Polska Wiadomości

Kapitalizm fałszowaniem żywności stoi

Mrożone filety rybne, były sprzedawane w jednym ze sklepów w Małopolsce. Niestety, okazało się, że kapitaliści i prywaciarze, wytną “żart” obywatelom owego województwa. Podczas kontroli okazało się, iż filet zamiast deklarowanej 35-procentowej zawartości glazury – czyli warstwy lodu powstające na powierzchni zamrożonego produktu, miał jej ponad 40 procent. Warto zaznaczyć słowo “ponad”, gdyż glazury mogło być więcej. Małopolski Wojewódzki Inspektor skontrolował zgodność oferowanych przez sprzedawców produktów z ich oznakowaniem.  

Na 35 kontrolowanych partii, nieprawidłowości wykryto w siedmiu. Jakby tego było mało, wykaz składników również był błędny. Kapitaliści chcieli zaoszczędzić na pracującym ludzie, deklarując fałszywą informację. Przykładowo, “chleb graham” okazał się produktem wytworzonym z różnego rodzaju mąk, a mąka pszenna graham nie była głównym składnikiem albo nie było jej wcale. 

To nie jedyny taki przykład. Ponad 1.2 tony majonezu, 1.6 tony sosu miodowo-musztardowego i prawie 1.9 tony sosu czosnkowego zakwestionował małopolski inspektor jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (WIJHARS) w Krakowie jako sfałszowane. Analizy pokazały, że producenci notorycznie zaniżają wagę netto oraz zawartość najważniejszych składników, jak jajka w majonezie a także zapewniają na opakowaniach, że ich towar nie zawiera glutenu, choć badania laboratoryjne wykazały obecność owego glutenu. Warto dodać, że jest on szkodliwy dla alergików. 

Konina sprzedawana jako wołowina, mięso indyka opisane jako jagnięcina i farbowanie produktów, żeby wyglądały na wędzone. To tylko niektóre z zafałszowań żywności wykrytych w Europie w latach 2017/19.  

Największy skandal z zafałszowaniem żywności miał miejsce w 2013 roku. W burgerach wołowych sprzedawanych w irlandzkich i brytyjskich supermarketach wykryto wtedy końskie DNA. Kolejne badania doprowadziły do wykrycia koniny w wielu produktach mięsnych opisanych jako wołowina, sprzedawanych w całej Europie. W niektórych przypadkach produkty nie zawierały nawet 1% wołowiny – całość stanowiło mięso końskie 

To dowodzi jedynie tego, że i może jest dużo artykułów spożywczych na półkach, tak i posiadają wiele chemii, bądź prowadzi się takie “interesy” jak wyżej. To kolejne podłe sztuczki kapitalizmu, za które NKWD by wymierzyło odpowiednią karę. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments