do zaakceptowania, gdyż taka osoba w imię obrony podstawowych zasad demokratycznych byłaby wykluczona z partii, oraz izolowana przez całe środowisko. Dziś mimo zdrady partii socjaldemokratycznej, kandydat ten jest popierany przez tą partię, najpewniej w imię osobistych interesów. Marcin Warchoł uważa, że „Pomnik trzeba wymyć, następnie trzeba go oświetlić i zrobić piękne światełko do nieba”, jak wyjaśnił „Będzie to w tym momencie najlepszy przykład tego, że można połączyć tradycję z nowoczesnością”. Pomysł Warchoła wydaje się być najlepszy, gdyż oferują przywrócenie Pomnika do jego właściwego stanu, czyli wizytówki Rzeszowa, która jest ważna dla turystów i gości miasta, a nie tylko dla mieszkańców. Podejście i powszechny hejt ze środowisk liberalnych i lewackich, jaki spotyka Prezydenta Ferenca, w zaistniałej sytuacji jest doskonałym przykładem zgnilizny burżuazyjnej polityki, polityki przesiąkniętej jadem, bez szacunku dla ludu i wartości demokratycznych, bez szacunku dla wartości, jaką jest dobro wspólne wszystkich obywateli. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments