Artykuł

Dzień Zwycięstwa – czego uniknęliśmy?

Mamy dziś 9 maja – Dzień Zwycięstwa. Data ta upamiętnia wydarzenie niewątpliwie o sporym znaczeniu dla świata – pokonanie faszyzmu, zadanie ostatecznego ciosu ludobójczej, hitlerowskiej zarazie. Z tej okazji przyjrzymy się bardziej temu, czego uniknęliśmy, temu, jakie niemieccy oprawcy spod znaku swastyki mieli plany i wizje przyszłości.  

Zacząć należy od zagadnienia pochodzącej z XIX wieku doktryny Lebensraum, wedle której tereny państwa niemieckiego miały być przeludnione, co usprawiedliwiałoby ekspansję terytorialną Niemców, która służyłaby zdobyciu przez nich należnej im przestrzeni do życia. Pomysł ten raczkował w czasach kajzerowskich, w czasie I wojny światowej powstał plan Mitteleuropa, zakładający dominację Cesarstwa nad Europą Środkową i jej eksploatację przezeń, a w Republice Weimarskiej miał już spory rozgłos. Szeroki polot miał oczywiście wśród nazistów, których to poglądy w dużej mierze odzwierciedlał. Należy tu także wspomnieć o pojęciu Drang nach Osten (parcie na wschód), które odnosi się do niemieckiej ekspansji na tereny wschodnie – słowiańskie i nadbałtyckie. Podbój i germanizacja Słowian Połabskich, Ostsiedlung, wojny toczone przez Zakon Krzyżacki i wszystkie 3 rozbiory – jest to począwszy od średniowiecza widoczne gołym okiem. Radykalna zaś wersja Drang nach Osten zawiera się w poglądach nazistów, którzy swe szwabskie łapy chcieli wetknąć aż po Ural.  Przy tym temacie nasuwa się jeszcze lekka dygresja, która dotyczy niemieckich roszczeń co do naszych Ziem Odzyskanych. Te perfidne i nieuzasadnione żądania Szwabów z RFN można nazwać bowiem twarzą parcia na wschód w czasach współczesnych. Kawałka ziemi wam nie oddamy! Niemcy – won za Odrę! Republika Federalna Niemiec granicę na Odrze i Nysie uznała dopiero w 1970, a roszczeniowcy w dalszym ciągu są głośni. I tak jak w marcu’68 wznoszono hasło Syjoniści – do Izraela! my dziś jasno powiedzmy Niemcy – za Odrę!  

Zamiary nazistów zawierają się w stworzonym przez nich i stopniowo wdrażanym w życie począwszy od 1941 roku Generalnym Planie Wschodnim (Generalplan Ost). Od Ładogi na północy i Morza Czarnego na południu i aż po Ural i Kaukaz na wschodzie – wszystko to miało być przestrzenią życiową dla Niemców. Generalplan Ost miał różne wersje. Niemiecka przestrzeń życiowa rozciągałaby się na ogromne obszary Europy, a wyglądałoby to gdzieś tak:  

Rzesza miała mieć hegemonię od Portugali po wspomniany Ural. Ostateczny cel stanowiła dominacja Niemców nad światem (Weltherrschaf). Rodzimych mieszkańców ziem zajętych przez Rzeszę czekałby tragiczny los. Dla rezydujących tam istot ludzkich przewidziane były 4 drogi –wysiedlenie, germanizacja, zaprzęgnięcie do niewolniczej pracy czy w końcu najtragiczniejsza – eksterminacja. To, której z nich kto doświadczy w sporej mierze zależało do jego narodowości. Naród żydowski miał zostać całkowicie wyniszczony, Słowian w większości również miała czekać eksterminacja bądź wysiedlenie, a resztę niewolnicza praca bądź elitarną garstkę germanizacja. Pomniejsze grupy ludnościowe także czkałby straszny los, obejmujący ich wymordowanie, przesiedlenie czy zgermanizowanie. Rosjan zamierzono całkowicie unicestwić poprzez wstrzymanie ich przyrostu naturalnego. W ramach planów nazistów spośród narodów słowiańskich Polaków miały spotkać wyjątkowo tragiczne losy. Zdaniem hitlerowców, byliśmy wyjątkowo krnąbrni. Odsetek Polaków, jaki miał zostać wyeliminowany, to aż 80-85 %. Nieliczna, elitarna grupa, miała ulec germanizacji, a pozostałe 3-4 mln zostałoby niewolnikami Niemców. Co do innych narodowości, eliminacji miano poddać 50% Czechów i Morawian, 65% Ukraińców (pozostałe 35% czekałaby germanizacja), 75 % Białorusinów, niecałe 50% Estończyków, 50% Łotyszów, 85% Litwinów, 100% Łatgalów oraz 70 mln Rosjan. Warto też dodać, że w 1941 zapadła decyzja o całkowitym wyeliminowaniu narodu polskiego. Tereny Polski miały też zostać oczyszczone z etnicznych Polaków do 15-20 lat. Pozostała przy życiu kilkumilionowa, niezgermanizowana garstka, miała mieć zakaz zawierania małżeństw i udzielania pomocy medycznej w Niemczech, a wedle planów hitlerowców naród przestałby istnieć.  

Jednak całe szczęście to alternatywna wersja historii, która nie wydarzyła się i nigdy się nie wydarzy. Nasz los byłyby tragiczny, jednak hitlerowcy zostali pokonani, czego rocznicę obchodzimy dzisiejszego dnia. Cześć i chwała żołnierzom Ludowego Wojska Polskiego, Armii Czerwonej, Związkowi Radzieckiemu i Stalinowi! Warto zaakcentować, że gdyby nie wydajność gospodarki socjalistycznej i organizacja państwa radzieckiego, ZSRR mógłby nie być w stanie pokonać III Rzeszy, byłby za słaby.   

Polska i reszta aliantów II wojnę światową bez wątpienia wygrała. Faszyzm poniósł sromotną klęskę. To jeden z tych przypadków w dziejach, gdzie to my tryumfowaliśmy, a także jeden z największych sukcesów naszej cywilizacji, to, że udało nam się powstrzymać ludobójczą machinę zagłady. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments